Przylazłem tu kiedyś za Aryo (po jego migracji od Biauka) jak się kacapy władowały do Ukrainy i – jak wielu – ssałem z netu każdą wiadomość i każdy filmik dający nadzieję na zgnojenie raszystowskiej swołoczy. No i tak zostałem, obserwując formowanie się Hejto. Mi się podobało, że jest portalem dla starych ludzi. Nie podobało mi się, że tylu ich tu bogatych, wiadomo, zazdrość żre każdego porządnego Polaka. A ten musi być biedakiem, ale starannie to ukrywać i zgrywać sigmę. Ja nie muszę, bo mnie to wali. Jestem biedakiem

Grube ryby Hejto znam, mam lubianych i nielubianych (ale tych niewielu). Wiadomo, owcen przechuj.

W końcu się zapisałem na listę czynnych członków, bo czasem też bym chciał dorzucić parę groszy do kontrowersyjnych tematów. Czasem. Ale że przed komentowaniem należy się przedstawić (netykieta, panie, kto to pamięta, to było tuż po dinozaurach!) stąd ten wpis.

Ułatwienia do klasyfikacji wróg-przyjaciel:

Je⁎⁎⁎ie PiSu i Konfederacji to kwestia rigczu. Niestety, cała reszta niewiele lepsza, więc je⁎⁎⁎ie reszty przychodzi mi z łatwością.

Nie lubię Kieleckiego. Że Winiary powariowały z wyceną swojej produkcji (dobra, niech będzie, że popierają Putina), to Madero i Kania z tanich marketów.

Czerstwy humor jak najbardziej.

Mam noworoczne postanowienie. Dosyć nieskomplikowane.

Dożyć do następnego Sylwestra.

Nie, oczywiście nie jestem śmiertelnie chory. Tylko stary

#przedstawsie #postanowienianoworoczne

Komentarze (45)

Najebales się czy co? ¯\_(ツ)_/¯

Piszesz bez ładu i składu i o c⁎⁎j Ci chodzi z tym wpisem? Chcesz o coś zapytać bo się pogubiłem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Konto od dzisiaj więc co to za bajdurzenie o „migracji za Ayro”?

@Michot ziomek, ja na magazynie robię, do bogatego mi trochę brakuję (dużo w uj)... zapraszam (w imieniu innych, chyba też) do kontaktu międzyludzkiego...

@Michot Mnie to interesuje co to znaczy "stary"? Bo ja tu chyba najstarsza wiec jak "stary" to dla Ciebie około czterdziechy to jak cię strzelę w łeb gówniarzu...😉

@serotonin_enjoyer jak tak to mogę mu z drugiej strony poprawić. A jak ma 30 to może nam wyjść małe ukamieniowanko.

@SuperSzturmowiec Obstawiam @Opornik to jeden z najstarszych dziadów, który jest wyganiany z domu żeby sobie ugotować chilli

@Michot Bogatych? Ziom, bogactwo to coś co budujesz pokoleniami. To, że są tu ludzie co zarabiają xxx i mają dość nowe samochody nie znaczy, że są bogaci.

Polecam definicję: https://www.investopedia.com/terms/h/high-earners-not-yet-rich-henrys.asp (trochę nie jest dostosowana do naszych realiów, ale tak to wygląda)


> HENRYs are labeled the "working rich" as their rich status is largely attributed to their working income, not their accumulated wealth.

@Michot Nikt tu nie musi ukrywać że jest biedakiem i nigdy nie odniosłem takiego wrażenia.


Poza tym tu nie ma bogatych.

Bogaty to ten który nie musi pracować na swoje pieniądze - jego pieniądze pracują dla niego.


Ci z nas tutaj którzy coś posiadają, musieli na to zapierdalać.

