FermiLab poszukuje ciemnych fotonów. Te teoretyczne cząstki uznawane są za składniki ciemnej materii. W przeciwieństwie do naszych zwykłych fotonów, mają posiadać masę.
A co jeśli tektonika płyt ziemskich nie jest zjawiskiem tak starym, jak nam wszystkim się wydawało? Nowa praca sugeruje trochę inną budowę płaszcza, co zdaje się mieć kolosalny wpływ na historię naszego globu.
Nowa generacja teleskopów naziemnych ze zwierciadłami o średnicy rzędu 30 metrów pozwolą na zaglądanie do atmosfer egzoplanet, zdystansują nawet Kosmiczny teleskop Jamesa Webba. Nic, tylko czekać.
Obserwacje tzw mikrokwazarów, czarnych dziur wielkości gwiazdowej, które zaczynają akreować materię, a następnie wystrzeliwać dżety mocno namagnetyzowanej plazmy.
Mapa autorstwa niemieckiego fizyka Johanna Tobiasa Mayera, przedstawiająca zaćmienie Księżyca 8 sierpnia 1748 roku. Zawiera ona techniczne dane w języku francuskim i niemieckim dotyczące zaistniałego zjawiska.
28 lipca 1851: Pierwsze zdjęcie zaćmienia Słońca w historii.
Pierwsze zdjęcie zaćmienia Słońca wykonał 28 lipca 1851 roku Johann Julius Friedrich Berkowski. Został zatrudniony przez Królewskie Obserwatorium Pruskie w Królewcu (obecnie Kaliningrad, Rosja) do wykonania zdjęcia za pomocą małego teleskopu refrakcyjnego i procesu dagerotypii.
Dagerotyp to wczesny typ fotografii, który powstał poprzez wystawienie posrebrzanej miedzianej płytki na działanie światła wewnątrz aparatu. Płyta musiała zostać wypolerowana, potraktowana chemikaliami i wywołana oparami rtęci, aby uzyskać widoczny obraz. Rezultatem był czarno-biały obraz, który miał lustrzaną powierzchnię i zawierał drobne szczegóły.
Zdjęcie Berkowskiego było pierwszym, które poprawnie pokazało kontrast między jasną koroną a ciemnym księżycem podczas całkowitego zaćmienia Słońca. Ujawnił również kilka protuberancji słonecznych, które są dżetami plazmy, które rozciągają się od powierzchni Słońca. Jego zdjęcie zostało uznane za przełom naukowy i arcydzieło sztuki.
pozwolę sobie uściślić treść: Został zatrudniony przez Królewskie Obserwatorium Pruskie w Królewcu (obecnie Królewiec, Rosja (dawniej Kaliningrad) - wkrótce Královec, Czechy)
Ruch wirowy a magnetyzm gwiazd. Całkowicie nowe odkrycie tej zależności zmienia dotychczasowe modele ewolucji całych układów słonecznych. Krótko mówiąc, zmniejsza się pula miejsc zdolnych do podtrzymania życia.
Zerknijmy teraz w stronę Słońca, niby najlepiej przebadana gwiazda, a jednak nikt nie był w stanie wyjaśnić ekstremalnych temperatur jego atmosfery. Na powierzchni mamy 5500 st. Celsjusza, a otoczka wokół to jakiś milion stopni. Nowa sonda okolosłoneczna zdaje się udzielać odpowiedzi.
@keborgan sama plazma to temperatury rzędu 40-60 tysięcy stopni, w artykule mowa o milionie, więc dwa rzędy wielkości więcej A tak poważnie to nawet 20mln stopni. Tutaj fragment z Wikipedii na ten temat:
Korona słoneczna jest następną warstwą atmosfery Słońca. Niska korona, bliżej powierzchni Słońca, ma gęstość cząstek około 1015-10 16 m−3[e]. Średnia temperatura korony i wiatru słonecznego to 1 000 000–2 000 000 K; w najgorętszych obszarach osiąga 8 000 000–20 000 000 K. Chociaż nie istnieje kompletna teoria, która wyjaśniałaby temperaturę korony, przynajmniej część jej ciepła generuje rekoneksja magnetyczna.
Misja Juno coraz bardziej zbliża się do księżyca Jowisza Io. Sonda ponownie przyjrzy się aktywnemu, wulkanicznemu księżycowi 30 lipca – z jeszcze bliższymi przelotami.
@Daewoo_Esperal Zbudowanie bazy badawczej to jedno, ale kolonizacja, po co? Dopoki tam nie znajda czegos wartego czasu, pieniedzy i poswiecenia, to jest to bez sensu.
Odległa, "zrelaksowana" gromada galaktyk, w której życie jest spokojne a szczęśliwy, zimny pył z gazem tworzą nowe gwiazdy. Zawsze mówiłem, że na uboczu, w takich przysłowiowych Bieszczadach, żywot bywa prostszy.
Opublikowane wczoraj przez ESO zdjęcie gwiazdy V960 Mon, znajdującej się około 5000 lat świetlnych stąd w gwiazdozbiorze Jednorożca. Uzyskano je za pomocą instrumentów Spectro-Polarimetric High-contrast Exoplanet Research (SPHERE) na teleskopie VLT oraz Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA).
To, co jest jednak najistotniejsze, to te skupiska pyłu w pobliżu, z których może narodzić się w przyszłości gazowy olbrzym. Jak twierdzi zaangażowana w obserwacje Alice Zurlo, badaczka z Universidad Diego Portales w Chile:
To odkrycie jest naprawdę urzekające, ponieważ oznacza to pierwsze wykrycie skupisk wokół młodej gwiazdy, które mogą potencjalnie dać początek gigantycznym planetom.
Naukowcy zamierzają dalej badać tworzący się system planetarny, co być może da w przyszłości odpowiedź na to, w jaki sposób powstają gazowe olbrzymy, takie jak Jowisz.
@MiernyMirek czyli tak na prawdę to pierwsza znana galaktyka która zachowuje się tak jak powinna (czy bez ciemnej materii nie powinna się zacząć zapadać pod własnym ciężarem?
@mshl powinna się rozpaść, ciemna materia to rodzaj grawitacyjnego kleju.
@kubex_to_ja no wiesz, do większości takich miejsc raczej nie dotrzemy, odległości są zbyt duże. Próbujemy to jakoś zrozumieć, ale widać, że brakuje nam tego czegoś. Moim zdaniem połączenia fizyki Einsteina z teorią kwantową, to są dwie dziedziny nauki, traktujące o tym samym, które praktycznie nie mają ze sobą punktów stycznych, a powinny się jakoś zazębiać.
Rozbłyski gamma, to dość popularne zjawiska, następują głownie w momentach wybuchów masywnych gwiazd i powstawaniu czarnych dziur o masie gwiazdowej. Ten o uroczej nazwie 221009A był wyjątkowy, bo na tyle silny, że detektory na teleskopie Fermiego nie nadążały z rejestracją i część danych trzeba było rekonstruować.