Tak Hołownia chce zmienić kilometrówki. Znamy plan. Posłowie wściekli

Szymon bierze się za kilometrówki. Mam nadzieję że zrobi to skutecznie

Posłowie będą musieli wytłumaczyć się z kilometrówek, ale tylko powyżej ustalonego limitu - to, według ustaleń money.pl, główne założenie zmian w rozliczaniu posłów z ich podróży służbowych, które w debacie prezydenckiej zapowiedział Szymon Hołownia.

#sejm #polityka #wiadomoscipolska

Yes_Man userbar
www.money.pl

Komentarze (29)

Biedni nie są. Żadnych kilometrowej. Wypłata + minimalna kwota na wynajem biura i asystenata.


Jak im nie starcza to niech z Partii biorą albo ludzie na patronajcie niech ich wspomagają (z pewnością ich wyborcy ich doceniają).

@sireplama jak im nie starcza to niech zmienią pracę - jak każdy inny człowiek. Toć to elita narodu - chyba potrafią się utrzymać sami.

@sireplama i generalnie taki jest koncept i tak planowane wynagrodzenia dla posłów - dostają tylko zwroty za niezbędne do pracy wydatki. A kilometrówki to wyrównanie za dojazdy do pracy, które mogą kosztować grube tysiące, jeśli ktoś musi z drugiego krańca Polski jeździć regularnie do Wawy. Rzeczy, ktore działają też w każdym korpo i kosztują nas grosze, a dla biednych posłów mogą być ważne.

Chyba, że cwaniaki traktują to jako drugą pensję, bo nikt tego nie weryfikuje -.- na co już się naciął pewien europoseł z podkarpacia, bo tam zaskoczyła go kontrola :P

@AureliaNova miesięczny imienny na pociąg i autobus wystarczy ¯\_(ツ)_/¯


Co więcej myślę, że ruszyloby to problem wykluczenia komunikacyjnego.

@sireplama Żaden Patronie! Jeszcze Ruscy lub dewelopuchy będą masowo wspierać kandydatów. Niech partia finansuje, najwyżej członkowie będą mieli większe składki.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Myślę, że Zandberg miał na to spory wpływ. Wizerunek Hołowni, jak poważnego, uczciwego i demokratycznego kandydata, poważnie na tym cierpiał. Wbił mu szpilę całkiem elegancko Pan Duńczyk.

@Yes_Man Najśmieszniejsze jest to, że te suczesyny podróże po kraju mają praktycznie darmowe - ogromne zniżki lub darmowe przejazdy koleją, PKS czy komunikacją miejską

Dobry rząd w czasie kryzysu i wysokiej inflacji, rozpoczyna od oszczędności w administracji.

Ten rząd kontynuuje tradycje pisowskie, pracując nad socjalem dla deweloperuchów i nierobów jednocześnie podnosząc lub nakładając podatki/składki/daniny na garstkę zapierdalających na cały ten cyrk.

Nie kradną tak ordynarnie jak pisowcy,to prawda. Jednak nie tak to miało wyglądać.

@maks_kow Może Cię zaskoczę ale mimo, że to popularny pogląd gdy rozmawiam z ludźmi o miejscach z jakich powinniśmy ciąć wydatki. Każdy krzyczy administracja przecież tyle pieniędzy przejadają ale to nie prawda. W skrócie na administrację publiczną przekazywaliśmy ~6%, a na renty/emerytury było to ~34% PKB. Moim skromnym zdaniem z jakim możesz się nie zgadzać to administracja jest niedofinansowana i brakuje optymalizacji pracy, a każdy ważny człowiek w Państwie zamyka oczy na tematy związane z systemem emerytalnym bo obywatele też wolą o tym nie myśleć i surowo ukażą każdego kto spróbuję go zreformować.


Przykład artykułu gdzie prosili obywateli o podanie największych wydatków państwa i ile one wynoszą (tu są dane za 2021 ale podpowiem, że z kolejnymi latami tendencja się pogłębia):

https://obserwatorgospodarczy.pl/2024/09/02/gdyby-polacy-wiedzieli-ile-rzad-wydaje-na-emerytury-zadaliby-ciec-badanie/

@nbzwdsdzbcps Spoleczenstwo to tlum, a tlum jest tak inteligentny jak najglupsza jego czesc. W ograniczaniu wydatkow na administracje (mrozenie uposazen poselskich, ograniczanie nadmiernych wydatkow) duzo wazniejszy jest czynnik psychologiczny niz bezposrednia matematyka.


Skoro rzad, sejm i senat ma wyjebane w oszczedzanie, to czemu przecietny kowalski mialby sie ograniczac? A jesli brakuje mu kasy to idzie po podwyzke lub podnosi ceny uslug/towarow, bo w ogolnym postrzeganiu, poslowie przepierdalaja kase ktora zdzieraja z obywateli w podatkach. Nakladanie nowych danin i podwyzszanie obecnych, podsyca przekonanie ze wystarczy dojebac wyzsza stawke i bdzie git.


No i lecimy na tej rakiecie bog jeden wie dokąd. Zbiór afer takich jak Amber gold, getin, HREiT i dziesiatki pomniejszych, gdzie ludzie wplacali na slepo furę hajsu wierzac w gruszki na wierzbie plus swiadomosc spoleczna transferu srodkow publicznych i podatkow (66% spoleczenstwa twierdzi, ze nie placi VAT bo to podatek dla przesiebiorcow) utwierdza mnie w tym przekonaniu.


Kolejnym powaznym bledem tej ekipy, jest brak spojnej komunikacji, nie ma nawet rzecznika prasowego. Premier, marszalek, ministrowie bawia sie w social mediach w dopierdalanie pisowcow, konfederacji, lewicy oraz swoim koalicjantom pielegnujac trendy i hashtagi.

Wojna polsko-polska trwa, gospodarka się chwieje, nie ma pomyslu na zarzadzanie i sa ciagle wymowki.

Żadnych kilometrowek ani innych dodatków. Goła pensja i co najwyżej zniżka na żarcie w sejmowej kantynie. Pazerne sk⁎⁎⁎⁎syny

@Yes_Man Nie mam nic przeciwko kilometrówce gdy wykorzystywana jest po to by bardziej aktywnie pracować. Wszelkie nadużycia powinny być wyjaśniane. Cały czas mam nadzieję, że w naszej polityce będą ludzie, którym się chce pracować z kompetencjami. Dzisiaj polityka dla uczciwego człowieka to nie jest eldorado bo nie kupisz działek za pół darmo bo to przestępstwo, nie nadużyjesz kilometrówek bo to również jest nieuczciwe, a ktoś kto kręci znajdzie sobie miejsce, z którego będzie kręcił lody. Wolałbym byśmy się skupili na przejawach nieuczciwości polityków zamiast karać wszystkich szczególnie tych uczciwych.

Zaloguj się aby komentować