
Chciałem pokazać wam kilka prostych trików w jaki sposób najłatwiej złapać szerszenia to jeden z nich:
za odwłok tak aby jego Żądło nie dosięgnęło naszego palca.
#chlopakizdzialeczek
#ciekawostki #owady #nauka #smiesznypiesek

Chciałem pokazać wam kilka prostych trików w jaki sposób najłatwiej złapać szerszenia to jeden z nich:
za odwłok tak aby jego Żądło nie dosięgnęło naszego palca.
#chlopakizdzialeczek
#ciekawostki #owady #nauka #smiesznypiesek
Chyba wygarnął najpierw luja ogłuszacza, bo normalnie to by chapnął palca jak jeżyk piętę (´・ᴗ・ ` )
no chyba że było tak zimno że wypizgało bidoka i stracił siły :<
@ChlopakiZDzialeczek W wypadku łapania szerszenia ważniejszym niż "jak" pytaniem jest "K⁎⁎WA, PO CO!?".
@LondoMollari Powodem, dla którego ktokolwiek by to zrobił, gdyby mógł - a nie może - byłoby to, że mógłby to zrobić, ale nie może bo nie wie jak.
@LondoMollari niektórzy najwyraźniej muszą bo się uduszą. Bo co żyć spokojnie i bezpiecznie, skoro można skakać do dziecięcego basenu z 30cm wodą z 11,5 metra.
Bo co żyć spokojnie i bezpiecznie
@NiebieskiSzpadelNihilizmu żeby nie umrzeć z nudy. jaki jest sens żyć i nie doświadczać? można równie dobrze od razu umrzeć, bo i tak nic się nie wydarzy.
@GrindFaterAnona wiesz... można robić ciekawe rzeczy aka "nie umierać z nudy" i nie zadzierać ze skurwolami, które nie tylko są wyjątkowo zaciekłe, ale jeszcze mają okropny zwyczaj zwoływać swoich i gonić cię do upadłego. Ludzie, których szerszenie pożarły mogą coś na ten temat powiedzieć
@NiebieskiSzpadelNihilizmu najgorzej jak se siedzę w ogrodzie i słyszę gdzieś obok buczenie tego skurwola
@Michumi tak się składa że dzięki brzęczeniu tego skurwola nie słyszysz brzęczenia innego robactwa
i nie przez to, że jego brzęczenie zagłusza inne xD
@Michumi łeee tam, uczucie niepokoju pochodzi tylko od niskiej częstotliwości dźwięku jakie wydają skrzydła tych skurwoli
@znany_i_lubiany ach, ten filmik badgera był świetny
@Michumi stary nie wiem jak ty, ale ja mam dość czuły słuch i mi jak cokolwiek lata koło ucha- nieważne czy mucha, pszczoła czy szerszeń- to dla mnie po prostu prostuje, bo to czuję aż w kręgosłupie. I nie jestem w stanie się od tego uczucia opędzić.
Pytającym po co odpowiadam - złapać takich kilkadziesiąt i usmażyć na patelni. Potem jemy jak czipsy.
Jestem pszczelarzem i znam się na tym najlepiej. Szerszeni najlepiej jest unikać. Dlatego kiedy spotkasz szerszenia udawaj, że jesteś wolontariuszem i zbierasz do puszki pieniądze, a szerszeń będzie udawać, że was nie widzi.
@stary-czlowiek możesz zapytać, "czy poznał już Boga i chciałby porozmawiać o Biblii". Ale ta metoda nie jest już tak skuteczna.
@ChlopakiZDzialeczek ja łapałem odkurzaczem jak się zalęgły na strychu na działce a skapnęliśmy się dopiero o 1-2 w nocy po flaszce, jak wyszły do światła i nie było wyboru tylko trzeba było działać. Wódka dodała animuszu, odkurzacz usunął te które latały po pokoju a mi na koniec udało się zlokalizować dziurę przez którą wleciały z zewnątrz na strych a przez którą miałem dostęp bezpośrednio do gniazda w środku i użyłem bardzo mocnej "niemieckiej" chemii na owady (cypermetryny w ultra silnym stężeniu) którą na szczęście miałem pod ręką i po jakiś 30 min było już po kolonii. Rano jak sprzątałem to pobojowisko naliczyłem około 150 sztuk. W dzień na pewno byłoby trudniej zlikwidować gniazdo wraz ze wszystkimi lokatorami. Szerszenie choć duże i straszne w mojej ocenie są o wiele spokojniejsze od os. Żaden mnie nie użądlił. Trochę było mi szkoda że musiałem je uśmiercić ale nie było innego rozwiązania. Polecam mieć na działce preparat z cypermetryną na takie okazje
Zaloguj się aby komentować