Kumacie, bo złota, hehehe ( ಠ ͜ʖಠ)
Dobra, nie bijcie, sam wyjdę XD
#heheszki #piorawieczne #fanatycyubogiegozartu



Społeczność
Społeczność o piórach, atramentach i innych artykułach piśmienniczych
Kumacie, bo złota, hehehe ( ಠ ͜ʖಠ)
Dobra, nie bijcie, sam wyjdę XD
#heheszki #piorawieczne #fanatycyubogiegozartu


Zaloguj się aby komentować
Leksykon Piórwysyna
Cebula ma warstwy, ogry mają warstwy, pióra wieczne też mają warstwy. Z tym że nie czarodziejska tylko magiczna, i nie warstwy tylko części. Magiczna części. I dzisiaj właśnie o częściach, nazwach i terminach, z którymi na pewno się zderzyliście chociażby w moim pierdoleniu, a może wam nikt nie wytłumaczył co jest co. Część znacie jak c⁎⁎j, ale jest tu dla spójności całości
Zacznijmy od budowy. Pióro wieczne składa się z kilku części:
Stalówka (Nib) - serce pióra. Nie ma stalówki, nie ma pisania, a nawet najpiękniejsze pióro świata z chujową stalówką będzie ch⁎⁎⁎we.
Spływak (Feed) - ten bulbulator pod stalówką, odpowiada za transport atramentu z rezerwuaru do stalówki. Najczęściej plastikowy, ale bywają i eboinitowe. Tak pachną pieniądze.
Sekcja (Section) - ta sekcja co się za nią trzyma.
Korpus (Barrel) - to duże za sekcją. Wewnątrz jest rezerwuar atramentu, czasami wbudowany, czasem wymienny (nabój/konwerter)
Skuwka (Cap) - ta czapka co się nią stalówkę zakrywa. To takie co mnie dalej wkurwia, że się pisze przez U.
Nabój (Cartridge) - no wiecie przecież, nie będę z was debili robił XD
Konwerter (converter) - nabój z tłoczkiem. Konwertuje pióro na naboje na tłoczkowe.
Na dzisiaj chyba starczy, więcej następnym razem, już z rzeczy innych niż budowa
Tyle ode mnie
#piorawieczne


Zaloguj się aby komentować
#piorawieczne recenzja zakupów 2/2 i trochę #recenzjerozanychrzeczy
Pióro Jinhao 9035
Ocena 4,5/5
Kupione, ponieważ drewienkowe z drewna różanego, a lubimy różane rzeczy!
Estetyka: 5/5 - drewienko, ładne, gładziutkie. Srebrne elementy ładnie się komponują. Nie pachnie, a szkoda
Jakość: 4,5/5 - jest przyjemnie ciężkie (w porównaniu do plastikowych), za to chwyt się trochę bardziej ślizga
Wnętrze: konwerter, dlatego mogłam napełnić własnym atramentem od razu
Stalówka: cienka, ładna, taka "klasyczna", bez udziwnień w wycięciach
Atrament Jinhao Lilac Violet
Ocena 5/5
Kolor: borze szumiący, jest idealny! To, czego oczekiwałam i o czym marzyłam, jeśli chodzi o odcienie fioletu na kartce
Gęstość: jak poprzednik, rzadki i szybko schnie, chociaż mam wrażenie że przynajmniej na zwykłej kartce trochę bardziej się rozlewa, szczególnie przy dociśnięciu stalówki do kartki
Inne: tym razem wiedziałam, że będzie korek i nie wyglądam jakbym jagody mordowała kciukami xD
Mam wrażenie że to będzie aktualnie najbardziej eksploatowany zestaw piśmienniczy

Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry wieczór, jestem tu nowy bo ponieważ kolega @fonfi przypomniał mi, że #piorawieczne miałem, piórem pisałem, pióra zawsze w mym sercu miałem i tak dalej... No i tak gadał, że postanowiłem sprawdzić co warte (poza niską ceną) są pióra z Kraju Wschodzącego Słońca. Ale nie byle jakie, tylko konkretnie te które wpasowują się w wyszukiwarkowe hasło "steel fountain pen" - od wielu lat posiadam Pelikana P40 Pura i mam takie dziwne umiłowanie do piór metalowych i prostych w formie.
Kilka się na Aliexpress znalazło, więc i kilka (trzy) się zamówiło.
Dziś pierwsze, najtańsze.
"High Quality Forest Metal Fountain Pen Beautiful Tree Texture Excellent Writing Business Office Pen Stationery Supplies", jak brzmi pełna nazwa tego produktu bez jakiejkolwiek konkretnej marki.
Cena: 11 zł.
No i jestem "letko" w szoku. Wygląda dobrze, wyważone też nienajgorzej, no i jakby metalowe. Kilka detali może mniej cieszy me oko, jak wątpliwej jakości plastik na skuwce czy stalówka stylizowana na coś lepszego niż jest w rzeczywistości, ale... to naprawdę całkiem przyjemnie pisze! Gładko (może nawet za gładko), bez wycieków atramentu. I nawet całkiem jak EF, którym to miało być. Do testów użyłem co prawda atramentu posiadanego od kilku lat i od tych kilku lat nieużywanego, ale to się przecież nie psuje (prawda?!). Atramentu, bo oczywiście pióro z konwerterem.
Finalnie, jest bardzo dobrze. Oby pozostałe (tym razem "firmowe", wiadomo jakiej chińskiej marki) nie wypadły gorzej...
No i wybaczcie zdjęcia, robione kalkulatorem z funkcją telefonu.



Heh, przypomniales mi. Z 8 lat temu kupilem podobne od chinczyka za 10zl. Calkiem wygodnie sie nim pisalo, wiec czesto robilem sobie nim notatki pod koniec studiow.
Wtedy tez kumpel mi powiedzial, ze ogarnal wejscie na wyklady jakiegos profesorka od mikrokontrolerow jako wolny sluchacz i zapytal sie czy tez chce wpasc. Jasne, zgodzilem sie
Wyklad leci, mala salka, ok 20-30 osob, z kumplem siedzimy grzecznie w ostatniej lawce, profesorek puszcza liste obecnosci. Podpisalem sie moim chinskim piorem, kumpel to zobaczyl i tez chcial sprobowac. Zapisujac pierwsza litere imienia walnal ogromnego, okraglutkiego, komicznego wrecz kleksa xD W zyciu nie udalo mi sie takiego pieknego zrobic
Taka se historyjka, ale wciaz rechocze jak przypominam sobie mine kumpla patrzacego sie na swoje dzielo, i pozniej mine tego starszego profesorka, kiedy zobaczyl liste obecnosci xD Takze ostroznie z chinskimi piorami, kaprysne sa
Zaloguj się aby komentować
#piorawieczne recenzja 1/2 z ostatnich zakupów
Stworzyłam czyste zen - zielone pióro napełniłam zielonym atramentem!
Pióro Jinhao 9013
ocena 4,5/5
Zakupione, ponieważ podobała mi się stalówka xD ma takie fajne wycięcie, jakby wykres bijącego serca, czy coś.
Estetyka: 4/5 - jednak plastik, z brokatem, ale za to fajnie widać wnętrze
Jakość: 4,5/5 - te złote elementy są średnie, ale reszta spoko, nic nie przecieka, dobrze się zakręca
Wnętrze: też fajne, bo tłoczek do napełniania, a nie zabawa w jednorazówki
Inne: lekkie, nie profilowane, dobrze leży w dłoni
Stalówka: cienka, ładna, nie próbuje się łamać przy pisaniu lewą ręką
Atrament Jinhao Bamboo Green
ocena 5/5
Kolor: miał być ciemny, ale i tak jest ładny
Gęstość: rzadki, szybko się zsycha, nie zamazałam sobie tekstu ręką podczas pisania. Jak na zwykłą kartkę z drukarki, nie rwie i nie rozlewa się chamsko, kreska wygląda dość równo
Inne: Pod nakrętką znajduje się dodatkowy gumowy korek. Piękna sprawa, bo się nie wyleje, ale z drugiej strony upiertoliłam sobie paluchy przy próbie otwarcia xD
Oba zakupy uważam za udane, będzie pisane!

