Zapraszam na moją historię z linuxem.

hejto.pl

Dzień dober wszystkim!


Od jakiegoś czasu trafiam na sporo materiałów na temat jaki to linux jest super i jak prosto zastąpić nim windowsa (bo wiadomo, że 11 ssie). Pojawiły się też informacje jakoby niektóre landy niemieckie (który to już raz…) czy instytucje francuskie miały w planach przesiąść się z Microsoft Windows na Linuxa.


Mam jako takie doświadczenie, licząc od tego co znam najlepiej, z windowsem, linuxem i coś tam dziergałem z mac os. Dwa czy trzy miesiące temu przyszedł mi do głowy pomysł przetestowania przesiadki z windowsa na linuxa. Akurat wpadł mi w łapy ok. 13 letni HP-Compaq z i5, 4GB RAM i już zmienionym dyskiem na SSD. Powiedziałem sobie, że sprawdzę jak wygląda z perspektywy zwyczajnego użytkownika to co piszą ludzie o super mocach linuxa i o takich przesiadkach z windowsa.

Dystrybucja - padło na Minta bo ludzie zachwalają, że dobra na pierwszego linuxa i ma małe wymagania sprzętowe.

Zapraszam na moją historię z linuxem.


Instalacja - next, next, next, done. Bez niespodzianek.


Po postawieniu i aktualizacji dało się korzystać z przeglądarki i podstawowych zainstalowanych już aplikacji. Pomyślałem spoko, przeglądarka wystarczy na początek. Doinstalowałem Firefoxa bo lubię i na podstawowym lapku z windowsem też używam. Mam konto na Firefoxie, profil i synchronizuję ustawienia przeglądarki żeby wszędzie mieć ten sam zestaw informacji z przeglądarki. Poszło gładko i na linuxie miałem lustrzane odbicie zawartości Firefoxa z windowsa z zakładkami i ustawieniami kont i haseł do mniej ważnych stron, z których na co dzień korzystam.


Pierwszy zonk.

Komputer z linuxem ma tylko 4GB RAM i po otwarciu większej liczby kart w Firefoxie cały RAM jest zajęty. Szybki przegląd szuflady i dołożyłem drugą kość co dało w sumie 8 GB w kompie. Myślę sobie dobra nasza. Radość trwała kilka dni do czasu kiedy ponownie przeglądarka wysyciła cały dostępny RAM i wlazła na SWAP-a. Wszystko w miarę działało dopóki RAM i (i jak się później miało okazać SWAP) nie został w 100% wysycony. Wtedy zaczęły się zwiechy. Najpierw myślałem, że dołożona kość RAM jest walnięta. Memtest to wykluczył. Potem sprawdziłem dysk. Był ok. Procek - testy przechodził, temperatury w normie.

Problem ze zwiechami powtórzył się kila razy. Pora zatem na zapoznanie się z logami. I cyk, jest źródło problemu. RAM i SWAP wysycone na 100%.


Przyznam, że w windowsie nie pamiętam kiedy zmieniałem cokolwiek w konfiguracji, jak to się tam wtedy nazywało, pliku wymiany. Pewnie od Windowsa XP tego nie ruszałem. Po prostu po instalacji i ew. zmianach wielkości RAM zawsze to działało.


A w linuxie sorrki, jak przy instalacji przyklepiesz next, next, done z domyślnymi ustawieniami SWAP-a, a potem dołożysz RAM to możesz trafić na takiego zonka jak ja. Trzeba wtedy w linuxie ręcznie przekonfigurować SWAP zwiększając jego wielkość, najlepiej do wartości 2x RAM.


Już wtedy wiedziałem, że dołożę RAM do 16GB więc SWAP zmieniłem do 32GB.


Dojście do źródła problemu i jego rozwiązanie zajęło mi dwa lub trzy wieczory z pomocą chatgpt. Sam oceniam siebie jako średniozaawansowany użytkownik i pewnie samodzielnie doszedł bym do podobnych wniosków i rozwiązania problemu w podobnym czasie ale chciałem sprawdzić na co napotka w takiej sytuacji użytkownik-nowicjusz. Jeśli jesteś zielony w linuxie - uzbrój się w cierpliwość i czas. Duuuużo czasu bo wdrożenie podpowiedzi z chatgpt przez wklejanie podpowiadanych komend jak leci w większości przypadków nie zadziała od strzała.


Ostatecznie dostałem to co chciałem, komputer z linuxem i działającą przeglądarką tak jak na "starym" lapku z Windowsem. Pierwszy krok zrobiony, jest dostęp do poczty, mogę się zalogować do google drive, o365 i przeglądać np.. Hejto czy youtube.


Na tym przykładzie podsumuję to tak:

  1. Zainstalować linuxa na starym, słabym kompie owszem można

  2. Dostęp do przeglądarki masz od ręki

  3. Jeśli otwierasz tylko onet czy hejto w jednej/dwóch kartach to prawdopodobnie wszystko zadziała od strzała

  4. Jednak jeśli intensywnie korzystasz z przeglądarki i to tej co lubisz to możesz się zdziwić gdyż

  5. Pojawią się problemy, których na Windowsie zapewne byś nie doświadczył

  6. 2-3 wieczory czasu w plecy na rozwiązanie problemu na linuxie


Patrząc na to ile RAMu żre Firefox przy otwartych kilkudziesięciu zakładkach to nie wykluczam, że problem może się powtórzyć. Ale już wiemy co robić w takiej sytuacji.


Mimo wszystko zostałem przy linuxie z listą kolejnych rzeczy do konfiguracji tak, żeby pracowało się na nim równie wygodnie co na dotychczas używanym windowsie.


