Referendum w Krakowie. Mieszkańcy zagłosowali za odwołaniem prezydenta miasta i rady miasta. Według sondażu exit poll wynik jest wiążący

Zakończyło się referendum, w którym mieszkańcy Krakowa głosowali nad odwołaniem prezydenta Aleksandra Miszalskiego (KO) i rady miasta. Według sondażu exit poll przygotowanego dla Polsat News przez Ogólnopolską Grupę Badawczą wynik głosowania jest wiążący. Z sondażu wynika, że frekwencja wyniosła 33,4 proc., przy progu ważności dla odwołania prezydenta 26,98 proc., a dla odwołania rady miasta 30,59 proc. Według OGB 97,8 proc. głosujących było za odwołaniem prezydenta Aleksandra Miszalskiego; 96 proc. za odwołaniem rady miasta.


#wiadomoscipolska #polityka #krakow

#owcacontent

tvp.info

Komentarze (59)

@bojowonastawionaowca Jakoś nie rejestruje faktu, że typ jest z PO/KO i idącymi konsekwencjami, że to jest duży policzek dla tejże partii.

Jako bywalec tego miasta (bo tam nie mieszkam) po prostu dla mnie typ to okropny kawał ch**a, a nie to, że jest od Tuska.

Podobnie mam z Sutrykiem, ale już nie z HGW.


Druga sprawa, męczy mnie ten argument "że za mało ludzi poszło, przeto referendum nieważne". To brzmi śmiesznie bo ponoć "nieobecni nie mają racji", ale wygląda że "jak jest za dużo nieobecnych to jednak ich zdanie jest istotne przez anulowanie"

@serel to niestety nie jest tylko Kraków. Ja mieszkam w mieścinie na śląsku, nasz as na końcu tej kadencji będzie miał 20 lat "rządzenia" za sobą na stołku burmistrza (tak, 20) i tu jest dokładnie kurwa to samo. Jakieś poważne inwestycje nie istnieją, żeby wyremontować totalnie rozjebaną 1 ulicę, to ludzie przez kilkanaście lat się musieli prosić, a tymczasem ten chujek sobie kilkadziesiąt metrów drogi i chodnika w obie strony od podjazdu kazał zrobić jak tylko się zaczęła krzywić i wyglądało to przekomicznie. Jakieś firmy startowały do przetargu na ocieplenie osiedla bloków? No to wygrywała ta co "przy okazji" powiedziała, że mu w gratisie chatę ociepli. Inne firmy startowały do przetargu na wybrukowanie kilku chodników w gminie? Wygrywała ta, co mu odjebała w czynie społecznym podjazd. Tak samo sobie załatwił dach, remont chaty w środku, płot. Taki obrotny gość. I on taki obrotny był już od czasów jak chodziłem do podstawówki z jego synem i już wtedy robił z siebie takiego szołmena-atencjusza wciskającego się wszędzie jak dobrze nasmarowane dildo- on robił wszystko wszędzie, wszystkie możliwe rady rodziców, zebrania, grupy, inicjatywy były z jego udziałem, wszystko byleby tylko posuszyć ząbki do fotki z dyrektorem. A tymczasem lata minęły, został burmistrzem i od tej pory jak coś trzeba było faktycznie zrobić w gminie- rączki rozłożone (albo związane jak akurat trzeba było) i "no ja bym chciał ale nie mogę, NIEDASIE". Nic się nie da, cały czas.


