Taki styczeń jak teraz jest ciekawym stress-testem dla domów ogrzewanych pompą ciepła.


Bardzo często spotyka się z opiniami, że "pompa ciepła to w mrozy nie działa", albo "nie daje rady i masz zimno w domu", albo "ciągnie bardzo dużo prądu co kosztuje dużo piniędzy". I ogólnie, tylko węgiel, bez węgla się nie ogrzejesz. Oraz nieśmiertelne "fotowoltaika nie działa w zimie". Zresztą internet jest pełen click-bajtowych artykułów typu "założyli pompę ciepła i teraz siedzą w kurtkach i czapkach w domu, a za prąd płacą miliony monet" - co powoduje, że wiele osób obawia się, czy ta pompa ciepła to na pewno działające rozwiązanie. Nie powiem - sama przy podejmowaniu decyzji podczas budowy domu, miałam wątpliwości, ponieważ nigdy osobiście nie widziałam tego urządzenia u żadnej znanej mi osoby (to było parę ładnych lat temu), a gdzieś tam tego typu artykuły zasiewają ziarno wątpliwości.


O ile wcześniej już bywały dni ze sporą ujemną temperaturą (-20, -21), to były to pojedyncze dni w miesiącu. Tegoroczny styczeń całościowo jest i zapowiada się być najzimniejszym miesiącem, odkąd tutaj mieszkamy. Dawno nie było takiej zimy, podczas której przez cały miesiąc leżał śnieg i codziennie temperatura spadała poniżej -10 stopni (codziennie nad ranem jest około -12 do -16 stopni).


W domu mamy +24 stopnie.

Przez pierwsze 10 dni stycznia pompa ciepła (razem z grzałką) oraz rekuperacja pobrały łącznie niecałe 180 kWh. Pewnie druga i trzecia dekada będzie sporo więcej, ale myślę że cały ten bardzo zimny miesiąc zamknie się w poniżej 800 kWh w pesymistycznym scenariuszu pokazywanym czasem przez modele pogodowe, pokazujące kilka dni mrozów -20, -25 pod koniec miesiąca.


Dodatkowo, o czym wiele osób zapomina, przy takich mrozach jest wyż, błękitne niebo i świeci słońce, zatem fotowoltaika generuje dodatkowo ok. kilkunastu kWh dziennie (dziś o godzinie 14.00 mam już 16 kWh, może dobije nawet 20 kWh, co by zbilansowało praktycznie dzienne zużycie). Dodatkowo słońce wpadające przez okna od południa dogrzewa dom. W salonie pokazuje mi +26 stopni.


#ogrzewanie #fotowoltaika #pompaciepla

Komentarze (84)

@Taxidriver Dobrze, szczelnie ocieplona chata + układ okien od południa, żeby zmaksymalizować zyski słoneczne + wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła + pompa ciepła + całość na podłogówce, bez żadnego grzejnika + fotowoltaika.

@GazelkaFarelka A po ilu latach to się zwróci? Ja będę instalował kocioł na pellet. Mniejsze nakłady i wieksza niezależność.

@DKK Co się zwróci? Jak budujesz nowy dom, to czemu akurat tylko pompa ciepła ma się zwracać? Ktoś liczy kiedy mu się zwróci junkers na gaz albo piec na pellet? Jakieś źródło ciepła trzeba zawsze założyć i zawsze to jest tylko wydatek. Grzać zawsze czymś trzeba i zawsze to jest tylko wydatek, mniejszy lub większy.


Budując nowy dom z pompą ciepła zaoszczędzilam na ~4m2 miejsca w kotłowni na piec, podajnik i opał (4x3k PLN po ówczesnej cenie budowy domu = 12k), zaoszczędziłam na kominie (5k po ówczesnych cenach, z materiałem, robotą i obróbkami dachu). Piec na pellet kosztował wtedy 15k, pompa ciepła 25k. Tak więc już w momencie budowy było de facto do przodu w stosunku do pelletu.


No i nie masz żadnego kupowania opału, noszenia worków, dorzucania, wynoszenia popiołu.


Fotowoltaika zwróciła się już 2,5 roku temu.

@IronFist Tanio było (chyba w najtańszym momencie zakładaliśmy, jeszcze przed tym boomem jak wszyscy zakładali na ostatnią chwilę na starych zasadach), na dodatek jeszcze na dofinansowanie z czystego powietrza się załapaliśmy. Potem jeszcze rozbudowaliśmy o kolejne panele - kupione używki za półdarmo, bo ktoś znajomy sobie wymieniał na mocniejsze. U nas miejsca na dachu dużo, to mamy chyba 330 czy 350 W panele i jeszcze jakbyś chciał to dołożyć to jest miejsce.