Zaloguj się aby komentować
Zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądałby hrabia Dracula gdyby był pedałkowym wampirem ze Zmierzchu? Z odpowiedzią na to pytanie kroczy Wearingeul Dracula pozyskany dzięki uprzejmości @Roark przy browarku ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Nazwę Wearingeul możecie już kojarzyć z poprzedniego wpisu, bo jest to dokładnie ta sama marka, która robiła moje karteczki na atrament
Sam atrament jest żarówiastym czerwonym wchodzącym w róż, który załadowany po same bile jest błyszczącymi drobinkami, więc mrygocze jak wampiry ze Zmierzchu.
Mokry jak jasny c⁎⁎j, bardziej mokrego atramentu nie mam, co za tym idzie bardziej się strzępi. Ale za to schnie świetnie, ostatnie mazanie na 15s z maczanki, czyli w topce towarzystwa.
To mój drugi połyskujący atrament i kolejny atrament który pachnie. Ale to akurat kwestia tego, że jest w fiolce po perfumach, więc mój jest unikatowy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Tyle ode mnie!
#piorawieczne


Zaloguj się aby komentować
Ani kroku dalej kutafonie! Albo twoja stara zaśpiewa tango!
Notes z żartami o twojej starej został oficjalnie zakończony i jak ktoś go będzie chciał to pójdzie na jako choro curke. XD
Notes zawiera:
1741 żartów o twojej starej*
Napisanych z użyciem 31 piór wiecznych
I 31 atramentów.
*O ile nie jebnąłem się w numerowaniu.
Część jest napisana moim codziennym charakterem pisma, część stylizowana, pierwotnie nie planowałem nic z tym robić, ale w mojej głowie narodził się plan, dobry plan, chytry plan, plan, który odgadł już @fonfi i który zdradziłem przy okazji #hejtopiwotrojmiasto (warto być!)
Skoro ludzie przy okazji wośpu licytują każde gówno... To ja mam straszne gówno do wydania XD
Od razu przypominam i zaznaczam, że robione ręcznie i było tego mnóstwo, co wiąże się na pewno z kilkoma skreśleniami i zapewne błędami z mojej strony.
Niemniej niniejszym informuję, że projekt został zakończony i jest do wzięcia , mnie się i tak nie przyda, a może ktoś będzie na tyle po⁎⁎⁎⁎ny i nastawiony na pomaganie, że go weźmie XD.
Jak ktoś był na tyle po⁎⁎⁎⁎ny, żeby go zrobić... XD
Tyle ode mnie!
#piorawieczne






Zaloguj się aby komentować
Mikołajkowe #piorawieczne! Dotarły oba, ale atramenty w drodze. Trzeba będzie poczekać

Zaloguj się aby komentować
#piorawieczne
Po wymianie atramentu notorycznie wypływa on przez szczelinę stalówki. Macie pomysł jaka może być przyczyna? Stalówka uszkodzona przy czyszczeniu? Jakiś za rzadki atrament?

@mahoney @moll @Cybulion @fonfi to się nazywa nib creep i jest całkowicie normalne i nieszkodliwe, jeśli nie leje się do skuwki czy coś.
Niektóre atramenty mają mniejsze napięcie powierzchniowe niż inne, więc sobie skuteczniej kapilarnie spierdalają na stalówkę. Też niektóre stalówki są na to bardziej podatne niż inne.
Nawet więcej, potrafi to całkiem wyglądać, patrz zafioletowiony sailor ze zdjęcia nr 2 ( ͡~ ͜ʖ ͡°)


Zaloguj się aby komentować
1000.
Równy 1000 żartów o twojej starej.
Przy 900 odszedłem od chata GPT gdzie każdy z żartów miał formułę "twoja stara jest tak..." i wróciłem na nasze podwórko dla orzeźwienia.
Jak mi jeszcze zostanie notesu to wrócę do GPT XD
Notes nadal mi się podoba, nic się nie zmieniło, fajny jest ten papier. Taki dziki, niepokorny, krnąbrny czy coś XD
No nic, tyle ode mnie
#piorawieczne


