To siadajcie małe i duże kurw… kochani moi mam dla was opowieść,która może nie wywróciła mojego życia do góry nogami ale zdecydowanie jak to mawia młodzież poryła mi łeb. Przechodząc do sedna - od śmierci ojca nie miałem kontaktu z babcią a jego matką. Nie zależało mi na tym…zawsze byliśmy tymi gorszymi wnukami z moim rodzeństwem. Zawsze było jakieś ale no ogólnie toksyczna kobieta nie zdająca sobie nawet sprawy jak bardzo skrzywdziła wielu ludzi w tym swojego syna a mojego ojca oraz nas-wnuki.


Jak pewnie część z was wie niedawno narodziła się moja córka. Babcia postanowiła o sobie przypomnieć gratulując i życząc wszystkiego dobrego dla rodzinki w smsie z numeru,którego jeszcze nie miałem zablokowanego (a kilka wcześniej zablokowałem). Pomyślałem sobie - standardowe proszenie się o atencję pod płaszczykiem gratulacji (i to jest fakt). Olałem tą wiadomość … kilka minut później przyszedł drugi sms i to był ten,który porył mi głowę.


Przez tyle lat swojego życia nie byłem zupełnie świadomy tego,że….


Mam siostrę. Mam siostrę z innej matki. Mało tego - mamy tyle samo lat a ona ma syna podobnego do mnie dla którego jestem w sumie to wujkiem…a Ona dla mojej córki ciocią.


Dokładne okoliczności też są poryte. Zawsze wiedziałem,że mój ojciec to niezły gagatek i alkoholik ale przy okazji wyszło,że moja siostra jest prawdopodobnie poczęta w wyniku gwałtu… ojciec nie żyje kilka dobrych lat więc nie poznam jego wersji natomiast będę chciał wyjaśnić tą sprawę dokładnie bo mam pewną poszlakę - ponoć niedługo przed śmiercią odbyła się jakaś sprawa sądowa dotycząca właśnie mojej siostry przy udziale niemal umierającego ojca…

To wszystko będę jeszcze ustalał i dociekał prawdy…Ale najpierw będę chciał poznać moją siostrę i to prawdopodobnie wydarzy się za około miesiąc i wtedy wrócę do tej historii by ją kontynuować.


Takie to… https://youtu.be/zfeNW4Fvmws?is=6mRoTA9TGkYNVV5I


#zyciejestnobelon

Komentarze (37)

@dradrian_zwierachs ja też nie zabiegam o kontakt z babcią…im jej mniej w moim życiu tym lepiej. Ale siostra nie jest winna tego co się stało a wręcz jest ofiarą tej sytuacji…

@Belzebub no wiadomix. U mnie babcia od małego, aż po dzień dzisiejszy mnie do kościoła wysyła i pyta czy chodzę do kościoła i w Boga wierzę. Kiedyś kłamałem, ale głupio tak kłamać. Na dzień babci jej wytłumaczyłem, że nie jestem dalej zainteresowany zamorskimi mesjaszami. przeżyła. Trzeba zostać rodzimowiercą. Tego nie ogarnie

@Belzebub z treści nie wynika czy pytałeś siostry, czy wyraża chęć poznania Ciebie? Jeśli są domniemania gwałtu, zrozumiała byłaby niechęć.

@Belzebub djud, nieźle. U mnie historia z dziadkami podobna (toksyki) ale ojciec nie taki gagatek. Za.to ostatnio się okazało, że jego siostra urodziła dziecko i oddała je od razu po narodzinach.

Ciotka stara panna i katechetka xD

@30ohm hmm generalnie sprawę spadkową zakładałem ja z mamą i wtedy nic nie było jeszcze wiadomo o tym,że jest potencjalny spadkobierca

@Belzebub witaj w klubie ludzi z dziwnymi spadkami po starych

Jedni dostają domy, inni długi, a my dostaliśmy rodzeństwo z kapelusza

@Belzebub Takie historie są zawsze niesamowite i ciekawe. Mam przyjaciółkę, która całe życie myślała, że jest jedynaczką, tylko ma przyszywaną siostrę kiedy jej ojciec ożenił się z inną kobietą, która miała córkę.

Po śmierci... "ojca" dowiedziała się, że to nie był jej ojciec, że tak naprawdę była adoptowana. Po nitce do kłębka odnalazła swoje rodzeństwo, które oczywiście też miało swoje dzieci. Nagle okazało się, że ma wielką rodzinę, a przecież całe życie myślała, że jest sama!

@nodrog generalnie ojciec nie zostawił po sobie nic tylko długi więc niech spierdalają xD od babki i owszem może coś chcieć i to już mi koło chuja lata. Ja bardziej obstawiam,że generalnie ciężko jej żyć w takiej niemal całkowitej samotności ale nie wiem. Chce się z nią spotkać głównie po to,żeby powiedziała mi jak to było na prawdę i tyle żadnych relacji mieć nie musimy ale nie zamykam się ergo rodzina dziś to dla mnie osoby z którymi chce mieć jakieś relacje i wynikają z tego jakim ktoś jest człowiekiem a nie stopni pokrewieństwa

@Belzebub Ja dopiero w wieku 30 lat poznałem swoją przyrodnią siostrę, była z pierwszego małżeństwa ojca. Ojciec całe moje życie jedyne co mówił że dla niego to jest zamknięty rozdział i nie ma o czym gadać, dopiero po śmierci poprzedniej żony zaczął powoli się wychylać, odnawiać relacje.


Jeszcze się okazało że mam nie tylko siostrę, ale też w dodatku przyrodniego brata. Nie zdążyłem go poznać, podałem mu tylko rękę na oddziale wewnętrznym jak był w stanie agonalnym po walce z rakiem.


Najlepsze, że oni byli w mieście obok, 40 km ode mnie.

ponoć niedługo przed śmiercią odbyła się jakaś sprawa sądowa dotycząca właśnie mojej siostry przy udziale niemal umierającego ojca…

To rozumiem, ze teraz dostales wiecej info? I teraz sie dowiedziales, tego wszystkiego na raz? Bo chyba z dziecinstwa nie kojarzysz, ze stary ma sprawe, w ktora byla zaangazowana twoja siostra?

Zaloguj się aby komentować