I tym sposobem

niedałosię zrobić nic z tym co robiły przez pewien czas deweloperuchy

niedałosię zrobić nic z dosłownie ŻADNĄ petycją mieszkańców

niedałosię doprowadzić do porządku genialnego pomysłu przetasowania szkół średnich w gminie, żeby jeden budynek oddać pod szkołę specjalną (a teraz ten budynek stoi zamknięty na 4 spusty już od kilku lat, bo nie podumali, że szkoła specjalna sobie może krzyczeć że chce coś za darmo bo jest biedna, ale skala remontu i dostosowania budynku do wymagań zabije jakiekolwiek korzyści z przejęcia tegoż budynku za frajer)

niedałosię nic zrobić z tym, że w mieście dosłownie każda inwestycja albo umiera albo sama spierdala

niedałosię zrobić absolutnie nic z tym, że po zmierzchu to miasto jest dosłownie martwe

niedałosię zrobić nic z tym, że jedyne co się tu od kilku lat buduje to kolejne magazyny na wylocie miasta

niedałosię zrobić nic z powodzią w 2010 roku, jej skutkami, planem jak się przed tym zabezpieczyć, ani nawet tym, jak ze 2 lata temu były takie ulewy, że zalewało ludzi to tu to tam i cały jebutny teren ogródków działkowych jako skutek wyjebizmu na powyższe

niedałosię zrobić nic z jednymi z najwyższych cen wody w kraju

w końcu niedałosię zrobić nic z faktem, że u nas wywóz śmieci to jebana patologia i zwyczajny układ, bo wygrywa ciągle 1 firma, dziwnym przypadkiem ta firma, której prezio zna się z burmistrzuniem, robi fikołki na przetargach tylko po to, żeby potem zaraz podnosić ceny, które też lecą w górę jak popierdolone, a to wszystko za wątpliwą przyjemność możliwości odbioru prawie niczego, bo tak sobie to wymyślili, że sam masz większość rzeczy do pszoka wozić. Na przykład: trawę i liście. Bo według nich trawa i liście nie są odpadami zielonymi, ani bio, więc tego nie odbierają.


Ale typ do stołka jest przyspawany bardziej jak Miszalski, bo nie jest przyspawany układami, układzikami i kolesiostwem, ale głosami starych bab, które się do niego ślinią jak wygłodniały pies na widok szynki. Autentyczna odpowiedź takiej jednej melepetki czemu na niego głosuje- "no bo się tak ładnie uśmiecha na zdjęciach i taki miły jest i co ci on przeszkadza". Co c on przeszkadza, powiedziała pindotrypa, która za kilka lat się położy do grobu, ale do samego końca będzie go bronić tymi swoimi mundrościami doświadczonych ludzi, byleby tylko się nic tu nie zmieniło. Do końca kadencji tego zajebanego cwaniaczka zostały 3 lata i ja już tylko mam nadzieję, że do tego czasu psluchy się nie zesrają i nie cofną tej ustawy, że można rządzić max 2 kadencje, a potem wypad, bo mają w tym żywotny interes, żeby na szczeblu regionalnym się tego pozbyć...

@NiebieskiSzpadelNihilizmu tak jak napisałeś, przyspawany jest głosami ludzi. Bo mało kto interesuje się jak rządzi samorząd. W Krakowie jak widać przelała się czara goryczy i po dwóch latach typ wyleciał. Jeśli i i Ciebie ludziom się oczy otworzą, to może i tam jest szansa na zmianę, jak nie teraz, to przy kolejnych wyborach.


W rodzinnym mieście do drugiej tury weszła ówczesna prezydent, która więcej w kadencji czasu spędziła w ośrodku odwykowym niż w pracy. Za to była z "dobrej partii". Ostatecznie nie wygrała, ale nadal to pokazuje, jak głosują ludzie - sentymentem i sympatiami, a nie rozumem.