Zaloguj się aby komentować
Miałem dodać pudełko escribo w komentarzu do wpisu z karteczkami i zapomniałem bo mi akurat kasę zajebali XD
Przypomniało mi się jak w galerię wlazłem XD
No, to ładne są XD
#piorawieczne



Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry, jestem
Pewnie już zauważyliście, że ja swoje atrakenty rozcieram regularnie i z uporem maniaka w kilku miejscach. Mini notes Rhodii, zeszyt, łapy, wszędzie atrament. A wszystko to w poszukiwaniu idealnego katalogu.
No i trafiłem jakiś czas temu:
Karty do tworzenia wzorników Wearingeul
Japa na której nie osiada atrament, papier który chleje go jak ten jeden wujek na weselu. K⁎⁎wa jakie za⁎⁎⁎⁎ste.
Nie ze wszystkimi atramentami współpracuje równie dobrze, co widać po niektórych japach, ale można to ręcznikiem papierowym/szmatą zetrzeć i wygląda to co najmniej dobrze.
W paczce jest 50 sztuk z jedną japą, ja jestem pie⁎⁎⁎⁎⁎ięty, to od razu wziąłem 4
Pierwotnie trafiłem na kota z Cheshire i to właśnie od tego się zaczęły poszukiwania, potem przejrzałem inne opcje i mam teraz 4 XD
Panda jest super bo z tym pędem bambusa wygląda jak Pangoro XDD
Do tego dorzućcie stary wizytownik który walał się po domu i z którego bezceremonialnie zostały wypierdolone wszystkie wizytówki i voila !
Mamy złoto
Zadowolony w c⁎⁎j XD
29.50 za paczkę.
W escribo.
Tak tylko mówię ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Tyle ode mnie!
#piorawieczne




Zaloguj się aby komentować
Ale mam k⁎⁎wa złoto w paczkomacie dzisiaj. Nie chcę podpuszczać, ale szykujcie siano, bo jak złoto nie okaże się farbowanym gównem, to będziecie zachwyceni i nie wiem czy wam się uda opanować potrzeby zakupowe jak wrzucę posta XD
Ot zajawka XD
#piorawieczne



Zaloguj się aby komentować
Jeszcze rzutem na taśmę taki mini-tutorial, jakby się ktoś zastanawiał czy można zrobić konwersję poczciwego Parkera Vector z pióra kulkowego -> pióro wieczne (albo odwrotnie). Niby są w internecie informacje, że można ale o zdjęcia to już trudno.
Skąd w ogóle taki pomysł? - nikt nie zapyta, ale i tak Wam powiem...
Parker Vector jest bardzo wdzięczny do kolekcjonowania, głównie dlatego, że jest tani a przy tym jest całkiem porządnym narzędziem do pisania. No i co jakiś czas wychodzą różne limitowane wersje, chociaż nie wiem czy Parker powoli nie wycofuje się z klasycznego Vectora (na pewno za oceanem już przestali produkować a w Europie nie jestem pewien - muszę dopytać/doczytać) ale obecnie w sprzedaży są tylko podstawowe wersje kolorystyczne i to też bez szału jeśli chodzi o wybór.
W każdym razie znalazłem niedawno wersję pióra sygnowaną fApple - którą jako prawdziwy fanboy marki (
Zrodził się zatem w mojej zrytej makówce pomysł, żeby zakupić to pióro kulkowe i zamienić je na wieczne.
Sama zamiana korpusu i sekcji jest bajecznie prosta - wykręcamy jedno i wkręcamy drugie. Problemem jest skuwka, która zdjęta z pióra kulkowego niestety nie pasuje na stalówkę. Okazuje się jednak, że cała różnica jest we wkładce, która znajduje się wewnątrz skuwki. Wystarczy delikatnie (np. za pomocą igły) zdjąć zaślepkę na szczycie, pod którą kryje się śrubka. Śrubkę jak łatwo się domyślić, wystarczy odkręcić i wkładka sama wypada. Podmieniamy wkładki, przykręcamy śrubkę (którą również warto dokręcić jak mamy luźną wsuwkę), nakładamy zaślepkę (można dać kropelkę jakiegoś lepiszcza) - et voilà.
W ten oto sposób jestem szczęśliwym posiadaczem Wiecznego Pióra Parker Vector Apple
#piorawieczne