Sam grzeje dom PC, fakt faktem jest zbyt mała żeby w takie mrozy utrzymać ciągle +22° w domu, ale mam jeszcze kocioł stałopalny, i w czasie gdy on wygaśnie to PC podtrzymuje grzanie.

A PV mam na starych zasadach.

@GazelkaFarelka już coraz więcej osób jest świadomych, że to działa, dam zmieniłem ponad 3 lata temu, z pieca węglowego, i w życiu bym nie wrócił, nawet jakby o połowę było taniej. Na nowoczesnych pompach, już mrozy nie robią takiego wrażenia.

@GazelkaFarelka No ja mam solary na wodę i o ile rok temu potrafiły mi w środku zimy dogrzać wodę ponad ustawienie na piecu, to w tym roku tych słonecznych dni było może kilka.

A generalnie jak z wszystkim - to zależy.

Nie sama pompa tu ma znaczenie, a jej dobranie do domu i sam stan domu - jego ocieplenia itd.

Pelleciaki u mnie i znajomych palą od 1,7kg do 2,7kg przy tej pogodzie.
Szwagierka ma chyba za mały piec dobrany i przy ogrzewaniu gazowym dogrzewa się kominkiem.

Ile pieców tyle opinii ¯\_(ツ)_/¯

@zuchtomek Zacznijmy od tego, gdzie mieszkasz, bo między zachodem a wschodem kraju jest nawet 15 stopni różnicy... XD

Moja chata na zachodzie kraju wzięłaby połowę tego na ogrzewanie, co tutaj na wschodzie.


1,5-2,5 kg pelletu na godzinę to 32-60kg na dobę, 2-4 worki, około 60-120 PLN

U mnie idzie powiedzmy 20 kWh czyli ~30 zł (liczone bez fotowoltaiki).

b16057ed-ff7c-46c6-be97-bb7456067666

@GazelkaFarelka Tam gdzie 'piździ w chuj' ;P
Porównuję się tylko ze znajomymi z okolic, i nawet niby te same źródło opału i podobny metraż to różne spalanie w zależności od termoizolacji domu i wielkości kotła ¯\_(ツ)_/¯

@Opornik dużo to chyba nie, przy takim metrażu. @zuchtomek napisał że jego znajomym palą od 1,7 do 2,7 na godzinę. Hydraulik co piec montował mówił, że tak ze dwa, trzy worki 15kg to będzie dobrze.

Za to na pewno drogi: miałem piec z podajnikiem szufladowym na miał. Tona ekomiału 900zl a tona pelletu 1600. A ilosciowo miału mniej palił. Tyle że czysto i wygodnie, ekologia i komfort kosztują.

@Ravm No u mnie nieco więcej niestety, ale za to pellet taki top kupuję za 1200 zł, a jakiś noname to koło 1000 mogę dostać.
Uśredniając sezon grzewczy to tę tonę na miesiąc muszę liczyć.
No, ale ja to chatę z rynku wtórnego kupowałem i nie za bardzo ergonomicznie była stawiana ;p
Muszę docieplić i kocioł też wymienić, ale to pomalutku

@zuchtomek u nas jest też na tartaku po 1000 ale musiałem popielnik skrobać szpachelką tak się lepił. Trochę mi pieca szkoda bo nowy. Wprawdzie z dotacją ale i tak.

PC działa, jak jest dobrze policzona.

I dziadków projektował i montował jakiś matoł z gminy, 200 kWh to mają zużycia DZIENNIE, mając 19-20 stopni w domu, bo non stop PC naparza na pełnej mocy z grzałkami. Termin na wymianę na większą to maj. A jak sami ogarną, to stracą dofinansowanie, kilkadziesiąt tysięcy

@GazelkaFarelka Lubicie tak ciepełko? Chyba już raz pytałem o to, ale nie do końca pamiętam wątek. Czy te +24stC w domu i zawrotne +26stC w salonie przez słońce to jest temperatura jaką z domownikami preferujecie? Ja mam, co prawda w mieszkaniu 57mkw, ale temperatury 20stC rankiem, 21stC wieczorem i 22,5stC jak słonko dogrzeje. Już wiem, że optymalnie jest 21,5stC, a co więcej to jest mi zbyt ciepło. Nie wyobrażam sobie siedzieć w salonie z 26stC bez klimatyzatora ( ͡o ͜ʖ ͡o)

@Fen tak, wszystkim nam odpowiada te +24

te +26 w salonie to już faktycznie nieco zbyt ciepło, ale to chwilowy peak jak grzeje słońce (największe okna) albo jak w kominku rozpalone, ale po jakiś czasie "rozchodzi" się po reszcie domu.

