Komentarze (45)

@Ihooj raczej w sytuacji, gdzie place rosną relatywnie do towarów, wzrasta tez płaca fryzjera


w odróżnieniu od hodowli świń, tego nie zautomatyzujesz zeby wyprodukować wiecej taniej

@zjadacz_cebuli tak drożeją, ale szybciej niż reszta rynku mam takie wrażenie.

Jakby miał nadejść następny covid i trzeba odłożyć jak najwięcej kasy.

@Ihooj Fryzjer do którego miałem najbliżej i miał rozsądne ceny, został zamknięty. Więc rzeczywistością fryzjerów i ich cen są zapewne przede wszystkim pensje dobrych w zawodzie pracowników, a nie to, że Tobie się wydaje za duzo. Nożyczki fryzjerskie na Allegro są pewnie za 20zł.

@Pleban Jest lepiej niż było, ale obawiam się, że powoli osiągamy już szczyt swoich możliwości jako państwo. Nie mam ani grama wiary, że uda nam się przeskoczyć pułapkę średniego rozwoju.

@efceka A ja uwazam ze calkiem mozliwe ze wyjdziemy, duzo daje polakom to ze naprawde zaczeli inwestowac (co widac np. po ilosci rachunkow maklerskich zalozonych w ostatnich latach), a to jest cos co mocno wspiera gospodarke. Podobnie bylo gdy irlandia/korea przeskakiwaly sredni rozwoj

@tuvitob Za to demografia szoruje po dnie, a nasze elity polityczne same nie wierzą w to, że możemy się stać państwem wysoko rozwiniętym lub wiedzą, że im się nie opłaca robić czegokolwiek w tym kierunku.

@gerard_z_rivivy Ale czemu tak uwazasz? KO nie jest perfekcyjne ale ich rzady zapewniaja nam 'nudna stabilnosc' ktorej wiekszosc ludzi nie docenia 'bo nic sie nie dzieje'.

Majatki buduje sie powoli, nudno i spokojnie, a nie hurra-inwestycjami.

Demografia szoruje, ale ratuja nas ukraincy - 2 mln to nie malo a przyjechali glownie ludzie pracujacy. Mysle ze w polsce bedzie tylko lepiej

@Pleban prawidłowość - wszystko co importujemy relatywnie (do wynagrodzeń) potaniało, w krajowych wyrobach relatywnie podrożały te produkty i usługi, gdzie udział wynagrodzeń jest wysoki.

30 wizyt lekarskich trwających 20 min = 10h


10h pracy lekarza warte tyle ile 168h pracy typowego Polaka i niech ktoś mi powie że to jest normalne. Wiem że w tym jest jeszcze koszt lokalu i recepcjonisty ale i tak coś tu nie gra.

@Enzo kolego, ale co Ty liczysz? To nie jest cena godziny pracy lekarza, bo lekarz w ogólności nie pracuje na akord. Godzinę pracy polityka liczysz z budżetem na biuro?

@wombatDaiquiri Liczę to co napisałem że liczę, ten lokal raczej ich nie kosztuje tak dużo bo to zazwyczaj 1 mały gabinet w którym przyjmują na zmianę z innymi lekarzami więc jego koszt w cenie wizyty chyba nie stanowi wielkiego procentu.

@Enzo a ja Ci tłumaczę, ze to co napisałeś nie ma sensu. Poczytaj jak wyglądają kontrakty NFZ, poczytaj jak działa przychodnia, poczytaj jak różne umowy maja różni lekarze. Nie ma napisane czy tu jest zestawienie praktyki prywatnej, publicznej, zabieg czy konsultacja. To jest liczba z czapy, a Ty ją porównujesz do zarobków lekarza. Nie mam Ci za złe ze jesteś na wznoszącej Duninga-Krugera, ale ze odmawiasz zastanowienia się czy może tak być już tak.

@wombatDaiquiri Skoro jest liczba wizyt w stosunku do mediany to łatwo policzyć że wizyta w tej tabeli kosztuje około 250 zł czyli prywatna praktyka więc i tak ulgowo policzone bo wiele wizyt kosztuje teraz 300-400 zł. Kontraktów nfz nawet tu nie brałem pod uwagę. W ogóle dlaczego miałbym brać pod uwagę wizyty na nfz skoro są darmowe?

