XRISM przygotowuje się do startu 26 sierpnia, poniżej jej cele:
Misja zbada tempo, w jakim te gromady rosną w różnych epokach kosmicznych, a tym samym pomoże nam zrozumieć, w jaki sposób ewoluowały duże struktury.
XRISM będzie szukał ciężkich pierwiastków obecnych w gazie pomiędzy galaktykami w gromadach. Wodór, hel i śladowe ilości litu powstały podczas Wielkiego Wybuchu, ale wszystkie inne pierwiastki powstały później w historii kosmosu.
XRISM zbada zachowanie materii wokół supermasywnych czarnych dziur i przyjrzy się materii wyrzucanej z bardzo dużą prędkością z czarnych dziur.
@0jciecPijo Uwierz mi, warto. Przez wzgląd na lata 60 w czasach powstawania pierwszych odcinków do teraz. Pomyśl sobie ile osób i obecnych profesorów zainspirował do pójścia w tym kierunku. To dzięki star trekowi i dokumentach tłumaczonych z francuskiego zainteresowałem się kosmosem :3
W poszukiwaniu kilonowej zespół naukowców natrafił na coś znacznie rzadszego, na aktywację tzw AGN. Po naszemu zauważyli przebudzenie żarłoka, supermasywną czarną dziurę, która rozerwała gwiazdę lub zaczęła gwałtownie pochłaniać swój dysk akrecyjny.
Teoria wielkiego wybuchu powoli przestaje być dominującą. I tak też na chłopski rozum, biorąc pod uwagę odległości między czarnymi dziurami i możliwa do pochłonięcia materia oraz prędkość rozciągania samego wszechświata (dużo szybsza niż prędkość światła) to wątpliwym jest, by to wszystko mogło zostać na powrót skupione do pojedynczego punktu o nieskończonej gęstości i ponownego rozszerzenia się CHYBA ŻE istnieje zjawisko, którego nie znamy, a które w pewnym momencie spowoduje nagle kurczenie się wszechświata. Osobiście myślę sobie (moje dywagacje, oczywiście nie jestem żadnym ekspertem ani nie posiadam wiedzy), że z wszechświatem jest jak ze zwykłym siurem. Jak jest ciepło to się rozszerza, jak jest zimno (entropia) to się kurczy XD
@Petrolhead ale teorii wielkiego wybuchu nie przeczy to, że wszechświat może się już nigdy nie skupić do punktu. To jest jedna z opcji. Albo będzie się w nieskończoność rozszerzać albo się skupi w pewnym momencie z powrotem. To jest teoria końca, nie początku
Uchwycona za pomocą teleskopu Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA) gwiazda PDS 70 (oznaczona największym kółkiem), planeta PDS-70b (mniejsze kółko) i jej domniemany towarzysz (oznaczonego przerywanym kółkiem). Astronomowie odkryli bowiem obłok pyłu, który być może skondensuje się w planetę lub ewentualnie może być pozostałością po takiej planecie. Jeśli potwierdzone zostaną obserwacje, będzie to dowód na istnienie planet trojańskich, czyli bliźniaczych obiektów krążących po tej samej (lub bardzo zbliżonej) orbicie wokół tej samej gwiazdy (w tym przypadku wokół PDS 70).
Ciekawe jaki jest rozmiar kątowy tej gwiazdy z naszej perspektywy. Wydaje się, że 370 lat świetlnych to niewiele ale jestem zdumiony, że tak niewielką ilość fotonów da się wyłapać i ukształtować z nich przybliżony obraz.
Międzynarodowy zespół astronomów ogłosił na łamach czasopisma „Nature” odkrycie białego karła, którego jedna połowa powierzchni jest pokryta wodorem, a druga – helem. Nadana mu została nazwa Janus, od rzymskiego boga wszelkich początków przedstawianego jako bóstwo o dwóch twarzach. Został odkryty w danych z przeglądu nieba Zwicky Transient Facility (ZTF), realizowanego w Obserwatorium Palomar w Kalifornii. Podczas poszukiwań silnie namagnesowanych białych karłów zauważono obiekt wyróżniający się szybkimi zmianami jasności. Po wykonaniu pomiarów potwierdzono, że obrót gwiazdy Hanus wokół własnej osi trwa 15 minut.
