Wracam z roboty, otwieram drzwi i stoi żona z ciepłymi racuchami. Czy może być lepiej?
#jedzenie

Wracam z roboty, otwieram drzwi i stoi żona z ciepłymi racuchami. Czy może być lepiej?
#jedzenie

@izopropanol ludzkie ciało potrzebuje około 2000 kcal dziennie. Na tym talerzu jest tych kalorii kilkukrotnie więcej ponad ten limit. Już jeden racuch to bomba kaloryczna ze względu na tłuszcze i cukry.
Racuchy wciąż można jadać na niskokalorycznej diecie, ale znacznie mniej, bo aż tyle nie jest ich potrzebnych do funkcjonowania energooszczędnego ludzkiego ciała.
@izopropanol 2000 kcal znajdziesz w tabelach na opakowaniach produktów spożywczych właśnie jako dzienna referencja dla przeciętnego dorosłego, więc to nie jest nawet dla diety o ujemnym bilansie i nie dla dziecka.
W ciągu dnia jada się nie tylko racuchy. Może nie ma 2 kg na talerzu, ale 1,5 już pewnie jest (bo jest tu 14 grubych racuchów z wilgotnego ciasta i nasączonego olejem po smażeniu). To daje ponad 4000 kcal, a pewnie nawet więcej.
Kto trzyma się limitów dietetycznych, ten wie ile taki jeden racuch zabiera z dziennego limitu, bo ciało ludzkie naprawdę niewiele energii potrzebuje.
@976497 Średnia jest największym kłamstwem, to już lepiej mediana.
Ciężko to całe zapotrzebowanie policzyć, z perspektywy kilku lat zabawy w ruch w miarę precyzyjnie sprawdza się garmin, troszkę gorzej google fit i najgorzej "przeliczniki aktywności".
Ja bym stosując metodykę "2000" chyba przywalił głową o podłogę na co drugim biegu
Średnią z ostatnich 4 tygodni mam 4k i faktycznie są dni, że spokojnie 2500 starczy a czasem i 5-6k trzeba wrzucić, szczególnie jak jest z 80k na rowerze i jeszcze z 20 biegiem.

Zaloguj się aby komentować