@wombatDaiquiri Oddają w optymistycznym założeniu. W realnym jest chyba jeszcze gorzej. W sumie to ja nawet nie wiem o co Ci chodzi? Według Ciebie prywatne wizyty lekarskie są za tanie czy co

@FriendGatherArena Uważam że są zbyt duże dysproporcje jeśli chodzi o ceny konsultacji lekarskich w stosunku do cen innych usług i zarobków w PL. Z tego co patrzyłem to chyba jedne z wyższych dysproporcji w UE ale może mnie ktoś poprawić jeśli się mylę.

Mimo wszystko specjalistów w tej dziedzinie bardzo cenię, szkoda że są w znacznej mniejszości.

@Enzo no właśnie o to ze cena wizyty != zarobki lekarza, a napisałeś


10h pracy lekarza warte tyle ile 168h pracy typowego Polaka


Jeszcze pisząc ze ceny lokalu i reszty personelu nawet nie liczysz, co sugeruje ze myślisz ze lekarze dostają 90% ceny wizyty.

@wombatDaiquiri Czy jeśli lekarz dostaje np. 70% kasy za konsultację i napisałbym 13h pracy lekarza warte tyle ile 168h pracy typowego Polaka to aż tak zmieniłoby to odbiór tej wypowiedzi?

@Enzo pierwsze AI summary z Google


Procent, jaki lekarz otrzymuje od kosztu wizyty prywatnej, waha się zazwyczaj

od 40% do 60%,


Zależy to oczywiście od specyfiki, sprzętu, środków zużywanych itp.


Zakładając więc 4/10 * 168 =67,2 tak, uważam ze godzina pracy wielu lekarzy jest warta więcej niż półtorej tygodnia kogoś kto pakuje paczki w Amazonie albo zbiera tulipany. Trzeba się było uczyć.


.edit Ty liczysz na 10 godzin lekarza, więc w ogóle rozmawiamy o tym czy godzina pracy lekarza jest warta więcej niż 6h pracy tirowca albo kasjerki. Moim zdaniem tym bardziej absolutnie zarabiają nawet mało xD

@wombatDaiquiri Czyli według Ciebie jest ok że 20h pracy lekarza przy założeniu najtańszych wizyt prywatnych - 250 zł jest równe 168 godzinom pracy przeciętnego Polaka. Według mnie to nie jest w porządku. Różnimy się więc fundamentalnie.

Może patrzyłbym na to inaczej gdyby nie mieszanie prywatnych praktyk z państwowym sprzętem i szpitalami, kształceniem się za państwowe pieniądze oraz nie blokowanie latami dostępu do zawodu i specjalizacji przez środowiska lekarskie. Nie mogę się doczekać aż zacznie pojawiać się więcej absolwentów po tym jak uruchomiono medycynę poza uniwersytetami medycznymi i wtedy rynek zweryfikuje czy faktycznie to jest tyle warte.

@Pleban ogólnie to mam wrażenie, że w 2015 żyło się lepiej niż obecnie. Stabilność rynku była większa. Tylko to moje odczucie. Przykłady są podane na medianie. W niektórych regionach większość januszów biznesów przez ten okres 20 lat jak płaciło minimalną tak płaci nadal. To się nadal nie zmieniło.

To teraz pokaż: dentystykę, usługi krawieckie, buty (skórzane), narzędzia z normami budowlanymi.


Niektórych rzeczy mamy więcej lepszych, niektórych mniej i gorszych. Ceny zawsze do góry.

Abstrachując już od drożyzny bo pamiętam czasy gdy zarabiałem 1400 netto i przykładowo duża butelka coli była po 6 zł więc teraz gdy mam prawie 10 razy tyle, zgadzam się na colę po 9 zł tym bardziej że nie muszę jej kupować.


Wczoraj przy wyborze produktów na obiad rzuciła mi się fajna cena za udziec wołowy 49,90 / kg

Dzień wcześniej kupowałem kurczaka filet po 45,90 / kg

Oczywiście wiem, że są tańsze opcje na filet z kurczaka ale akurat tego lubię bo podczas smażenia nie pływa w wodzie, tylko fajnie się smaży i jest lepszy w smaku.

Anyway

Często w markecie mięso wołowe jest nienajlepszej jakości tak wczoraj ten świeży udziec ładny rózowiutki spowodował że kupiłem i mocno się zdziwiłem bo bardzo mało wody z niego wyszło i nie skurczył się bardzo mocno jak to ma często miejsce w marketowych vs od gospodarza.


Mięsko od gospodarza trochę droższe 70 zł / kg no i niestety nie zawsze dostępne ale jak jest to zawsze biorę na zapas.

Zaloguj się aby komentować