Z kolei w moim obecnym mieście też rządzi ten sam człowiek od 24 lat, ale on robi dobrą robotę. Nowe osiedla się budują, ale za tym idą inwestycje w infrastrukturę, i część z tego finansują deweloperzy (tak, da się). Niestety jest to wyjątek, jak rozmawiam z ludźmi nawet z sąsiednich miast.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta no i po to są wybory i kadencyjnosc ale jeśli jedynym problemem były tylko to sct to w ogóle.XD

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta pytanie co oznacza zła bo z tego widziałem to problem rozwinął się przede wszystkim z powodu tego sct. Potem to już było takie pierdolenie że jest źle bo jest zle


Co ciekawe zarzucają też pustki w budżecie a przecież jak obniża ceny parkowania i wycofają te sct to będzie jeszcze gorzej


Trzeba też pamiętać że wywaliło go 30 proc na granicy całego referendum czyli nie jest to jakaś super wiekszosc ale to my wszyscy zapłacimy za wybory pewnie z budżetu

@kodyak przytłaczająca większość głosujących była za odwołaniem. Frekwencja musiałaby być naprawdę wysoka (około 60%), aby chłop został na stanowisku i to zakładając, że wszyscy z dodatkowych głosujących byliby za pozostawieniem prezydenta.


ludzie byli niezadowoleni i dali temu głos. na tym polega demokracja. nie sprawdzasz się? wypierdalaj. Ja życzę mieszkańcom Krakowa, aby było im lepiej, niezależnie od tego kogo wybiorą.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta frekwencja nie była wysoka i wyniosła ok 30 proc. To było absolutne minimum żeby go odwolac


Minimum dla rady miasta było inne i jednak nie udało się jej odwolac, także widać że było na granicy bo przecież głosowali ci sami ludzie


Ale co dokładnie się nie sprawdziło? No z tego co wiem podniósł opłaty za parking i wprowadzili sct które ludzi wkurwił bo chcą jeździć samochodami po zakorkowanym krakowie

@kodyak ja nie mówię, że była wysoka, tylko że zdecydowana większość głosujących była za odwołaniem i aby ich przeważyć musiałoby być bardzo dużo głosów przeciwko odwołaniu. wyższa niż była w momencie wybierania Miszalskiego na prezydenta (45%).


no najwyraźniej prezydent się nie sprawdził i dlatego kazali mu wypierdalać. jeśli nie potrafił sprzedać pomysłów, które miałtyby być dobre to już jego problem.

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta mowie to było granicy waznosc referendum i się udało choć już rady miasta nie udało się. Ot taki fart i tyle

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta to że demokracja zadziała na farcie a mogła zadzialc też inaczej. I co? Wtedy powiedziałbyś że się sprawdził i że nie należy go wypierdalać XD

@JackDaniels no tak, bo przecież jak kogoś wkurwia SCT w Warszawie to automatycznie jest za Nawrockim Zresztą prezydenta patusa to mi się nawet nie chce komentować.

@bojowonastawionaowca


Przed głosowaniem dziś zrobiłem wywiad na temat Miszalskiego.


Pokrótce:


  1. Nie ma wsparcia Majchrowskiego. A jakby nie patrzeć, Majchrowski ma największe doświadczeniu w zarządzaniem Krakowem. Główne zarzuty: brak godności wymaganej na tym stanowisku, brak kompetencji w ekipie, zagrywki pod publiczkę.

  2. Rozmawiałem z pracownikami, którzy pracowali pod Majchrowskim i prosiłem o porównanie z Miszalskim: wymiana ekspertów na kolesi (każda ekipa tak robi, ale Miszalski zwolnił paru ludzi, którzy cieszyli się dużym szacunkiem), proces podpisywania dokumentów potrafił się wydłużyć z 4 dni do 4 tygodni. W skrócie, zepsucie niektórych działających procesów.

  3. Moje zarzuty: ucieczka przed publiczna debata z Hofmanem, nawoływanie do bojkotu referendum. Samorządowiec i polityk tak nie powinien robić.


Samo referendum mi się bardzo nie podobało - podobny brak klasy jak Miszalski, ktoś wyłożył masę kasy na marketing, przekręty Berkowicza z podpisami...


Ale skoro już doszło do niego, należało oddać głos.


Szkoda, że odwołano radę Krakowa, bo akurat oni nie wyglądali tak źle. Ale cóż.