@Michot są też tacy którzy musieli od początku zapierdalać żeby z głodu nie zdechnąć i dalej są biedni. ja nawet jak z tego zapierdalania miałem całkiem spoko pieniądze, to przez biedę (piękną kusicielkę) nie wiedziałem co z nimi zrobić, więc zwyczajnie przejebałem wszystko do zera, żeby wrócić do swojej strefy komfortu ¯\_(ツ)_/¯

@Michot generalnie po 30 to raczej już się coś tam zarabia bo kilkanaście lat formowania kariery pozwala żyć na lepszym poziomie niż pracownik fabryki kurzu


Oczywiście pod warunkiem że masz jakiekolwiek ambicje


No i najważniejsze z kim przystajesz takim się stajesz

dałem @Michot pioruna przy "jebaniu pisu" i już przy następnej linijce musiałem cofnąć (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

1f806cec-5e7e-416c-89a9-bae1b4938ada

@tosiu to zupełnie tak samo jak ze słowem ,,pisuary" hehe ,,kosciolek rydzykowy"

postep dla tego portalu to wybranie partii która ,,rozlicza pis" na razie za wyimaginowane ,,afery"

nikogo jeszcze nie rozliczyli ale przywłaszczyli sobie trochę aparatu, ale najważniejsze ze dupa piecze i byly pieruny na tekturkach

@FourF póki w pałacu siedzi debil, który błaznuje i ułaskawia jak leci to nie ma co. A, i nie sądzili że dwóch innych debili spieprzy na Białoruś i Węgry. Tylko na tyle stać twoich pupilów, zawijanie ogona.


PS. "fajn0p0lak" - dla mnie to też brzmi pejoratywnie, ale wobec osoby która tego używa jako wyznawcy pisu/konfy (nie wyborcy, wyznawcy) Brakuje tylko NWO, śmiercionek, Billa Gatesa z chipami czy chemtrails.

Mi się podobało, że jest portalem dla starych ludzi.

@Michot ostatnio widzialem, ze sie nowy zwyczaj na hejto wykształcił, ze jak ktos ma urodziny, to mu sie tradycyjnie życzy "wszystkiego najlepszego młody" bo przecież każdy starszy

@GrindFaterAnona ja moje komentarze dyktuje wnuczce, a póżniej przez tubę od patefonu słucham jak mi czyta odpowiedzi

@Michot O! Ale fajnie z rana przeczytać taki wpis. To wg zasad "netykiety" I my Ciebie tutaj witamy Stary :) Skoro sobie czytałeś wcześniej, to wiesz czego się spodziewać, są i trole są i debile, ale zdecydowana większość, to naprawdę super ludzie. Na wiek innych też nie patrz a swojego nie traktuj jako czegoś co zmienia tutaj stan rzeczy. Dla jednych tutaj np 40 latek będzie stary a dla innych (np dla mnie), ktoś kto był w połowie podstawówki jak szykowali się do matury ;-)

Wpadnij kiedyś na jakieś hejtopiwo!

Ja to w ogóle na początku sądziłem, że ten portal tutaj należy do Aryo i służy do wrzucania okołowojennych doniesień, filmików z dronowania i tak dalej. Potem się kapnąłem, że tu jest jeszcze polityka, gołe baby, książki i starzy ludzie dzielący się ostatnią tubką Voltarenu. I z niektórymi da się pogadać, więc zaglądam mniej lub bardziej regularnie.

Jakbym skomentował wpis jakiegoś ogóra aspirującego do społeczności, a ten wziął sobie zginął bez słowa, tobym się wkurzył. Spieszę donieść, że przyplątało się choróbsko, które wyłączyło mi światło na dwie doby.

I niniejszym serdecznie dziękuję za miłe przywitanie. Nawet propozycję obskoczenia wpierdolu od seniorów uważam za wielce sympatyczną.

Smarowanie skóry czymkolwiek uważam za pomysł szatański, więc ani voltaren ani diklofenak. Solennie za to obiecuję, że podzielę się ostatnim blistrem tabletek, które kazał mi łykać lekarz.

W sprawie Kieleckiego mam formułę tonizującą ostrość poprzedniej deklaracji: gdybym miał Kielecki albo nie miał nic, to zeżrę Kielecki. Może być?

Zaloguj się aby komentować