Zaloguj się aby komentować
Zgodnie z obietnicą złożoną Panu @wqrw przychodzę z szybkim porównaniem dwóch zielonych atramentów, których jestem już szczęśliwym posiadaczem. Na tapet do porównania bierzemy tym razem:
KWZ Mglista Zieleń
Diamine Green-Black
W celu lepszego zestawienia, obydwa bazgroły zrobiłem tym samym piórem, które wcześniej troskliwie, niczym kwoka swe kurczęta, wyszorowałem wysuszyłem i dobrym słowem popieściłem.
Obydwa atramenty zachowują się na papierze podobnie, schną też mniej więcej podobnie, chociaż Diamine po 5s jeszcze się odrobinę mazał.
Jeśli chodzi o kolor to KWZ Mglistej Zieleni, w mojej subiektywnej ocenie, jest bliżej do koloru czarnego z lekko zielonkawym zabarwieniem. Natomiast Diamine, nie przejmując się całkiem faktem, że ma słowo "Black" w nazwie, ma cudną, głęboką, ciemno-zieloną barwę. Taka ciemno butelkowa zieleń, albo jakiś British Racing Green...?
Osobiście ciemniejszy KWZ pewnie zostawię w piórach z grubszą stalówką, żeby na grubszej kresce lepiej widać było to lekkie zielone zabarwienie (bo inaczej to udaje czarny), natomiast Diamine idealnie będzie się zielenił ze wszystkimi moimi EF-kami.
No i muszę sobie chyba jakieś lepsze zabawki do robienia zdjęć kupić, bo te robione "srajfonem" to średnio kolory oddają...
#piorawieczne




Jak ktoś będzie tu szukał jeszcze zielonej inspiracji to wczoraj na Reddicie ktoś wrzucił fajne porównanie sześciu zieleni od Diamine a tutaj nawet większą paletę atramentów
@wqrw Kurde! Te wszystkie kolory na testach, gdzie ktoś pędzelkiem rozsmaruje, flexem jakiś zygzak zrobi, grubą krechą otoczy to wyglądają tak zarąbiście "pro". A później wlewasz taki do swojego pióra z cienką stalówką, zaczynasz pisać chwiejne literki i zastanawiasz się czy ty przypadkiem nie dostałeś jakiejś wersji "hołm edyszyn", bo tych subtelności w barwach to ze świecą i lupą trzeba się często na tych cienkich liniach doszukiwać...
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry wieczór,
Po pierwszym fochu i kilku dniach boczenia się na atrament KWZ, postanowiłem (tak jak się odgrażałem) dać mu drugą szansę. A że stało się tak, iż pan chińczyk - niewiarygodnie sprawnie (poważnie nie wiem jak oni to robią) - wsadził mi do paczkomatu kolejne pióra, spieszę do Was z nowymi informacjami.
Bohaterami dzisiejszych zabaw będą dwa (a właściwie trzy) pióra plus wspomniany na wstępie atrament. Pióra te to, zmajstrowane małymi chińskimi rączkami, ceramiczne Jinhao 950 - sztuk 2, oraz stare poczciwe Rainbow 243, które pamięta jeszcze jak w TV puszczali Teleranek - sztuk 1.
Uwielbiam ceramikę w połączeniu z grafiką w charakterystycznym niebieskim kolorze. Całkiem niedawno podniecenie takie jak te chińskie pióra wywołała u mnie limitowana seria rowerów Canyon Grail wyprodukowanych we współpracy z Zakładami Ceramicznymi Bolesławiec (zdjęcie poglądowe niżej). Jednak jak ostatnio sprawdzałem to cena roweru miała kilka zer więcej niż ta chińskiego pióra, dlatego też - ku radości mojej żony - dzisiaj testujemy pióra a nie rower…
Pióra FAKTYCZNIE (tak na 90%) są ceramiczne. Mają taką specyficzną dla pokrytej nadrukami ceramiki fakturę, gdzie nierówności grafiki wyczuwalne są pod palcem. A do tego są ciężkie. Cholernie ciężkie. Po założeniu skuwki na końcówkę korpusu ciężko nawet nim pisać. Kusi mnie, żeby jedno takie pióro rozbić młotkiem i obejrzeć dokładnie kawałki… Ale, co zaskakujące, pomimo wagi i gabarytów pisze się nimi zaskakująco przyjemnie (oczywiście bez skuwki). Na pewno niemały wpływ na to ma stalówka, która nawet w rozmiarze EF gładko sunie po papierze. Chociaż, trzeba zaznaczyć, że pióro zalane pospolitym atramentem Pelikan 4001 było bardziej “szorstkie” od tego zalanego KWZ, Ale to już ustaliliśmy, że KWZ leje jak student po 10 piwach w bramie…
ALE - i tu dochodzimy do sedna sprawy i do faktu, że @Rozpierpapierduchacz, jako ekspert, oczywiście miał rację. W przeciwieństwie do mojego ulubionego Watermana Carene, chińczykami z KWZ da się normalnie pisać! Nie strzępią, nie rozmazują się - szok i niedowierzanie. Na dowód tego załączam, tym razem “prawilne” testy z "twoją starą".
Aha, te pióra występują w 6 różnych wariantach nadruku. Chyba wiem jaki prezent do kompletnej kolekcji zrobię sobie pod choinkę…
#piorawieczne





