Pewnego dnia odpaliłeś go po raz ostatni, a dziś nie masz nawet napędu w komputerze/laptopie
#nostalgia #hejto30plus

Pewnego dnia odpaliłeś go po raz ostatni, a dziś nie masz nawet napędu w komputerze/laptopie
#nostalgia #hejto30plus

@WujekAlien ja w pewnym momencie potrafiłem nagrywać kilkanaście o ile nie kilkadziesiąt płyt dziennie. Wpadał kumpel i wychodził z naręczem CD-Rów. Kupiłem drukarkę i drukowałem okładki. W mojej punkowej niszy istniała nawet strona z której można było ścigać pełne skany okładek. Były tam nawet wnętrza książeczek z płyt. Wszystko to drukowałem, wycinałem i wkładałem do płyt.
@WujekAlien ano. I tutaj mi się kolejna historia przypomniała. Kilka lat starszy kumple jakoś na początku lat 2000 pracował w sklepie RTV. Jak zostawał sam, bo szef szedł do domu to podpinał przegrywarkę CD na zapleczu i rozkręcał piractwo. Później takie CD z muzyką i xero okładki sprzedawał. Cena 10 zł, do dziś pamiętam.
@starszy_mechanik bo żeby nie było błędów trzeba było spełnić 2 warunki - dobra płyta z dobrego źródła (bywały dokładne testy w komputer świat ale też własne doświadczenie i metoda prób i błędów - u mnie najlepiej działały platinum ale o dziwo z jednego konkretnego sklepu) dobra nagrywarka (pamiętam zdziwko jak czytałem testy i zrozumiałem że zapis nigdy nie jest idealny i jakas ilość błędów zawsze jest).. Ja dodatkowe nagrywałem z wolnymi predkosciami, x2, x4 mimo że nagrywarka miała x32 czy więcej
Ze starego łapka, którego utylizowalem wymontowalem naped. Za kilkanaście złotych dokupiłem kabelek i mam. Może nie wygląda jak dedykowany napęd zewnętrzny, ale działa i robi robotę.
W stacjonarnej maszynie mam normalną nagrywqrkę. A do palenia już naprawdę okazjonalnego używam Nero 8, sprzed lat. Wolę jednak pełny interfejs niż ten Nero expres.
I to ustawienie "pokazuj aktualną prędkość zapisu". Po co mi to, nie wiem. Ale mam włączone.

Zaloguj się aby komentować