
Społeczność

Społeczność
Zaloguj się aby komentować
Wczoraj byłem u huopa po warzywa i owoce. Kupiłem antonówki i to przypomniało mi pewien suchar.
Siedzi chłop za stodołą pod jabłonią i patrzy się na pole.
Spadło sobie dojrzałe już jabłko. Nagle spod ziemi pojawiła się taka wielka d⁎⁎a, która od razu połknęła to jabłko.
Chłop wstaje przerażony i krzyczy - jezus maria, co to było?!?
D⁎⁎a wyłania się ponownie i mówi:
Antonówka!
#suchar #pasjonaciubogiegozartu #heheszki
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Inspirowane bójką policjantów na stacji paliw w Wałbrzychu. W każdym razie Ryder nie był zachwycony ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#heheszki #policja

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@radziol Tolkien zaczął pisać Władcę Pierścieni z założeniem, że chce się sprawdzić w pisaniu tak długiej formy. I przy wielkim szacunku do wszelkich zalet tego dzieła i ogólnie jego twórczości, to ten aspekt akurat bardzo czuć. Władca Pierścieni bywa bardzo męczący, a co gorsza, także to zostało standardem w fantasy i czasem się orientujesz, że w tym co czytasz, to raz na 50 stron jest jakieś ważniejsze wydarzenie czy dialog.
@Shagwest
Masz pełne prawo do swojej opinii, każdy lubi co innego. Książki z tak rozbudowanymi opisami świata wymagają po prostu większego skupienia i wyobraźni. Rozumiem, że dla kogoś, kto woli szybszą akcję i dynamiczne dialogi, taki styl może być męczący. To nie jest kwestia „wady” książki, tylko po prostu Twojego gustu, niema w tym nic złego.
Problem mam w jednej kwestii a mianowicie teoria, że Tolkien pisał WP, żeby „sprawdzić się w długiej formie”, to kompletna bzdura. On w ogóle nie miał takiego założenia. Zaczął pisać kontynuację Hobbita tylko dlatego, że naciskał na to wydawca po sukcesie pierwszej książki. Tolkien na początku myślał, że pisze kolejną krótką bajkę dla dzieci i sam był zaskoczony tym, dokąd to zmierza.
A dlaczego to tak urosło i stało się standardem fantasy. Bo Tolkien nie był zwykłym pisarzem, tylko profesorem filologii na Oksfordzie, jego życiową pasją od dzieciństwa było tworzenie własnych, sztucznych języków (jak elfickie Quenya czy Sindarin). Sam autor napisał kiedyś w liście: „W moim przypadku opowieść powstała po to, by stworzyć świat dla moich języków, a nie odwrotnie”.
To dlatego ta książka bywa momentami „przegadana” czy pełna opisów. Tolkien potrzebował potężnego tła historycznego, geograficznego i kulturowego, żeby jego ukochane języki miały rację bytu i brzmiały naturalnie. To, co dla jednych jest nudne, dla fanów uniwersum jest genialnym budowaniem świata, który dzisiejsi autorzy fantasy próbują mniej lub bardziej udolnie kopiować.
Popatrz na to z tej właśnie strony, a może zrozumiesz, czemu to Tolkien nazywany jest ojcem fantasy. Pomimo tego, że to nie on pierwszy tworzył w tej dziedzinie, to jednak jako pierwszy w sposób naukowy i niesamowicie dokładny zbudował fundamenty dzisiejszej fantastyki.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@b0lec tak, na 58-60 milionów Polaków na świecie jest tylko jeden gość gdzieś w Koszalinie który potrafi zrobić kiełbasę z grilla XD o jak mnie uruchamiają takie komentarze
być może żyjesz w bańce w której kiełbasa z grilla tak wygląda, spróbuj poinstruować znajomych żeby kupowali inne kiełbasy, piekli je krócej/dłużej/wyżej/niżej/inaczej, nie nacinali albo robili inne nacięcia zamiast narzekać na Polaków :D
Polska kiełbasą stoi, wystarczy kupować poza biedrą, nie brać najtańszej, pomyśleć jaka kiełbasa potrzebuje jakiej obróbki. Równie dobrze można zjeść źle przyrządzone obrzydlistwo w Niemczech czy na Węgrzech. To są te detale.
Zaloguj się aby komentować