Pytanie o poradę konsumencką.

Pistolety do masażu - hit czy kit? Pomaga to na obolałe po treningu mięśnie? Przyspiesza regenerację? Czy ktoś ma i używa albo miał i nie zdało egzaminu?

I jeśli sprzęt działa to czy warto dopłacać do wyższej półki czy tańszy zrobi taką samą robotę ale za mniejsze pieniądze?


Moja główna potrzeba to rozmasowanie obolałych mięśni ud po całym dniu jazdy na desce lub rowerze tak aby następnego dnia być móc znowu jeździć. Ewentualne alternatywy do pistoletu również chętnie rozważę.


Taguję jak pojebion, sorki


#sport #rower #bieganie #pytanie #hejtokoksy #silownia #narty #snowboard

bc1691ac-74fc-444c-99ce-554773449293

Komentarze (29)

@Stashqo za je bis ta sprawa. Nie mam żadnych wątpliwości. Dobrej jakości masażer z pistoletu to moja podstawa.


Ostatnio jak mi wszedł jakiś ból w ramie, to bym się zesrał, a 10 minut porozbijalem z wolna i jak ręką odjął. Podobnie z nogami po treningu, nieraz na drugi dzień jest kamień, to chwila i nowonarodzony. Dla mnie to produkt 10/10

@onpanopticon rozciągasz się? Ja prawie rok zaniedbywałem i to był błąd bo mi mięsień gruszkowaty zaczął naciskać na nerw kulszowy. Teraz rozciąganie 30 minut całego ciała załatwia sprawę.

@AdelbertVonBimberstein rozciągam. Ogólnie jestem z natury mobilny ruchowo i poza rzeczami które zostawiła mi choroba, nie miewam kontuzji. Zwłaszcza z wiekiem muszę dbać o rozgrzewkę i rozciąganie, bo nic sobie nie pozrywam, ale jakieś mikro uszkodzenia i dyskomforty mogą już być.


Najwięcej tego się zdarza w sezonie, bo jednak wówczas dymanie 100km dziennie przez 60 dni bez przerwy, plus trening ogólny, plus praca, która też ma część stricte fizyczną - wymagam od organizmu dużo, a daję mało regeneracji. To przygotowywać go muszę, gdyby nie to, żadnych 2 miesięcy bez pauzy by nie było. A pozostałość po boreliozie i kolano - tego niestety nic nie naprawi. Tu jak mnie trzepnie, to i tak jest kontuzja i tak - jak w tej chwili, przymusowa pauza. Nie ma to związku, czy trenuję, czy nie, ot wchodzi stan zapalny i papa.

Pistolet do masażu nie jest kitem ale nie rozpatruj to jako coś co Ci pomoże szybciej się zregenerować. To jest dodatkowy bodziec i wbrew pozorom na drugi dzień możesz czuć mięsień jeszcze bardziej. Jak masz trwałe spięcia których nie jesteś w stanie się pozbyć to to jest super „domowe” narzędzie. Ale nie sprawi to że czas regeneracji się skróci a wręcz przeciwnie. To tak jak wychodzisz po masażu sportowym od fizjoterapeuty. On też Ci zaleci abyś przez dwa dni nic mocnego nie trenował 😉

Działa ale to nie to samo co profesjonalny masaż. Żona jest fizjo i czasem robi masaże. Uważa psitolet za dobrą opcję do samo ręcznego masażu. Ja wolę masaż tradycyjny (wykonany przez kogoś), żona podobnie ale pistoletem się mniej męczysz i możesz sam się wymasować (poza plecami) Z nasadek, tylko ta duża kulka.

@Taxidriver Gdybym miał żonę masażystkę to też bym z pistoletu nie korzystał A tak nie ma wyboru, bo nie będę leciał do salonu co drugi dzień. A z wiekiem różnych niedogodności mięśniowych, zwłaszcza przy treningach - jest sporo. To jak jest problem - jak mam obecnie z kolanem - to idzie już profesjonalny masaż i fizjoterapia, nie bawię się masażerem. Natomiast tak na co dzień, to bajerancka rzecz.

