598 + 1 = 599
Tytuł: Madagaskar
Rok produkcji: 2005
Kategoria: Animacja
Reżyseria: Tom McGrath, Eric Darnell
Czas trwania: 1h 26min
Ocena: 7/10
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #bajki #ogladajztygryskiem #filmy


Społeczność
598 + 1 = 599
Tytuł: Madagaskar
Rok produkcji: 2005
Kategoria: Animacja
Reżyseria: Tom McGrath, Eric Darnell
Czas trwania: 1h 26min
Ocena: 7/10
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #bajki #ogladajztygryskiem #filmy

Zaloguj się aby komentować
596 + 1 = 597
Tytuł: Hellraiser
Rok produkcji: 1987
Kategoria: Horror
Reżyseria: Clive Barker
Czas trwania: 1h 34m
Ocena: 9/10
To chyba jeden z najbardziej piekielnych horrorów ever - dosłownie. Bowiem opowiada o ucieczce z piekła i tego, co z tego wynika.
Frank to zły człowiek pod przykrywką hedonisty. Uwielbia korzystać z uciech życia, ale i to dla niego za mało. Zdobywa tajemniczą kostkę, która ma otworzyć przed nim drzwi do nowych, kompletnie niepoznanych doznań. To są drzwi do piekła tak naprawdę, ale strażnicy kostki, czyli Cenobici nawet gdy odrywają kolejne kawałki ciała z ofiary tajemniczej kostki, dalej zachwalają swoją działalność - bo czyż ból nie jest przez niektórych pożądanym doznaniem? A w wymierzaniu bólu kto może być lepszy niż mieszkańcy piekieł?
Tak się składa, że dom, w którym bawił Frank, przejmuje jego brat wraz z żoną i swoją córką, Kirsty (która jednak bywa tam tylko gościem, nie przepadają ze sobą z Julie, i młoda woli mieszkać sama). Larry nie wie, że lata temu, jeszcze przed ich ślubem, Julia wpadła w romans z przystojnym i pewnym siebie Frankiem. Wtedy też przeżyła ruchańsko życia, i stary dom przywołuje te wspomnienia.
Przypadkowo przelana krew Larry'ego na strychu (rani się wystającym gwoździem) przywraca części Franka z piekieł. Ale wciąż jest niepełny i słaby, więc prosi Julie by mu pomogła - w końcu lata temu powiedziała mu, że zrobi dla niego WSZYSTKO. Tak też Julie wyrusza na łowy, przyprowadza randomowych facetów na strych, Frank ich pożera i zbiera więcej ciała i sił.
Jednak ich sekret odrywa pasierbica Julie - młoda Kirsty, która na pewno urody i sprytu nie odziedziczyła po swoim ojcu. Niby młoda dziewczyna, ale udaje jej się uciec z łap Franka. Mając w rękach kostkę, postanawia poszukać w niej tropu, który wyjaśni jej czego doświadczyła w domu ojca. Przywołani Cenobici za nic jednak mają jej tłumaczenia, ale sprytna Kirsty układa się z nimi, że w zamian za siebie wystawi im uciekiniera z piekieł.
Dalej już nie opowiadam, bo to i tak prawie połowa filmu. Filmu mocnego, krwawego, pełnego ludzkich niegodziwości (vide Frank i Julie), piekła od środka, do którego zaglądamy dzięki kostce, wypełnionego zdeformowanymi poczwarami i strażnikami kostki, którzy "świadczą" usługi pleasure+pain.
Na pewno był to i w pewnym sensie wciąż jest nietypowy horror - chyba niewiele rzeczy potrafi tak przerazić jak przekonująco pokazane piekło od wewnątrz, rzadko wygląda krindżowo (poza poczwarką goniącą Kirsty, ale można to zrzucić na bakier efektów z tamtych czasów). Sami Cenobici wyglądają silnie niepokojąco, a flaki i krew to rzeczywistość piekła i ludzi, którzy z nim igrają.
Na mnie ten film wpłynął bardzo mocno - widziałam go za dzieciaka, i potem kilka razy także i za każdym razem zaskakuje mnie, jak świetny to horror, który daje widzowi oberwać obrzydliwościami, gore i narastającą grozą, za którą w sumie stoi nadal ludzka psychika.
PS I: W tłumaczeniu (oglądaliśmy w odnowionej kopii ale z lektorem vhsowskim - czytał Marek Gajewski) ostatnia legendarna już fraza "Jesus wept" została przetłumaczona jako... "Chrystusa nie było".
PS. Za tydzień mamy seans drugiej części Hellraisera, którą już tu opisywałam, więc nie wiem jeszcze czy będzie sens dodawać kolejny opis w ciągu pół roku - ale umówmy się, że jeśli odkryję coś nowego lub współdzielony seans przyniesie nowe doznania - to opiszę to tutaj
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #horror #kinozmahjongiem



