Komentarze (28)
Kiedyś miałem takiego dalszego kumpla - bardziej kumpel kumpla. W porządku chłopak, ale trochę nieśmiały. Poszliśmy większą paczką na imprezę, na której naglę dokleiła się do niego jakaś laska i zaczęła tańczyć obok. Mocno nas to zdziwiło bo choć kolega raczej podobał się dziewczynom to jednak zdarzyło się to zbyt nagle. Później nam powiedział że w trakcie tego pierwszego tańca dziewczyna wyznała mu że ma dziecko. I kolega "zauroczony" jej szczerością, że mogła to wyznać dopiero na któreś kolejnej randce, ale była szczera od początku. Kilka tygodni później podczas jakiegoś wypadu na piwo przy rozmowie wyszło że miał zmienić telefon, ale jego nowa dziewczyna stwierdziła że trzeba oszczędzać pieniądze. Kolega pracował w IT i nie miał problemu z utrzymaniem się od pierwszego do pierwszego, a wcześniej był z niego mały gadżeciarz. Kilka miesięcy później dowiedzieliśmy się że się zaręczył. Co było dalej to już nie wiem.
Zaloguj się aby komentować