Mam nadzieję tylko, że ludzie nie będą głosować na konfederacje i Brauna... pewnie będą.


Ja osobiście nie mam kandydata, aczkolwiek mam nadzieję, że w wyborach pojawi się ktoś o wyższych kwalifikacjach.

Miszalski to jedno, ale beka z KO, że po wygranej Krakowa nie zrobili na poziome krajowym nic żeby sobie zabetonować to miasto.

@Deykun


Krajowym? W sensie ograniczyli to prawnie? Możesz sprecyzować?


Lokalnie próbowali. I średnio to szło.


Przykładowo:

  • Dużo zagrań pod publiczkę.

  • Brak kontynuowania kwestii trasy łagiewnickiej.

  • Idiotyczne forsowanie metra... Tu nie mam dość kulturalnych słów, więc tylko powiem, że otwieranie dziesięcioletniej inwestycji przy rosnącym zadłużeniu, w geologicznych i historycznych okolicznościach, to po prostu wyższy poziom głupoty.

  • Unikanie debat. Sorry. Big no no.


Dla zainteresowanych przykład nie odbitego zarzutu:


https://gazetakrakowska.pl/przewodniczacy-jan-hoffman-kontra-prezydent-krakowa-aleksander-miszalski-chodzi-o-spolke-turystyczna-i-zarzut-konfliktu-interesow/ar/c1p2-27318375

@Dzemik_Skrytozerca 

historycznych okolicznościach

ale że co? Bo nie rozumiem zarzutu? Jak coś się raz zbudowało, to nie można już nic innego w tym miejscu postawić? Nie jesteś może konserwatorem zabytków?


Nie jestem z Krakowa, nawet mnie problem ich władz nie dotyczy.

@Dzemik_Skrytozerca rząd bez problemu mógłby przekazać Krakowi miliony na jakiś problem celowy typu metro, albo zmusić przewoźnika żeby bilet z lotniska do centrum nie kosztował 20zł. PIS potrafi sobie kupowac wyborców na lata, a taki ruch byłby w normach i nie byłby czysta korupcją polityczną.


Tusk pod presją reaktywuje trupa w postaci CPK. Polska Tuska to Polska bez ambicji, polityka ciepłej wody w krainie, żadnego pomysłu na duży projekt.

Kompletnie nie siedzę w temacie ale przenoszenie wyników referendum w Krakowie na cały kraj jest zwyczajnie idiotyczne a jeszcze śmieszniejsze jest podanie tej cyferki 98% czy coś. TO chyba oczywiste, że jak już ktoś ruszył dupsko aby odwołać gościa to był z automatu wśród tych 98%.

@manstain

przenoszenie wyników referendum w Krakowie na cały kraj jest zwyczajnie idiotyczne

A kto przenosi? To są referenda odwoławcze, nie ustawodawcze czy opiniotwórcze.


TO chyba oczywiste, że jak już ktoś ruszył dupsko aby odwołać gościa to był z automatu wśród tych 98%.

No właśnie nie powinno. Idealnie powinien każdy iść oddać głos i mamy wtedy prawdziwy obraz.

To teraz mamy w sumie:

  • zaokrąglając mniej więcej to 33% jest za odwołaniem

  • to co reszta 66% robi? A nic kurna. A skoro powiedzmy, że każdy z nieobecnych chciał Miszalskiego w urzędzie.../


Więc biorąc pod uwagę są scenariusze.

  • Idą wszyscy więc ziści się prawdziwy scenariusz demokracji, prawdziwy głos ludu.

  • Natomiast jak ludzie będący przeciw odwołaniom ignorują referendum to uprawiają gambit / dylemat / zakład. Liczą na to, że będzie za mało za odwołaniem. I to jest matematycznie ciekawe, bo ludzie przeciw odwołaniu muszą albo wszyscy w kupie iść albo nikt nie idzie. Bo najgorsze co mogą, jakby co drugi z nich poszedł, bo wtedy uzupełniają frekwencję ALE nie mają siły głosu.