Zaloguj się aby komentować
Zgodnie z zapowiedzą witam was w niezautomatyzowanym systemie wyboru pióra wiecznego/atramentu na święta.
Mamy 23 Listopada, czyli do świąt zostało 31 dni. Dlatego czas na piórowy poradnik zakupowy, ale tym razem zrobimy to trochę inaczej.
Zamysł jest prosty jak je⁎⁎⁎ie:
Ja przedstawiam schemat, wy w komentarzu odpowiadacie na pytania (albo nie) i na podstawie odpowiedzi ja staram się znaleźć prezent odpowiedni dla was, czy też obdarowywanego (albo nie). Proste? Proste. No to zaczynamy:
Pióro wieczne:
Budżet: Ile siana jesteśmy w stanie wyłożyć?
Rozmiar: Raczej małe, czy może solidniejsze, a może cienkie?
Styl: Poważne i stonowane, kolorowe i błyszczące? Jakiś konkretny kolor?
Sposób napełniania: Na naboje, tłoczkowe, próżniowe, nie wiem co to, obojętnie?
Feedback: Jak najbardziej jeszcze jak, ma być gładkie jak d⁎⁎a niemowlaka, nie wiem, obojętnie?
Dodatkowe informacje: Coś co lubi obdarowywany/a, jakaś seria czy coś, a nóż się znajdzie jakieś, z Harrego Pottera jest na przykład.
Atrament:
Budżet
Kolor
Cechy dodatkowe: Szybkoschnący, Błyszczący, Cieniujący, Wodoodporny etc.
No i dobra, to czekam jakby byli jacyś chętni, a na razie to
Tyle ode mnie!
#piorawieczne


