Nic, od czasu kiedy zrobiła się ta pseudo moda na ha tfu barberstwo zatrudniam żonę do strzyżenia mej łepetyny. Moja psychika i portfel odpoczywają dzięki unikaniu tego typu miejsc.
@lukmar czyli w sumie po przeliczeniu podobna cena do tego co ja płacę. £25, głowa i broda. No i do tego mobilny fryzjer, wiec wpada na chate i nigdzie jeździć nie trzeba ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@dicklaurent taki styl pracy se typ wybrał xdxd barber to tak naprawdę side job, wiec posiadanie lokalu mu sie nie oplaca, ma stałą baze klientów i tyle xp.
@3cik jeżeli ankieta dotyczy osób płacących za fryzjera, to wydawało mi się bardzo logiczne że nie będzie opcji 0. Jeżeli ktoś nie płaci za fryzjera to nie uczestniczy w ankiecie. Co bym miał zrobić potem z tymi odpowiedziami "nie płacę", skoro są nijak potrzebne?
@winet jeżeli ankieta dotyczy osób płacących za fryzjera, to wydawało mi się bardzo logiczne że nie będzie opcji 0. Jeżeli ktoś nie płaci za fryzjera to nie uczestniczy w ankiecie. Co bym miał zrobić potem z tymi odpowiedziami "nie płacę", skoro są nijak potrzebne?
@Szyja 0, po przekroczeniu granicy 28zł bodajże powiedziałem sobie, nigdy więcej, kupiłem maszynkę i żona mnie opierdala. (w sensie łeb też). Kisnę z ziomków z krótkimi włosami jak ja którzy zostawiają 60-80zł w SALONACH BJUTI.
Jak pozamykali fryzjerów w czasie pandemii, to kupiłem sobie maszynkę i się okazało, że sam umiem to zrobić tak samo dobrze i w tym samym czasie. Od tamtej pory nie byłem u fryzjera.
Tyle o ile kosztuje maszynka. Pewnie wyjdzie jakieś 2,3 złote na ciecie a może mniej. Dopiero 2 kupiłem a tnie mnie zona w sumie od 20 lat pewnie gdzies bedzie. Ktoś musi poprawić mnie od tyłu bo tam słabo samemu
Teraz zetnę jak będę oddawał włosy na rak'n'rolla, więc pewnie jakies 5 dych. Dawno nie byłem, więc trochę wypadłem z obiegu, ale jak ostatnio ścinałem to płaciłem jakieś 35 zł.