W trakcie dalszych badań naukowcy użyli instrumentu zwanego spektrometrem, żeby rozszczepić światło gwiazdy (podobnie jak pryzmat rozszczepia światło Słońca na kolory tęczy), co umożliwiło zbadanie jej składu chemicznego. Obserwacje wykazały obecność wyłącznie wodoru na jednej połowie gwiazdy i obecność wyłącznie helu na drugiej połowie. Przyczyna takiego stanu rzeczy nie jest znana, jednak według uczonych może mieć związek z polem magnetycznym. Może być ono niesymetryczne lub silniejsze po jednej stronie, ewentualnie może wpływać na ciśnienie i gęstość materii w atmosferze gwiazdy.
Przedziwne zjawisko, intuicyjnie bym nie powiedział, że takie coś może mieć miejsce. Chociaż z drugiej strony im więcej czytam co tam w kosmosie znaleźli, tym bardziej intuicja mi mówi, że wszystko jest możliwe. ;)
@schweppess pomyśleć sobie, że za taki ogrom pracy i publikację w Nature pan Mróz dostanie w Polsce 200pkt, tyle samo co jakiś ziomek piszący historię inspirowaną JP2.
10 lat temu automatyczna sonda #Cassini uchwyciła pierścienie Saturna, naszą planetę Ziemię i jej księżyc w tym samym kadrze, na zdjęciu znanym obecnie jako „dzień, w którym uśmiechnęła się Ziemia”
@mahoney obowiązkowo z nieodżałowanym Carlem Saganem w tle.
"Look again at that dot. That's here. That's home. That's us. On it everyone you love, everyone you know, everyone you ever heard of, every human being who ever was, lived out their lives.The aggregate of our joy and suffering, thousands of confident religions, ideologies, and economic doctrines, every hunter and forager, every hero and coward, every creator and destroyer of civilization, every king and peasant, every young couple in love, every mother and father, hopeful child, inventor and explorer, every teacher of morals, every corrupt politician, every "superstar," every "supreme leader," every saint and sinner in the history of our species lived there--on a mote of dust suspended in a sunbeam.
The Earth is a very small stage in a vast cosmic arena. Think of the rivers of blood spilled by all those generals and emperors so that, in glory and triumph, they could become the momentary masters of a fraction of a dot. Think of the endless cruelties visited by the inhabitants of one corner of this pixel on the scarcely distinguishable inhabitants of some other corner, how frequent their misunderstandings, how eager they are to kill one another, how fervent their hatreds.
Our posturings, our imagined self-importance, the delusion that we have some privileged position in the Universe, are challenged by this point of pale light. Our planet is a lonely speck in the great enveloping cosmic dark. In our obscurity, in all this vastness, there is no hint that help will come from elsewhere to save us from ourselves.
The Earth is the only world known so far to harbor life. There is nowhere else, at least in the near future, to which our species could migrate. Visit, yes. Settle, not yet. Like it or not, for the moment the Earth is where we make our stand.
It has been said that astronomy is a humbling and character-building experience. There is perhaps no better demonstration of the folly of human conceits than this distant image of our tiny world. To me, it underscores our responsibility to deal more kindly with one another, and to preserve and cherish the pale blue dot, the only home we've ever known."
A co jeśli umieścimy układ kolizyjny dwóch gwiazdowych czarnych dziur w dysku akrecyjnym aktualnie odżywiającej się supermasywnej czarnej dziury? Taką hipotetyczną sytuację ostatnio symulowano, wyniki w artykule.
Naukowcy, którzy zasugerowali w 2007 istnienie tzw ciemnych gwiazd, czyli gwiazd złożonych w dużej mierze z ciemnej materii, znaleźli 3 kandydatki na takie obiekty. Udało się to dopiero teraz, ponieważ wcześniej brakowało narzędzi pokroju teleskopu Jamesa Webba.
Astronomowie po raz kolejny wzięli się za badanie ciemnej energii, dziwnej, nieznanej właściwości wszechświata przeciwdziałającej grawitacji. Przy pomocy całkiem świeżego narzędzia eRosita zbadali jej ilość i rozkład.
Astronomowie z Uniwersytetu w Sydney odkryli najzimniejszy obiekt, który emituje fale radiowe. Obiekt ten, zaobserwowany po raz pierwszy w 2011 roku T8 Dwarf WISE J062309.94-045624.6 (W0623) jest tak zwanym brązowym karłem. Znajduje się on około 37 lat świetlnych od Ziemi, a temperatura tam sięga 425 stopni Celsjusza. Jego promień jest mniejszy od promienia Jowisza, natomiast jest on znacznie masywniejszy - jego masa jest od 4 do 44 razy większa od masy Jowisza.
