No i nie zdążyłem po robocie wyjechać z #krakow na Perseidy. A że właśnie praca zakończona, to zostaje tylko wybrać się na kopiec Piłsudskiego. Wychodzę w tej chwili i będę tam siedział max do 2:00, więc jakby ktoś coś, to wiadomo, c'nie?
No i tyle zabawy :). Na kopcu max 15 ludzia, rozsypani dookoła. Na samej górze dwie osoby, w porywach pięć. Nawet się udało trochę tych igiełek złapać. Na dowód istnienia Perseidów załączam fotkę zrobioną z góry kopca
Zdjęcie wykonane przez Kosmiczny Teleskop Jamesa Webb przy użyciu kamery NIRCam. Widoczna jest na nim najbardziej odległa znana gwiazda Earendel, znajdująca się w galaktyce Sunrise Arc i odległa o około 28 miliardów lat świetlnych. Uchwycona dzięki zjawisku soczewkowania grawitacyjnego i jej ustawieniu za masywną gromadą galaktyk WHL0137-08, według danych z obserwacji jest obiektem typu B ponad dwa razy gorętszym od naszego Słońca i około milion razy jaśniejszym.
@schweppess zawsze mnie to fascynuje, że w galaktykach, obiektach tak abstrakcyjnie odległych i widocznych jako malutkie plamki, możemy rozróżniać poszczególne gwiazdy
na ISS aż chce się pracować, widać że robią tam prawdziwi fachowcy a chińska tylko taka na pokaz do zdjęcia wysprzątana pewnie żadnych badań tam nie prowadzą
@0jciecPijo gdzieś czytałem, że na ISS zwozili sprzęt, wymieniali i dokładali go przez lata, a chińćka jest w miarę nowa i nie miała jeszcze tylu renowacji.
Oczywiście to żadne usprawiedliwienie, bo mogli to na szybkości kartongipsami zategować, żeby wstydu nie było jak goście przyjdą.
@VikingKing łatwiej i szybciej coś naprawić bez paneli, a i lepiej te kilkanaście cm kabla trytytką zategować by w razie kolejnej awarii nie szukać i uciąć kawałek niż wszystko na tip top robić
Korea Aerospace Research Institute (KARI) z okazji pierwszej rocznicy wystrzelenia w przestrzeń kosmiczną swojego pierwszego orbitera księżycowego KPLO udostępniła nowe zdjęcia Księżyca. Na pierwszym uwieczniony jest wir księżycowy Reiner Gamma, na drugim krater Drygalski.
Euclid to szerokokątny teleskop kosmiczny z 600-megapikselową kamerą do rejestrowania światła widzialnego, spektrometrem bliskiej podczerwieni i fotometrem do określania przesunięcia ku czerwieni wykrytych galaktyk. Został on opracowany przez Europejską Agencję Kosmiczną (ESA) i konsorcjum Euclid i został wystrzelony 1 lipca 2023 przez SpaceX Falcon 9.
Po około miesiącu dotarł do celu, orbity halo wokół drugiego punktu Lagrange'a L2 Słońce-Ziemia. Dołącza on do misji Gaia i James Webb Space Telescope na L2.
Celem misji Euclid jest lepsze zrozumienie ciemnej energii i ciemnej materii poprzez dokładny pomiar przyspieszającej ekspansji wszechświata. Aby to osiągnąć, zmierzy on kształty galaktyk w różnych odległościach od Ziemi i zbada związek między odległością a przesunięciem ku czerwieni.
Euclid zbada historię ekspansji wszechświata i formowania się struktur kosmicznych poprzez pomiar przesunięcia ku czerwieni galaktyk do wartości 2, co jest równoważne z obserwacją 10 miliardów lat wstecz.
Pomiary spektroskopowe pozwolą zmierzyć przesunięcia ku czerwieni galaktyk i określić ich odległości za pomocą prawa Hubble'a. W ten sposób można zrekonstruować trójwymiarowy rozkład galaktyk we wszechświecie.
Patrzmy na galaktyki, jak na obiekty niezmienne, co nie jest prawdą. One także się zmieniają, przechodzą przez kolejne etapy ewolucyjne. Droga Mleczna nie zawsze była spiralna i zapewne za jakiś czas, po kolizji z Andromedą, przeobrazi się w coś kompletnie odmiennego.
Pył zawierający węgiel w galatyce karłowatej z czasów, gdy Wszechświat miał niecały miliard lat. Teleskop Jamesa Webba znów pokazuje rzeczy, których nie byłoby szans obserwować innymi urządzeniami.
Szybkie błyski radiowe (FRB) zagadka głębokiego kosmosu zarejestrowana po raz pierwszy kilkanaście lat temu. Do dzisiaj nie ma pewności, co do ich podstawowych cech. Dzięki chińskiemu Five-hundred-meter Aperture Spherical radio Telescope (FAST) udało się namierzyć jedno ze źródeł w naszej galaktyce, magnetar odpowiedzialny z "rozrubę" jest bardzo ciekawym obiektem
Pochodzenie pierwiastków ciężkich i radioaktywnych w naszym Układzie Słonecznym niekoniecznie musi być związane z eksplodującą niedaleko supernową. Ostatnie, dość przypadkowe, odkrycie starej wyewoluowanej gwiazdy w żłobku gwiazdotwórczym sugeruje inny sposób ich dostarczenia.
FermiLab poszukuje ciemnych fotonów. Te teoretyczne cząstki uznawane są za składniki ciemnej materii. W przeciwieństwie do naszych zwykłych fotonów, mają posiadać masę.
A co jeśli tektonika płyt ziemskich nie jest zjawiskiem tak starym, jak nam wszystkim się wydawało? Nowa praca sugeruje trochę inną budowę płaszcza, co zdaje się mieć kolosalny wpływ na historię naszego globu.
Nowa generacja teleskopów naziemnych ze zwierciadłami o średnicy rzędu 30 metrów pozwolą na zaglądanie do atmosfer egzoplanet, zdystansują nawet Kosmiczny teleskop Jamesa Webba. Nic, tylko czekać.