@GazelkaFarelka ciekawe jak sytuacja że zużyciem energii by wyglądała na 21,5stC! Różnica pewnie też byłaby odczuwalna kosztowo. No nic, najważniejsze że jesteście zadowoleni!

@Fen w polskim klimacie tak mniej - więcej, każdy 1 stopień różnicy temperatur wewnątrz kontra na zewnątrz to 5% energii, obniżając z +24 do +20 stopni byłoby pi razy oko jakieś 20% mniejsze zużycie

@GazelkaFarelka Mieszkają w głuszy na zadupiu to i różne pogańskie zwyczaje się ich trzymają, Kościół nie wykorzenił do końca, nie ma co ufać tym Tutejszym!

@GazelkaFarelka a jaka masz powierzchnię domu? Czy tam kubaturę. Mam też Panasonica 9kw + 3 grzałka. Wychodzi koszt grzania całoroczny co i cuw tyle samo co mialem z kotla na ekogroszek z pgg. 5400 za 2025r. Nie mam rekuperacji. Grzałka się jeszcze nie włączyła nigdy

@GazelkaFarelka a myślałem o tej co ma wspomagać grzanie. U mnie max mrozy to były w lutym -16. Powierzchnię uzytkowa mam ponad 250, a temperatura w domu na 22 W mojej pompie defrost działa na zasadzie odwróconego cyklu, nie wykorzystuje grzałki

@PlatynowyBazant Tak, 9kw, chyba jedne z pierwszych internetowych. W każdym razie wtedy jakoś był przełom trochę w tych pompach, bo jak wtedy czytałem o tym to ludzie narzekali, że np. Nibe dobra firma gruntowych, a powietrzna już poniżej 0 wymięka.

W domu mamy +24 stopnie

@GazelkaFarelka Chryste panie, macie po 60lat? xD

Wiem, że to portal dla starych ludzi ale damn, to niezdrowe.

@GazelkaFarelka jak jesteście afroeuropejczykami to sorki, nie wiedziałem xD


po prostu lubimy chodzić po domu w krótkim rękawku i boso

U mnie w salonie jest 20 stopni, siedzę w bokserkach i t-shircie ¯\_(ツ)_/¯

W sypialniach za to na noc mamy ustawione 16 żeby się dobrze wysypiać. Polecam ten styl ogrzewania - zdrowo i oszczędnie. Obniżyliśmy temperatury z 22 do 20 w salonie i z 20 do 16 w sypialniach ze 3lata temu. Od tego czasu zimą zużywamy o około 25% mniej energii.


No a tak serio to jeśli mi nie wierzysz to poczytaj o optymalnych dla zdrowia temperaturach w domu.

@Stashqo nie znalazłam badań na ten temat żadnych, poza jakimiś arbitralnie wyznaczanymi przez instytucje normami, ktore maja w zasadzie sens jedynie ekonomiczny, albo mówiących o szkodliwości poniżej 18


chłodniejsze powietrze w domu podnosi na przykład ciśnienie, jest korelacja miedzy temperaturą w domu i ciśnieniem krwi

@AndyBest ja mam 23 stopnie. Jak ustawię 22 to nam zimno. Jestem trochę ciapaty z ryja ale żeby od razu od murzynów ....

@GazelkaFarelka W sumie nie wiedziałem, że tak dobrze to działa z PV i... że tak dużo prądu ciągnie. Masz zwykłą, czy gruntową? Ponoć te drugie znacznie lepszejsze, ale gorzej cenowo i jak zechcesz coś postawić na podwórku/polu/dworzu/zewnętrzu/ogrodzie (zależy gdzie mieszkasz xD) co wymaga wbicia w Ziemię jakoś 1-1,5m to problem.

@Atexor Wyjątkowo zimny styczeń w tym roku, stąd pewnie wyjdzie dosyć sporo. Dla porównania stycznie z poprzednich lat: 375 kWh, 490 kWh, 370 kWh, 460 kWh, 535 kWh.