Osobiście? Ten warunek frekwencji to absolutne gówno!!!! Gówno!!! Fakt, że można frekwencją robić takie hakowanie jest bezczelne, przeciw etyce, antydemokratyczne i KO powinno się udławić liberalną pałką demoracji (TM).


A jeśli komuś to przeszkadza to ja mam proste rozwiązanie:

  • zwiększyć pulę podpisów

  • wydłużyć czas zbierania podpisów

  • sprawić, że referendum jest wiążące albo niech chociaż będzie zaniżone do liczby podpisów

@wielkaberta 

A kto przenosi? To są referenda odwoławcze, nie ustawodawcze czy opiniotwórcze.

Wlazłem na twittera a tam już PIS szykuje się do rządów, jutro Tusk będzie odwołoany itd.


No właśnie nie powinno. Idealnie powinien każdy iść oddać głos i mamy wtedy prawdziwy obraz.

Tutaj jeszcze bardzej zgaduje ale referenda o odwołania są extremalnie ciężkie do zrealizowania i przepisy są chyba pod to skonstruowane.

@wielkaberta


Miszalski dwa razy publicznie nawoływał do bojkotu referendum. Jego pracownicy - pracownicy urzędu miasta Krakowa - skarżyli się, że się boją iść głosować.


No to poszli Ci, którzy byli przeciw.


Banda durni.

@wielkaberta Patrząc na frekwencję w wyborach samorządowych w II turze, to nawet jakby zwolennicy Miszalskiego poszliby głosować, to i tak ten by się nie utrzymał na stanowisku. Zakładając te 46% frekwencji z 2024 roku, to nadal byłoby 28% ogółu za odwołaniem wobec 18% za jego pozostawieniem.

Wydaje mi się, że teraz będzie gorzej niż było, ale obym się mylił. Od razu zaznaczę, że nie patrzę na sprawę przez pryzmat partii politycznych tylko sytuacji Krakowa. Czytając i analizując to co się działo w Krakowie przez ostatnie dwa lata to Miszalski nie wydawał się zarządzać źle.


Po pierwsze weźmy pod uwagę, że Majchrowski przez 22 lata zaciągnął masę kredytów, nieraz na zbędne pierdoły jak stadion Wisła albo przygotowania do Olimpiady, która finalnie w Krakowie się nie odbyła. Zadłużył miasto na niebotyczną kwotę oraz robił dobrze deweloperuchom, a mimo to ludzie nadal go wybierali na prezydenta.


Miszalski rządził zaledwie 2 lata no i sorry, ale te dwie bańki długu są na poczet istotnego rozwoju czyli edukacji, transportu i zieleni. W porównaniu do niego Majchrowski był osobą inwestującą w beton, drogi i stadiony. I tak myśląc dalej to co tak naprawdę Miszalski mógł zrobić i czym się pochwalić w zaledwie 2 lata? To za krótko by cokolwiek zmienić na lepsze i zobaczyć wyniki inwestycji. Z tego co wiem to przynajmniej wychodził do ludzi i z nimi rozmawiał, a nie był starym dziadersem chowającym się w biurze przed ludźmi.


Prawda jest taka, że próbował coś zrobić z największymi bolączkami Krakowa czyli rozładować ruch drogowy poprzez SCT i stworzyć metro, które jest po prostu potrzebne. Kraków jest notorycznie zakorkowany do tego stopnia, że autobusy i tramwaje non stop się spóźniają. Niestety, ale jedyny ratunek by miasto było dobrze skomunikowane to metro lub tramwaje podziemne oraz wywalenie samochodów z miasta co właśnie chciał osiągnąć. Niestety to kosztuje i ludzie nie mogli by wozić swojej d⁎⁎y w samochodzie do sklepu 40 metrów dalej. Cudów nie ma i ktoś musi za to zapłacić.