Zaloguj się aby komentować
595 + 1 = 596
Tytuł: Przygody Bolka i Lolka: Tajemnica Toli
Rok produkcji: 2006
Kategoria: Animacja
Czas trwania: 1h 4min
Ocena: 6/10
Liczyłem na pełnometrażową produkcje - okazało się że to kompilacja na DiWiDi 7 odcinków. Kiedyś ta animacja bardziej bawiła - oglądane na raty
Do obejrzenia na kanale yt Studio Filmów Rysunkowych
1. Harcerska warta
2. Mali ogrodnicy
3. Zimowe igraszki
4. Deszczowe wakacje
5. Zdobywcy przestworzy
6. Tajemnica Toli
7. Wycieczka samochodem
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #yt #ogladajztygryskiem #filmy #bajki

Zaloguj się aby komentować
594 + 1 = 595
Tytuł: Cesarzowa (ang. The Curse of the Golden Flower)
Rok produkcji: 2006
Kategoria: Dramat historyczny
Reżyseria: Yimou Zhang
Czas trwania: 1h 51m
Ocena: 8/10
Chiny, X w. Stary cesarz postanawia po cichu pozbyć się małżonki. Nie wie, że ta knuje spisek mający na celu jego detronizację.
Zachwycające zdjęcia, scenografia i kostiumy + świetnie zagrana (zwłaszcza przez piękną Gong Li) historia w stylu szekspirowskim. Gdyby nie nierealistyczne walki w stylu wuxii, byłby to właściwie film wybitny, w lidze Żegnaj moja konkubino i Zawieście czerwone latarnie (oba ze świetnymi rolami Gong Li), a przez latających wojowników niepotrzebnie stracił na realizmie.
Dostępny na CDA premium.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter

Zaloguj się aby komentować
593 + 1 = 594
Tytuł: Latające tygrysy
Rok produkcji: 1942
Kategoria: Dramat / Wojenny
Reżyseria: David Miller
Czas trwania: 1h 42min
Ocena: 6,5/10
Kapitan Jim Gordon (John Wayne) dowodzi słynną formacją zwaną "Latającymi Tygrysami". Jest to grupa amerykańskich pilotów, którzy zgłosili się na ochotnika do walki z Japończykami, podczas konfliktu chińsko-japońskiego, jeszcze zanim Ameryka sama przystąpiła do II wojny światowej. Lecz dla Gordona problemem nie będą przeważające siły wroga, tylko porywczy i stwarzający masę kłopotów, pilot Woody Jason (John Carroll), któremu na dodatek wpadła w oko dziewczyna kapitana Gordona, Brooke (Anna Lee).
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #cda #ogladajztygryskiem #filmy