Możecie mi przybić odznakę lamy, co mi nie robi różnicy. Pewnie można było coś zrobić lepiej, inaczej albo w ogóle odpuścić. Ja jednak chętnie pochodzę w butach zwykłego Tomka co to chce linuxa zasmakować bo taka moda a windows jest be.


Kolejne zadanie: konfiguracja google drive jako "wirtualnego dysku/folderu" i KeePass. Chcę korzystać z google drive i KeePass do bezpiecznego przechowywanie haseł do ważnych dla mnie stron. Na linuxie ma być równie łatwo jak na windowsie. I telefonie bo tam tez mam KeePass.


Piorunujcie jeśli chcecie przeczytać historię realizacji tego zadania. Mogę jedynie zdradzić, że tym razem…


#windows #linux #roklinuxa #historieodpure667

hejto.pl

Komentarze (18)

@Konto_serwisowe Po części się zgodzę, po części nie. 4GB w zupełności wystarczyły do odpalenia przeglądarki, a w niej w osobnych kartach poczta, onet czy inna gazeta i youtube. Sam OS zajmuje po instalacji 1,2-1,3 GB. Przy 8 GB RAM było całkiem spoko do czasu kiedy pojawiło się więcej zakładek w przeglądarce.

Moja rodzicielka korzysta z komputera z Win10 z 4GB RAM, ale procek dużo słabszy bo jeden z ostatnich Athlonów. I ten komputer działa znośnie w podstawowym zastosowaniu przeglądarki z 2-4 kartami, podobnie do tego mojego testowego linuxa z 4GB RAM.

Moim celem jest sprawdzenie jak działa linux na komputerach w konfiguracjach nie wspieranych na win11. Czytałem, że linux dla takich maszyn może być alternatywą więc sprawdzam jak to wygląda w realnym użyciu.

@pure667 Poza kiepskim wyborem co do ilości RAMu to wybór Firefoxa też nie jest zbyt dobry. Lisek ssie pod względem potencjalnych wycieków i niestety jest o wiele gorszy pod względem zużycia RAMu w porównaniu do przeglądarek na Chromium.

Przy takiej ilości RAMu nie dziwię się, że zaczął mielić swapem.


A co do swapa ogółem, poczytaj o parametrze swappiness. Można ograniczyć skłonność systemu do używania swapa, przez co będzie rzadziej go używał.


Ale radziłbym zainteresować się przeglądarkami, które aktywnie wygaszają nieużywane karty lub rozszerzeniami do Firefoxa które by to robiły - o ile takie są.

@Thereforee nie mam pojęcia czy Lisek ssie. Nie mnie to oceniać. Chcę żeby działało tak jak dotychczas używałem lub lepiej. Testowałem tez Chrome i chyba Brave i rezultaty były podobne.

Dzięki za info o swappiness - może zobaczę. Ale nie wiem czy chcę poświęcać na to czas bo na windowsie zarządzanie swapem po prostu działa samo.

Teraz w kompie jest 16GB RAM i SWAP 32GB i działa spoko w ramach moich potrzeb.

Z jakiegoś powodu dystrybucje z reguły nie zarządzają dynamicznie swapem. Internet mówi, że są na to paczki, ale trzeba je sobie samemu zainstalować.

Przy 4gb RAMu to pierwsze co bym zrobił w przeglądarce to włączył tą opcję od izolacji kart, żeby zwalniała się ta pamięć. Ja szczerze mówiąc nie wierzę że na Windowsie działa to lepiej, gdy ostatni raz próbowałem go odpalić na laptopie z 4gb RAM to była to katorga. Może komp się nie zamroził zapchaniem RAMu, ale wszystko działało nieskończenie wolno. Linux lepiej zarządza zasobami i działa wszystko szybciej, lecz nie jest idiotoodporny

dołożę RAM do 16GB więc SWAP zmieniłem do 32GB


Sam oceniam siebie jako średniozaawansowany użytkownik


xDDDD

Ostatnie distro desktopowe na którym siedziałem to Manjaro (2018-2023), na kompie miałem 24 GB RAMu, ale żeby doszedł do 4 to naprawdę musiałem się postarać. Przekraczał 4 GB jak odpalałem wirtualki. I też używałem FF jako domyślnej przeglądarki. Wcześniej przez 11 lat używałem Debianopochodnych (Ubuntu, Xubuntu, Minta) i nigdy nie zdarzyło mi się żeby system wlazł mi na SWAP.

Co nie znaczy, że problem jest wymyślony. Przesiadka na Manjaro to pochodna problemów Minta ze sprzętem na który się przesiadłem. Więc może i na tej platformie Mint potrafi się zaksztusić z jakiegoś powodu.

@3zet 7/10. Mmmm... czuję się wyróżniony chociaż nie trafiłeś z tym trollowaniem. Po prostu chcę sprawdzić jak to działa kiedy do tematu siada typowy Tomek.

@Belzebub podsuniesz jakiś pomysł, w którym miejscu ten problem sprzetowy? Oczywiście oprócz małej ilości RAM-u bo to już zostało omówione.

@pure667 przy takiej ilości RAMu trzeba też patrzeć na to jakie środowisko graficzne ma dana dystrybucja. Cinnamon, czyli domyślna powłoka sama z siebie sporo pochłania i jak masz mało, to warto pomyśleć o XFCE. Możesz je sobie zainstalować w każdym momencie i wybierać które chcesz na ekranie logowania. Trochę stracisz na estetyce, ale za to system będzie płynniejszy.

@Dziwen dobry tip. Idea była taka, że instaluję z marszu to co jest i internety polecają bo przecież na pewno zadziała. Ma tez być możliwie łatwe i bezbolesne w przejściu z windows na linuxa.

Zaloguj się aby komentować