@Taxidriver Wiadomo co masaż u profesjonalisty to masaż u profesjonalisty. Mój fizjo to świetny fachowiec, niestety na tyle dobry że czas oczekiwania to 3-4 tygodnie xD Trudno planować kontuzję więc szukam jakiegoś bardziej doraźnego rozwiązania ¯\_(ツ)_/¯

@Stashqo mam uszkodzony lewy bark, bo iks lat temu robiłem pompki bez rozgrzewki i czasem się odzywa. Czasem stosuje pistolet i krócej się ból utrzymuje po jego zastosowaniu.

@razALgul również miewam problemy po robieniu pompek ale bardziej mięśnie przy łopatce i zawsze się zastanawiałem czy taki pistolecik by coś tam był w stanie rozmasować. Chyba trzeba sprawdzić ¯\_(ツ)_/¯

@Stashqo przy łopatce? Tak pomiędzy łopatka a kręgosłupem? Ja mam ten problem. Sądzę, że łatwiej sobie z dubeltówki strzelić w plecy niż rozładować plecy takim wibratorem.

@Stashqo u mnie to bardziej z przodu. Jakieś przyczepy mięśni klatki, w okolicy obojczyka. Jak plecy, to pomoc osoby trzeciej się przyda.

@Taxidriver dokładnie tam, ja się czochram plecami o ścianę z użyciem piłeczki tenisowej ale myślę, że żona byłaby w stanie mi to wypistoletować bo piłeczka tylko trochę pomaga.

@Stashqo Mi pomógł rozmasować łydkę udo i mięsień gruszkowaty po bieganiu.

Nie zastąpi rozciągania ale dobrze uzupełnia.


W moim przypadku odpuszczona wizyta u fizjo i zainwestowanie tych 240 zł w pistolet z Decathlona zrobiło robotę.

Za to moim zdaniem zastąpi rolowanie, którego kurde nie cierpię.

Moja fizjo go używa, ale ten jej to napierdziela jeszcze mocniej niż pistolety z sieci handlowych. Różnica taka, że ona wie, jak to robić. Chyba bałbym się zrobić sobie krzywdę we wrażliwych miejscach. Jednak na dwudniowy bardzo bolesny skurcz łydki, jaki mi się kiedyś przytrafił, byłoby to pewnie akurat, choć nie wiem czy bym wytrzymał ból takiej operacji.

@Stashqo Mam już 3. w swoim życiu. Na co zwrócić uwagę?

1. Na ciężar, żeby miał swoją bezwładność, musi być ciężki. Takim się najlepiej masuje, jak nie musisz go ręką mocno dociskać i amortyzować, bo lata jak pojebion. Ma latać końcówka, a nie pistolet. 2. Znowu na ciężar, bo zazwyczaj jest mocno powiązany z pojemnością baterii, a pojemna, ciężka chińska bateria jest lepsza od lekkiej chińskiej baterii.

Końcówki - używam 4.

Wiele prędkości - tak, ale bez przesady.

Moim zdaniem nie warto przepłacać. Da się znaleźć fajne do 200 zł na allegro.

Niecale 170zl 2 lata temu na allegro, ciezkawy ale jak pisal wyzej fisti ma to swoje plusy, koncowek rzeczywiscie uzywam 3 czy 4 i pomaga na zbite miesnie karku czy ud. Ogolnie polecam

a99281b1-327e-4f11-9ddb-486ba8daff3b
e5515669-8238-48a6-bf20-7916d77b1807

Ja pi⁎⁎⁎⁎le człowieku, to jest taki gamechanger, że się w głowie nie mieści. Jak jestem leniwy i nie chce mi się rozciągać po mocnej jeździe, to 5 minut ponapierdzielam czworogłowe, co by chociaż nieco wspomóc regenerację. Mój masażer ma tyle mocy, że chyba nigdy nie przekroczyłem "20" w skali do 30. Posiadam model Alpha Amg-02, już ze 3 lata i wszystko działa, do tego mnóstwo końcówek do różnych partii.

Ja potrzebujesz się rozmasować po jakieś ciężkiej aktywności to spoko, ja to traktuję jako dodatek do rozciągania.

Jest jednak haczyk i to rozmiaru kotwicy, samemu możesz co najwyższej masować sobie nogi i przedramiona i to tak średnio. Zasięg takiego masażera bez drugiej osoby jest mega słaby.

Zaloguj się aby komentować