Pijcie ze mną kompot, w końcu się zebrałam i w wieku 27 lat zrobiłam prawko. Drugie podejście. ʕ•ᴥ•ʔ
#chwalesie #prawojazdy


Pijcie ze mną kompot, w końcu się zebrałam i w wieku 27 lat zrobiłam prawko. Drugie podejście. ʕ•ᴥ•ʔ
#chwalesie #prawojazdy


@jonas ja np już trochę jeździłem. Gdzieś coś zawieźć po za miastem, czy samochody podstawiać w serwisie i tak wyszło, że zdałem za trzecim. Przy drugim byłem załamany. Trzecie podejście to było - "a j*ebać, najwyżej pojadę do czeskich braci i tam zdam, inaczej nie jest mi pisane jeżdżenie samochodem." I na takim podejściu mi się udało.
Jestem absolutnie nieodporny na stres...
@Nvrmnd666 To był 2000 rok i w WORDach zatrudniano całą masę emerytowanych ubeków i trepów, którym płacono od sztuki. Zależało więc im na tym, żeby było jak najwięcej sztuk do egzaminowania, a jak sobie to inaczej zapewnić, jeśli nie niską zdawalnością? I przykładowo oblałem za dwa brakujące centymetry przy parkowaniu równoległym (koleś latał z miarką), ale też oblałem bo dałem się podpuścić jak dziecko poleceniem "proszę jechać" na czerwonym, no takie różne głupoty.
@razALgul Do uczenia mnie jeździć mój fatrowski cierpliwości nie miał, szkoda mu było też sprzęgła, z którym z braku wprawy obchodziłem się dość barbarzyńsko. No i tak to się ciągnęło jak smarki po ścianie, zacząłem zdawać w lutym, skończyłem ostatecznie w lipcu.
Zdałem jak miałem 21 lat, jeszcze w piątek trzynastego egzamin
@Nvrmnd666 Gratuluję! Ja zrobiłam w wieku 31, więc wiem jak to jest. Było ciężko, bo dość szybko zdałam, więc nagle mogłam jeździć sama i to było przerażające, ale jest już o wiele lepiej. U Ciebie na pewno też tak będzie, tylko po prostu jeździj, a nie wstawiaj auta do garażu na wieczne zapomnienie. Nie musisz codziennie, ale byleby jeździć systematycznie gdzieś. (✧ ^ ͜ʖ ^)
@Nvrmnd666 dobra, to teraz słuchaj bo tego na kursie nie uczą. My, rasa wyższa, kierowcy osobówek nienawidzimy wszystkich, ale w szczególności rowerzystów, tzw. pedalarzy jak masz okazję i nikt nie widzi to spychaj do rowu. Potem są motocykliści tzw. dawcy, ich też nienawidzimy i jw. do rowu z nimi. Następni w kolejce są kierowcy ciężarówek. Tymi gardzimy ale nie zadzieramy bo mają większego więc trochę strach. Można ich za to przeklinać pod nosem, zawsze coś.
Na koniec są piesi i hulajnogarze, ha tfu na nich, tych też nie lubimy. Każdą z ww. grup oczywiście hejtujemy w necie. Tylko w ten sposób utrzymamy przyjazne, bezpieczne drogi i kulturę na nich ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować