
Władimir Putin wykorzystał obchody rosyjskiego Dnia Zwycięstwa do kolejnego propagandowego wystąpienia wymierzonego w Zachód. Tym razem rosyjski przywódca zaatakował Finlandię, twierdząc, że Helsinki przystąpiły do NATO z nadzieją na „rozpad Rosji” i możliwość przejęcia części jej terytorium.
Słowa padły podczas konferencji prasowej poświęconej sytuacji międzynarodowej, wojnie w Ukrainie i relacjom Moskwy z państwami Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Rosyjski prezydent odniósł się do decyzji Finlandii o wejściu do NATO, która została sfinalizowana 4 kwietnia 2023 roku. Według Putina jeszcze przed rozszerzeniem Sojuszu między Moskwą a Helsinkami nie istniały żadne istotne konflikty graniczne ani spory polityczne.
– Dlaczego więc wstąpili do NATO? W nadziei, że wszystko tutaj się zawali, a oni wtedy wkroczą i zagarną, co się da – stwierdził Putin podczas rozmowy z dziennikarzami.
Rosyjski przywódca przekonywał również, że Finlandia prowadzi działania militarne przy granicy z Rosją. Wspomniał m.in. o budowie infrastruktury granicznej w rejonie rzeki Sestra. Wypowiedź wpisuje się w szerszą narrację Kremla, według której NATO ma rzekomo stanowić bezpośrednie zagrożenie dla rosyjskiego bezpieczeństwa i integralności terytorialnej. [...]
#wiadomosciswiat #rosja #putin #politykazagraniczna #gazetaprawna