Co do długów no to sorry, ale sprawa jest taka, że Kraków jest w d⁎⁎ie. Planem Miszalskiego była zamiana drogich kredytów na tańsze i rozłożone na dłużej. Miszalski pożyczał pieniądze na niskim procencie, by spłacić stare, kosztowne długi i zyskać czas do koło 2050 roku. Dzięki mniejszym ratom miasto miało mieć gotówkę na codzienne życie, czekając, aż wpływy z podatków same „wyciągną” Kraków z dołka. Do tego trzeba też dodać podwyżki opłat, no niestety, ale bez zaciskania pasa i płacenia Kraków zamieni się w Polskie Detroit (Gibała chce zrobić darmowy transport, ciekawe z czego go sfinansuje). I jak już wspomniałem to był plan na 20-40 lat przy założeniu, że ten i kolejni prezydenci by się go trzymali.


Co mamy teraz? Ano wielkie szambo, paraliż i totalną rozpierduchę. Ludzie w tym kraju nigdy się niczego nie nauczą. Zamiast dać mu szansę lub poczekać na następne wybory prezydenta, które Kraków kosztowały by 0 zł ponieważ były by ufundowane z budżetu państwa to Kraków właśnie przewalił przez referendum kolejne 4 miliony. O tyle właśnie wzrósł dług miasta i to już nie jest wina prezydenta tylko buty mieszkańców. Oprócz tego zacznie się kilku miesięczny paraliż przez który nic się w Krakowie nie zmieni, a miasto będzie w stagnacji inwestycyjnej do kolejnych wyborów. Znowu zacznie się obrzucanie mięsem i walka polityczna o koryto i wcale nie ma pewności, że następny prezydent będzie lepszy. I niestety ale kto by teraz nie był prezydentem i tak dowali wszystkim mieszkańcom podatków, opłat oraz podwyżek nie ma innej opcji po prostu.

@DerMirker najbardziej to wszyscy narzekali na SCT za które nie odpowiadał :P imho ocenianie porównując do Majchrowskiego to bardzo nisko zawieszona poprzeczka, bo to jakie szambo za sobą zostawił to był dramat

@artu3131 z tego co wiem, to SCT było przygotowane przez Majchrowskiego, a Miszalskiemu zostało tylko to domknąć. A termin wynegocjował rząd PiSu :P

@AureliaNova

No tak. Jest tak jak mówisz.

Misztalski „domknął” na tip top i się pod tym podpisał jako prezydent.

Gratulacje.

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy nie wypowiem się, bo dla mnie osobiście jako mieszkańca SCT jest obojętne lub raczej na plus, a czy dało się to zrobić lepiej to nie wiem. Z rzeczy, które mnie bolą to nie słyszałem ich przez cały okres kampanii zbierania podpisów, więc trochę śmieszne, że Miszalski poleciał za rzecz, którą odziedziczył i miał ograniczony wpływ :P ale tylu osobom nadepnął na odcisk, że nikt nie będzie płakał

Jestem nie w temacie. Dlaczego takie referendum miało miejsce? Czy to nie on jako prezydent takie referendum zarządził?


I co on zrobił że ludzie tak bardzo chcieli go odwolac?

Ha ja tak nie siedziałem w temacie, że dop teraz sprawdziełem, włażąć na (tfu) GWyborczą, że ten odwołany gościu to jakiś topowy działacz KO a Kraków to "matecznik PO" - tak napisali.


No dobra to teraz niech Konfa tam wygra lokalne wybory LOL

Wczorajszy wieczór:
- TVP Info "Ukraina", "czysta woda, znaczy wóda hehe" #pdk
- TVN 24 "ziew", dopiero później wrzucili info na rzułto #2137 na stronce głównej.
- Polsat News "Krakowianie wyje#$li Miszalskiego. Debata w Krakowie w studio. Czerwone tło informacji. krecenie_malysza.jpg


Zaloguj się aby komentować