Zaloguj się aby komentować
592 + 1 = 593
Tytuł: Lew w zimie
Rok produkcji: 1968
Kategoria: Dramat historyczny
Reżyseria: Anthony Harvey
Obsada: Peter O'Toole, Katharine Hepburn (urodzona 12 maja 1907r), Timothy Dalton, Anthony Hopkins,
Czas trwania: 2h 9min
Ocena: 8/10
Chinon 1183 r. Król Anglii - Henryk II organizuje zjazd rodu Plantagenetów, aby wybrać następcę tronu.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #cda #ogladajztygryskiem #filmy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
590 + 1 = 591
Tytuł: Mały olbrzym
Rok produkcji: 1946
Kategoria: Komedia
Reżyseria: William A. Seiter
Obsada: Lou Costello, Bud Abbott, Elena Verdugo
Czas trwania: 1h 30min
Ocena: 7/10
Opowiada o naiwnym sprzedawcy odkurzaczy który jest wykorzystywany przez swojego szefa, przekonującego go, że jest wybitnym sprzedawcą, co prowadzi do serii komicznych nieporozumień.
Jedna z lepszych komedii jak dla mnie z tamtego okresu
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #cda #ogladajztygryskiem #filmy

Zaloguj się aby komentować
588 + 1 = 589
Tytuł: Smuga cienia
Rok produkcji: 1976
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Andrzej Wajda
Czas trwania: 1h 40m
Ocena: 8+/10
Podobno Wajda nie uznawał tego filmu za swój najlepszy, ba, raczej trafił w jego pamiętniku do kategorii z tych mniej udanych. Być może wpłynęły na ową ocenę problemy realizacyjne, być może Wajda był zbyt ambitny i potem efekt go rozczarował.
Ale mi akurat "Smuga cienia" podpasowała. Czułam ten klimat beznadziejnego, klaustrofobicznego położenia bohaterów.
UWAGA SPOILERY
Młody oficer ma dość, chce wrócić po wielu latach służby do rodzinnych stron, do Polski (film jest oparty na opowiadaniu Josepha Conrada). Ale za namową starszego kolegi kapitana postanawia przejąć dowództwo statku płynącego z Bangkoku do Singapuru.
Jego pierwszy "kapitanat" od samego początku nie przebiega dobrze. Nad statkiem wisi widmo byłego zmarłego kapitana. Załoga nie jest zbyt zdyscyplinowana. Młody Conrad może znaleźć wsparcie w osobie pierwszego oficera Burnsa, ale ten już na początku zapada na cholerę.
Epidemia choroby rozchodzi się praktycznie po całej załodze. Radę daje tylko kucharz Ransome, który mimo postury choruje na serce, a jednak cholera go się nie ima , i w pewnym momencie tylko na niego może liczyć młody kapitan (w tej roli młody Marek Kondrat).
Do tego dochodzi paskudna pogoda, jak dla żeglarzy, czyli cisza na morzu. Statek stoi praktycznie w miejscu, nie ma żadnego powiewu wiatru, a nawet gdyby był, to brakuje obsługi do statku, by to wykorzystać. Młody Joseph Conrad błąka się między kajutą Burnsa (który mimo choroby zapada na kolejną "pasję" - uważa, że obecny stan to zemsta poprzedniego kapitana zza grobu) a zmarnowanymi resztkami załogi na statku.
Jednakże w końcu los uśmiecha się do załogi i porywisty wiatr zaprowadza statek w stronę lądu. Wszyscy członkowie załogi przeżywają, z czego młody kapitan jest bardzo dumny. Natychmiast porzuca swoje poprzednie pragnienie powrotu w rodzinne strony, jest gotowy by dalej służyć jako kapitan.
Z fabularnych rzeczy, to skojarzył mi się ten film trochę z "Ja, kapitan" z 2023, gdzie młody chłopak ucieka z Senegalu by dotrzeć do Europy po lepsze życie i los tak sprawia, że to on zostaje kapitanem jachtu przepełnionego nielegalnymi imigrantami, i jego wysiłki mimo przeszkód sprawiają, że wszyscy docierają do Europy żywi, co czyni go mega dumnym.
Z innych ciekawostek - film był współprodukowany z Wielką Brytanią, i oprócz gadki z offu głównego bohatera nie uraczymy tam języka polskiego. Niesamowite jak młody Kondrat sprawnie operował angielskim i jak naturalnie władał nim w filmie, nie urągało to nic jego talentowi.
Film bywa nudnawy, jak brak wiatru na żaglowcu, ha!, bywa też niepokojący, ten duch choroby, która gnębi załogę i sprawia, że oficer Burns prawie popada w obłędu i ogromny stres młodego marynarza, który przez całą swoją karierę nie miał takiego natłoku problemów, a tutaj wszystko jest przecież na jego barkach.
I właśnie to, że ostatecznie, mimo beznadziejnej sytuacji, kapitan nie poddaje się, daje mu wystarczająco dużo pewności, by jednak nie porzucać marynarskiego życia, bo w ogólnej ocenie - było po prostu warto.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem



Zaloguj się aby komentować
587 + 1 = 588
Tytuł: Pomocy
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Czarna komedia / Thriller
Reżyseria: Sam Raimi
Czas trwania: 1h 53m
Ocena: 8/10
Oceny są takie średnie widzę, ale ja bawiłam się wyśmienicie na tym filmie, ostatni raz taki fun miałam na... "Drag me to hell". Mi po prostu pasuje to obrzydliwe gore, krew-flaki, czarny humor, czyli to w co Raimi umie najlepiej.
Największym zaskokiem byłą rola Rachel McAdams, jak piękny warsztat aktorski zaprezentowała. Gra tutaj szarą myszkę, która ciężką pracą i konsekwencją czeka na upragniony awans w pracy. Tam nie ma za łatwo, niewielu korpoludków ją lubi, a stanowisko szefa obejmuje syn zmarłego właściciela firmy, który na stanowisko wiceprezesa woli mianować swojego "ziomala", który w filmie pracuje ledwie pół roku i jeszcze chamsko przypisuje sobie zasługi naszej biednej, szarej Lindy.
Oskarek-szef jest wielkim bucem, i ma w d⁎⁎ie jakąś tam Lindę-srindę. Dla niego to obrzydliwa baba, stara się być ofkors miły, ale wiadomo co o niej sądzi. Jednak obecność Lindy na delegacji jest must-be, bo tylko ona ogarnia problemy firmy.
Traf sprawia, że samolot, którym leci ze współpracownikami i Oskarkiem - szefem rozbija się. Przeżywają tylko szefunio i Linda na bezludnej wyspie. Tak się trafia, że hobby Lindy jest survival, więc dziewczyna szybko wczuwa się w nową sytuację i wykorzystuje sytuację by przejąć rolę szefa, chociaż pańcio Oskarkowy nie jest z tego zbyt zadowolony i stawia opór, ale każde jego odejście w ramach buntu kończy się tragicznie i wraca zawsze z podkulonym ogonem do pani specjalistki od przetrwania w nieludzkich warunkach. Jednakże konfrontacja tych dwojga mu w końcu stać się faktem.
Ogólnie sporo raimowskiego poczucia humoru + gore. Ukochane połączenie sprawiło, że wybuchałam śmiechem co chwilę. Uwielbiam takie filmy "just for fun".
Trochę mi przypominał mi ten film w zamyśle "W trójkącie", gdzie rozbija się luksusowy jacht, tyle że tam zamiana miejsc wygląda tak, że szefową na bezludnej wyspie zostaje najniższa rangą jakaś Meksykanka sprzątaczka i ona teraz może znęcać się nad narcystycznymi bogaczami.
Ja wiem, że w "Pomocy" oskarkowy szefuńcio miał sporo racji w tym, że Linda jest cringe i ma swoje za skórą, ale jednak dziką satysfakcję sprawiały mi sceny gdy sprawiała mu łomot, lub gdy tylko ona była jego nadzieję na przeżycie.
Dream scenario dla każdego, kto choć raz w życiu miał ujowego szefa.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem



Zaloguj się aby komentować
586 + 1 = 587
Tytuł: Indiana Jones i ostatnia krucjata
Rok produkcji: 1989
Kategoria: Przygodowy
Reżyseria: Steven Spielberg
Czas trwania: 2h 7m
Ocena: 7/10
Ostatni film w dzisiejszym maratonie z Indianą Jonesem. Tym razem archeolog-zabijaka razem ze starym i kolegą z roboty usiłuje nie dopuścić, aby naziści zdobyli Graala.
Imo trójka ciut gorsza od pierwszych dwóch części, twórcy mogli tu dać innych antagonistów, niż hitlerowcy, bo ci pojawili się już w jedynce.
Film dostępny na CDA.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter

Zaloguj się aby komentować
585 + 1 = 586
Tytuł: Indiana Jones i Świątynia Zagłady
Rok produkcji: 1984
Kategoria: Przygodowy
Reżyseria: Steven Spielberg
Czas trwania: 1h 58m
Ocena: 8/10
Indiana Jones z losową lochą i losowym gówniakiem stara się wyrwać cenny artefakt z rąk krwawego kultu bogini Kali.
Napiszę to samo, co w poprzednim wpisie, absolutny klasyk kina przygodowego i must watch.
Swoją drogą, szkoda, że w latach 80. nie wprowadzili w Hollywood jakiegoś nakazu dla aktorek mających grać w filmach z akcją osadzoną w przeszłości, aby na czas produkcji nie robiły trwałej. Zawsze mnie ten ejtisowy pudel na głowie wybija z klimatu retro
Dostępny na CDA.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter

Zaloguj się aby komentować
584 + 1 = 585
Tytuł: Poszukiwacze zaginionej Arki
Rok produkcji: 1981
Kategoria: Przygodowy
Reżyseria: Steven Spielberg
Czas trwania: 1h 55m
Ocena: 8/10
Pierwszy film z serii o Indianie Jonesie, w którym archeolog usiłuje odnaleźć Arkę Przymierza przed hitlerowcami.
Na kanale Paramount Network jest dzisiaj maraton filmów z Indianą, to grzech nie obejrzeć. Film zredefiniował kino przygodowe i wprowadził standardy powielane przez blockbustery w kolejnych dekadach, więc to absolutny must watch.
W necie dostępny na CDA.
Dorzucam link do jednej z najlepszych walek filmowych ever https://www.youtube.com/watch?v=kQKrmDLvijo
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter
Zaloguj się aby komentować
583 + 1 = 584
Tytuł: W sieci zła
Rok produkcji: 1998
Kategoria: Thriller
Reżyseria: Gregory Hoblit
Czas trwania: 2h 3min
Ocena: 7/10
Powiem tak, póki ten film był thrillerem, miał detektywistyczne elementy to był dobry, nawet bardzo, ale potem jak pojawił się pewien plot twist mniej więcej w połowie to moim zdaniem zepsuło bardzo wrażenie i oglądało mi się gorzej. Niepotrzebne czarymary.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #ogladajzhejto #filmmeter


Zaloguj się aby komentować
582 + 1 = 583
Tytuł: Potępieniec
Rok produkcji: 1935
Kategoria: Dramat
Reżyseria: John Ford
Obsada: Victor McLaglen, Heather Angel, Joe Sawyer,
Czas trwania: 1h 37min
Ocena: 7/10
Gypo Nolan wydaje policji przyjaciela dla 20 funtów nagrody, za które chce wyjechać z ukochaną do Ameryki.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #cda #ogladajztygryskiem #filmy