Jak powiedział główny autor Kovi Rose:
Bardzo rzadko można znaleźć ultrachłodne brązowe karły wytwarzające emisję radiową. Zazwyczaj nie są bowiem w stanie wytwarzać pól magnetycznych, które emitowałyby sygnały radiowe wykrywalne z Ziemi. Znalezienie brązowego karła wytwarzającego fale radiowe w tak niskiej temperaturze jest wspaniałym odkryciem.
@SZWIERZAK byłem. Na 31ly uważaj na pył, zatarł mi się silniczek od ustawiania nawiewu, gwiazda zimna, atrakcji mało, naklejka na pamiątkę odpadła w połowie drogi. Zasrany badziew z Chinesium, produkują to bez żadnej kontroli.
Polecam wycieczkę do jakiejś supernowej, a karłom pozwolić rozwinąć infrastrukturę.
PS brązowy papier w toalecie to może niezły chwyt marketingowy na brązowym karle, ale weź tu się ogarnij po dwójce. Bidet nie działał. 2/10
Chandrayaan-3 to planowana trzecia misja eksploracji Księżyca przez Indyjską Organizację Badań Kosmicznych. Będzie się składał z lądownika i łazika podobnego do Chandrayaan-2, ale bez orbitera. Jego moduł napędowy będzie zachowywał się jak satelita przekaźnikowy.
Skuteczne dotarcie tam Chandrayaan 3 zajmie 42 dni.
Na którym etapie powstawania i rozwoju protogwiazdy zaczynają powstawać wokół niej planety? Kiedy w dysku protoplanetarnym rozpoczyna się proces ich formowania? Astronomowie skorzystali z obserwatorium ALMA aby przyjrzeć się 19 takim obiektom.
Szybkie Błyski Radiowe (FRB) od momentu odkrycia w 2007 zastanawiają astronomów. Pewności ich genezy nie ma do dziś, choć wiele przesłanek wskazuje na magnetary, czyli mocno namagnetyzowane gwiazdy neutronowe. Niedawna obserwacja zdaje się potwierdzać przypuszczenia, do pozostałości po dużej gwieździe wpadł jakiś okruch wielkości planetoidy.
@sierzant_armii_12_malp tlen powstaje we wnętrzach znacznie mniej zwartych obiektów. Aby powstały prawdziwie ciężkie metale, musi nastąpić eksplozja kilonowa.
Ukończony w połowie Ekstremalnie Wielki Teleskop (ELT) znajdujący się na szczycie góry Cerro Armazones na pustyni Atakama w Chile. Średnica zwierciadła głównego ma 39 metrów i będzie składać się z 798 sześciokątnych segmentów. Będzie zatem największym teleskopem na świecie, zdolnym do obserwacji zarówno w świetle widzialnym, jak i podczerwonym. Zakłada się, że teleskop zacznie obserwacje naukowe w 2028 roku.
@HollyMolly Ostatnio bardzo rozwinęła się optyka adaptacyjna, która jest stworzona aby radzić sobie ze zniekształceniami atmosfery. Pewne możliwości są niedostępne (jak np. obserwowanie bardzo "zimnych" pasm podczerwieni, które obserwuje JWST), ale bardzo dużo można osiągnąć powiększając rozmiar teleskopu, stosując optykę adaptacyjną i software który zajmuje się filtrowaniem danych. Np. VLT w Chile w ten sposób zaobserwował bezpośrednio pierwszą w historii planetę pozasłoneczną.
Ja osobiście najbardziej czekam na otwarcie obserwatorium Vera Rubin (aka. LSST), bo umożliwi ono ciągłą obserwację całej półkuli. Jest już prawie gotowe, startuje w 2024, a ilość rzeczy, jakich należy się spodziewać będzie ogromna.
Naukowa wizualizacja około 5000 galaktyk uchwyconych w ramach badania CEERS (Cosmic Evolution Early Release Science). "Podróż" rozpoczyna się od stosunkowo pobliskich galaktyk znajdujących się w odległości kilku miliardów lat świetlnych od Ziemi i kończy się w Galaktyce Maisie, powstałej około 390 milionów lat po wielkim wybuchu.
Najgorsza jest świadomość, że tam nigdy nie dotrzemy. Jakie za⁎⁎⁎⁎ste światy mogą tam istnieć... Kurczę Starfield niech już wychodzi, mam nadzieję na namiastkę tej eksploracji.
@Opornik tego nie wiadomo, ale nie żyje nadzieją tylko patrzę realistycznie na możliwości jakie mam i nawet na księżyc nie polecę zanim nie umrę... Chyba, że Musk mnie na Marsa weźmie