@GazelkaFarelka aż taka różnica w cenie, że się nie opłaca? Zużycie sporawe...bez fotowoltaiki skrajnie nieopłacalne. Dobrze, że panele tanieją. A macie też magazyny energii?

@Atexor

Zużycie sporawe...bez fotowoltaiki skrajnie nieopłacalne

No wiadomo, najbardziej się opłaca nie grzać w ogóle


Bo jak grzejesz czymkolwiek innym to też kosztuje, węgiel, pellet i gaz przecież nie są za darmo - chyba że jesteś z tych, co jak przyjdzie wyskoczyć 3000 pln za węgiel czy pellet na zimę to przełkną bez mrugnięcia okiem, ale jak już wydać 3000 pln na prąd do ogrzewania zimą to już "łolaboga jak drogo, nie opłaca się"


Koledzy wyżej pisali, że idzie im po worku lub dwóch pelletu dziennie, to jest 30-60 zł x 30 dni = 900-1800 pln w miesiącu.

@GazelkaFarelka nie luz, ja to rozumiem, sam mam gazowe i parę Zygmuntów Starych niestety leci miesięcznie. Po prostu "propaganda" drugiej strony mówi jakie to super-extra-tanie rozwiązanie. Ty natrafiałaś na to, że siedzą w czapkach, ja o tym że są oszczędności. Tylko, że nie pisali wtedy nic o foto, a to z foto właśnie pompa ciepła pokazuje pazur. Bez tego kosztowo wychodzi podobnie do mojej gazówki.

A, ja jestem z tych co bym na drzewie powiesił konserwatora zabytków, który nie pozwala mi ocieplić kamienicy, bo jest "w stylu modernistycznym", ale to że tynk się dosłownie sypie i jest goła cegła już mu nie przeszkadza... ani to że podobne kamienice z tego okresu na sąsiedniej ulicy są ocieplone. Walczę od lat, ale to walka z wiatrakami. A poza tym wolę mieć regularne wpłaty niż raz spory wydatek :)

PS. A mogłabyś powiedzieć czemu się nie opłaca gruntowa? Powierzchnia domu? Ceny tego w Twojej okolicy? I jak z magazynem? To w sumie spoko opcja z jakąś taryfą tańszego prądu w nocy, gdy panele nie działają.

A, i mam nadzieję że zdążyłaś przed zmianą umów, że teraz wszystko prosument musi oddawać za frajer i kupować po taniości, zamiast wcześniej co dla siebie to dla siebie, a reszta po taniości... Kolega tak zrobił dosłownie na ostatni moment. A teraz często ludziom wypowiadają umowy pod zarzutem wprowadzanej mocy biernej do sieci xD

@Atexor Bo jest najtańsze, jak obiektywnie przeliczysz koszt 1 kWh ciepła. Jeden ma dom 200 m2 pod Suwałkami, drugi dom 100 m2 pod Wrocławiem, nawet jak mają identyczną pompę ciepła to przecież nie zapłacą tyle samo za prąd - jeden zapłaci 4000 a drugi 1500 i nie powiesz że ogrzewanie pompą ciepła jest tańsze niż ogrzewanie pompą ciepła


Wszystko zależy od metrażu domu, miejsca gdzie on stoi oraz jego ocieplenia itp.


Dlatego ceny przeliczasz dla 1 kWh ciepła.


http://cena-pradu.pl/porownywarka-koszty-ogrzewania-domu.html


Tutaj sobie zobacz, że dla domu 120 m2 energooszcznędnego, ogrzewanego PC gruntową roczne ogrzewanie domu wychodzi 1560 pln, a dla tego samego domu ogrzewanego powietrzną, wychodzi 2082 PLN - 500 kWh różnicy. Czyli po obecnych cenach jakieś 500 zł.


Pompa gruntowa + wymiennik gruntowy była wtedy droższa od powietrznej o ok. 15 tys.


Te 500 zł różnicy zwracałoby się dosłownie 30 lat. A wtedy prąd kosztował 70 groszy, to w ogóle wychodziło 45 lat zwrotu. Czyli prędzej ta pompa by zdechła dwa razy niż to się zwróciło.

@GazelkaFarelka Wielu ludzi zainstalowało pompe ciepła i fotowltaikę na pałe, bez zaznajomienia. Na przykład w nieocieplonych domach, albo bez podłogówki.

Zaloguj się aby komentować