@Rozpierpapierduchacz
Ooo. Czegoś takiego mi było trzeba. To lecimy:
1. Budżet 2-3 stówki
2. Rozmiar raczej pośredni. Nie chcę czegoś dużego i topornego ani miniaturki.
3. Styl raczej stonowany. Chociaż kolory też wchodzą w grę, ale bez błyskotek.
4. Sposób napełniania obojętny.
5. Z innych rzeczy to najlepiej skuwka nakładana, a nie zakręcana. Pióro będzie często otwierane i zamykane.
@mahoney lekki paradoks, bo odpowiedziałeś na wszystkie pytania tak jak chciałem, a w sumie niewiele wiem, bo do odpowiedzi pasuje w chuj XD
Ty, a może takiego Pelikana Purę byś chciał? Dość stonowane, błyszczy się tylko metal, a 310 to ledwie ponad budżet i okazja
https://allegro.pl/oferta/pioro-wieczne-pura-p40-f-mokka-etui-pelikan-16856280860
Jak coś to się melduj, będę myślał jak to mocniej zawęzić ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@Rozpierpapierduchacz
Dzięki 🙂
Tak się domyślałem, że moja "specyfikacja" jest mocno ogólna.
Pióro z aukcji fajne i w dodatku okazja cenowa, ale szczerze mówiąc dużo bardziej spodobały mi się egzemplarze z komentarza powyżej. I teraz się mocno zastanawiam, czy nie rozszerzyć dalej budżetu.
https://www.hejto.pl/wpis/trzech-synow-matka-miala-wszyscy-byli-z-japonii-jeden-byl-pilot-drugi-sailor-a-t
@Rozpierpapierduchacz drogi Mikołaju, jeśli jeszcze odpowiadasz na listy, to proszę o pomoc
Pióro wieczne:
Budżet: do 2k
Rozmiar: drobne, wygodne
Styl: poważne, profesjonalne, dla kobiety, plus za różowe akcenty
Sposób napełniania: obojętnie, takie żeby były ładne pastelowe/akwarelowe atramenty dostępne
Feedback: obojętnie
Dodatkowe informacje: disney, ale nie może być mega tandetny
Atrament:
Budżet: do 500zł
Kolor: niebieski
Cechy dodatkowe: widziałem że są takie z efektem "pastelowo-akrelowym" coś jak Sailor Mango z Twojego poprzedniego wpisu
@Rozpierpapierduchacz Cześć, pomożesz? W sumie chciałbym jako prezent, ale dla siebie jako pomysł "dla Mikołaja". Budżet malutki, bo za zestaw do 100zł najlepiej, jestem początkujący w tym temacie, więc raczej nie zależy mi na czymś wygórowanym, a raczej czymś wygodnym i ładnym na co dzień. Jeśli w tej kwocie nie opłaca się nic zbytnio brać lub z Ali (przed świętami nie dojdzie) to też napisz, to albo zwiększę budżet na pióro na 100zł i atrament dokupię sam, albo przesunę zakup w czasie i sam kupię zestaw jak będzie okazja/ pióro na ali
Pióro
1. najlepiej do 70zł
2. raczej solidniejsze (dla dużych dłoni), ale nie za duże
3. stonowane, minimalistyczne
4. tłoczkowe
5. dobrze, jakby nie było zbyt śliskie
6. pierwsze poważniejsze pióro, na co dzień (notatki, studia, itd.), dość dobrze mi się pisze długopisem Xiaomi Mijia
Atrament
1. 30-40zł max (czym taniej tym lepiej)
2. nadające się "na co dzień" (czarny, granatowy), lubię głębokie kolory, te ciemniejsze
3. szybkoschnący, no i ogólnie jak wyżej, raczej do codziennych rzeczy
Zaloguj się aby komentować
Test atramentowy ogólny!
Trochę przyspieszymy ten wpis, bo mam inny pomysł na weekend, ale o tym na koniec.
Zrobiłem test wszystkich swoich atramentów, taki sam, jaki zrobiłem dla tych nowych, tylko na trochę mniejszej przestrzeni. Nadal jest to jednak rozcierka dla pokazania koloru, test wodoodporności i szybkości schnięcia. Wszystko na trzech stronach zeszytu i ze zdjęciem, żebyście mogli sobie pooglądać.
W ramach TLDR:
Najszybciej schnącym atramentem w mojej kolekcji jest Pilot Iroshizuku ku-jaku, niewiele gorzej wypadły Kaweco Smokey Grey i Parker Quink Black.
Najgorzej na rozcierce wypadł (bez zaskoczeń) KWZ Sheen Machine. Zaraz po nim jest Plikan 4001 Black, ALE jest to atrament, który jest w moim wieku i po prostu się zestarzał, odparował, więc jest bardziej pigmentowy. Sprawia to że jest najczarniejszym czarnym w mojej kolekcji BTW XD. Mocno widać to na próbie kropli wody, gdzie pigment z rozkoszą wlazł w wodę i rozlał się na wszystkie strony.
Najgorzej w teście wodoodporności wypadły po kolei: Sheaffer Inferno, Shnaider Blush, Waterman Harmonious Green, Sailor Manyo Haha, więcej nie wymieniam. Jest jak widać XD
Najlepiej w teście wodoodporności, też bez zaskoczeń, wypadł Platinum Carbon Black, który jest wodoodporny z założenia. Na drugim miejscu mamy Lamy Benitoite
I tak to właśnie wygląda, cała kolekcja atramentów w jednym miejscu i w tych samych warunkach
Co do weekendu:
Pomyślałem o tym, że w zeszłym roku nie było mnie, więc nie było też propozycji świątecznych na pióra. Ale że nie chciałbym tworzyć takiego samego wpisu jak ostatnim razem, to pomyślałem, że zmienimy trochę strukturę. Ja przygotuję wpis z kilkoma pytaniami (budżet, styl, sposób ładowania, takie rzeczy) a jak odpowiecie mi na to w komentarzu, to będziemy szukać :)
Tak więc chętni proszę w gotowości na sobotę, będę się odzywał koło 13 ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
No. To tyle ode mnie!
#piorawieczne