Zaloguj się aby komentować
581 + 1 = 582
Tytuł: Interstellar
Rok produkcji: 2014
Kategoria: Sci-Fi
Reżyseria: Christopher Nolan
Czas trwania: 2h 49m
Ocena: 9/10
Przeczytałem kiedyś w „Fantastyce” bądź „Nowej Fantastyce”, już nie pamiętam, opowiadanie o misji kolonizacyjnej wysłanej z Ziemi. Na statku znajdowała się określona liczba przyszłych kolonistów pogrążonych w hibernacji, a o ich bezpieczeństwo miało zadbać dwóch wyselekcjonowanych mężczyzn, dobranych tak, że uzupełniali się doświadczeniem i umiejętnościami. Wszystko zostało doskonale zaplanowane... oprócz jednej rzeczy. Nikt nie wziął pod uwagę tego, że załoganci mogli najzwyczajniej w świecie się nie polubić.
Przypomniało mi się to, gdy akcja „Interstellar” przeniosła się na drugą z trzech obiecujących planet. Zastanawiałem się, dlaczego obecny tam doktor Mann wysyłał informacje o tym, że da się tam założyć kolonię, skoro wszystko na pierwszy rzut oka wskazywało, że wcale tak nie jest. Do misji samobójczej wybrano najlepszych z najlepszych, mimo to chyba nie przewidziano, jak ewentualne fiasko może wpłynąć na ich psychikę.
Nie będę wypowiadał się o zgodności z ówczesnym stanem wiedzy, ponieważ nie jestem na tyle mądry. Jednakże chciałem docenić to, że sceny w przestrzeni kosmicznej były... ciche. Nie słychać było wybuchów, co dobrze podkreślało ciszę panującą w kosmosie.
Niestety, nie jestem fanem podróży w czasie czy międzywymiarowych, dlatego wyjaśnienie głównego wątku nie przypadło mi do gustu. Tworzy się swego rodzaju pętla, która nie ma najmniejszego sensu. Naoglądałem się tego wystarczająco dużo w różnych „Star Trekach” i zawsze uważałem takie odcinki za jedne z gorszych.
Mimo to „Interstellar” to świetne widowisko.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #sciencefiction #ogladajzhejto

Film dobry, muzyka epicka, dobrze się ogląda z słuchawkami na uszach.
Abstrahując od poprowadzenia fabuły to poszczególne wątki są dające do myślenia.
Początek mnie przygniótł, perspektywa (która dla pokolenia naszych dzieci może być realna), kiedy wiadomo, że klimat Ziemi został już tak zachwiany, że nie ma odwrotu i trzeba szukać planety B - przerażające, bo możliwe.
Zaloguj się aby komentować
580 + 1 = 581
Tytuł: Patrz jak kręcą
Rok produkcji: 2022
Kategoria: Komedia kryminalna
Reżyseria: Tom George
Czas trwania: 1h 38m
Ocena: 3/10
Londyn, lata 50. Zapijaczony inspektor i młoda, energiczna policjantka rozwiązują zagadkę morderstwa reżysera popularnej sztuki opartej na powieści Agathy Christie.
Zdjęcia i scenografia w stylu Wesa Andersona oraz duet Rockwell-Ronan są jedynymi godnymi uwagi elementami tego filmu. Mimo kilku ciekawych kwestii, scenariusz leży i kwiczy, nieciekawy i chaotyczny, z intrygą poprowadzoną na odpierdol. Dodatkowo, film wpisuje się w nurt woke - w tym wydaniu zmieniono kolor skóry postaci drugiego męża Agathy Christie (jak widać na zdjęciach na anglojęzycznej Wikipedii, chłop był biały https://en.wikipedia.org/wiki/Max_Mallowan ).
Nie będę pisać, gdzie ten film jest dostępny, naprawdę szkoda polecać taką szmirę. W kategorii pastisze whodunitów nieodmiennie polecam Zabitego na śmierć z 1976.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter

Zaloguj się aby komentować
579 + 1 = 580
Co się obejrzało, to się obejrzało. Zapraszam na #piechuroglada
----------
Tytuł: Tenet
Rok produkcji: 2020
Reżyseria: Christopher Nolan
Kategoria: #scifi #akcja
Czas trwania: 150 min
Moja ocena: 5/10
Światu grozi zagłada, bo można odwrócić @entropy_
Unikałem tego obrazu, bo spodziewałem się, że będzie zbieraniną najgorszych reżyserskich nawyków Nolana, ale w końcu postanowiłem dać mu szansę i ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że miałem rację. Beznadziejne dialogi, źle poprowadzeni aktorzy, kiepska choreografia, zauważalnie słabi statyści, chaotyczny montaż, przekombinowany prosty pomysł. To nie jest film, który trudno zrozumieć, on zwyczajnie jest beznadziejnie nakręcony. Ładne zdjęcia i kadry? Owszem, jak zazwyczaj u Chrisa, ale poza zwykłym "patrzcie co mogę" nic nie wnoszą, to tylko wydmuszka. Wisienką na torcie jest wręcz tragiczny Washington, prawdziwy charisma void. Dałbym mu niższą ocenę, ale patrząc na lokalizacje podejrzewam, że Nolan wyciągnął kasę od studia, żeby sobie pojeździć po świecie i nie mogę go za to nie szanować. Polecam tylko zatwardziałym, ale to naprawdę mocnym fanboyom Nolana.
#filmy #kino #filmmeter

@Piechur Totalnie się nie zgadzam. Tenet dla mnie to arcydzieło, a ludzie oceniający po statystach i innych rzeczach o których piszesz po prostu przegapili monumentalną historię i scenariusz. Tenet wykręca mózg i to jest to co w filmach Nolana jest najlepsze - wszystkie są ambitne, mają świetne plot twisty i zaskakujące rozwiązania. Jak chcesz oglądać idealnie nakręcone firmy rzemieślnicze, to nie oglądaj Nolana, proste. Jego się ogląda dla historii.
@Budo Nie uważam, żeby wykręcał mózg, nie miałem jakiegoś specjalnego problemu, żeby nadążyć za tym co się działo. A wszystko, co wymieniłem, niestety składa się na ogólny odbiór filmu, zwłaszcza męczący i chaotyczny montaż. Nolan zresztą sam powiedział, żeby nie próbować filmu zrozumieć, tylko go poczuć, bo wie, że przy skrupulatnej dekonstrukcji nie będzie trzymać się kupy, jak zwykle filmy, w których podróż w czasie jest głównym motywem. Koncept ok, realizacja taka sobie. Nie zmieniam zdania co do filmów Nolana, które jak już napisałem traktuję jako wydmuszki.
Zaloguj się aby komentować
578 + 1 = 579
Wielki gad, czyli Gadzilla. Zapraszam na #piechuroglada
----------
Tytuł: Godzilla
Rok produkcji: 2014
Reżyseria: Gareth Edwards
Kategoria: #scifi #akcja
Czas trwania: 123 min
Moja ocena: 5/10
Po katastrofie w japońskiej elektrowni jądrowej pracujący w niej naukowiec próbuje dotrzeć do prawdy na temat jej przyczyny. A był nią duży potwór.
Co za paździerz. Nic w tym filmie nie gra, a zwłaszcza główny bohater, którym nie jest o dziwo Cranston. Scenariusz pisany na kolanie wypełniony po brzegi banałami, sceny nie wywołujące w widzu żadnych emocji, brak jakiegokolwiek napięcia i jedna myśl - po co to właściwie oglądam? Byle jakość bije z tego filmu na kilometr i nie ratują go sceny z olbrzymimi potworami ani pojawiająca się w końcu Godzilla. Aktorsko bardzo słabo. Szkoda czasu ogólnie. Nie polecam, może jako film w tle, na który zerka się co kilkanaście minut się nada.
#filmy #kino #filmmeter

Zaloguj się aby komentować