O, chinczyk Hero. Moja pierwsza butelka atramentu ever to byl czarny z tej serii. Uzywalem w technikum, pozniej wyjechalem na studia, obronilem sie i odkrylem ponownie ta butelke grzebiac w swoich rzeczach. Okazalo sie, ze polowa zawartosci odparowala, a na powierzchni zrobil sie kozuch xD Oddalem znajomej, ktora bawila sie w kaligrafie szklanym piorem. Powiedziala, ze jest super
Zaloguj się aby komentować
Dwóch synów matka miała, obaj byli bordowi
Przyszedł dziki Duchacz i nad wpisem się głowi
Diamine Oxblood i Diamine Writer's blood to takie Sami i Joey White świata atramentów - niby nie bliźniaki, ale mogłyby być.
Oba atramenty są bardzo ciemną czerwienią, a to, co je różni, to odcień. Oxblood wchodzi bardziej w brąz, Writer's Blood z kolei zalatuje fioletem. Jest to o tyle ironiczne, że na zdjęciu które zrobiłem przy ciepłym świetle wygląda to dokładnie odwrotnie XD.
Oxblooda znacie, tego drugiego jeszcze nie.
Diamine Writer's Blood
Ja k⁎⁎wa nie rozumim. Serio, nie ogarniam. Mountain of ink mówi:
The ink had a wet flow.
Overall, I love how wet this ink is but unfortunately it can take a full minute to dry. It’s a nice dark office-appropriate color.
Nie zauważyłem ani jednego, ani drugiego. Dla mnie jeśli chodzi o mokrość, to Writer's Blood jest całkowicie średni, a poza maczanką używałem go też w Pilocie Elite, który suchym piórem nie jest absolutnie. Zajrzałem więc w internety - większość mówi, że Writer's Blood jest mokry jak diabeł, ale jest też typ, który mówi, że dla niego wcale nie.
Co do zasychania, jak widać na załączonym obrazku, też problemów nie zaobserwowałem. Szczątkowe smugi na 30s z maczanki, czyli wynik całkowicie standardowy, taki osiągnęło większość atramentów jakie mam. W piątek dostaniecie komplet btw.
No i tak to się żyje na tym świecie, różni ludzie, różne partie, różne butelki, różne doświadczenia.
Ale kolorek fajny
Tyle ode mnie!
#piorawieczne






@Rozpierpapierduchacz ti tata ti ti tata... xD
Zaloguj się aby komentować
Chińczyki z Ali wrzucili stalówkę do pióra wiecznego ze stylistyką kota Schrödingera. Ogólnie za⁎⁎⁎⁎sta i podoba mi się bardzo, gorzej, że stalowa kosztuje +/-120 złotych, a 14K złota ponad 700 XDD
Ale popatrzeć i pokazać wam mogę, to nic nie kosztuje
#piorawieczne


Zaloguj się aby komentować