Komentarze (24)
@kodyak A to jest temat na ciekawostkę przy obiedzie. Diecezje na ziemiach zachodnich ("odzyskanych") utworzono dopiero 27 lat po wojnie (1972), ponieważ wiele lat kościół katolicki uważał przynależność tych terenów do Polski za kwestię polityczną i tymczasową. Wcześniej działała tam tzw administratura gorzowska.
@festiwal_otwartego_parasola 90 proc. katolików generalnie nie kuma na czym polega idea postu. Chodzi o odmówienie sobie jakiegoś dobra. Mięso występuje tutaj raczej symbolicznie. To taki "staroć" z czasów, gdy nie każdy mógł sobie pozwolić na włożenie do garnka mięsa, bo był to po prostu luksus.
Ja np. fanem mięsa nie jestem i mógłbym żyć miesiącami na potrawach wegetariańskich. W związku z tym, gdybym był wierzący mam luz. Otóż nie do końca. Muszę sobie odmówić czegoś innego, co lubię czyli np. truskawek. Niestety wszyscy katolicy z którymi rozmawiałem mówią "o masz luz, bo ty i tak masz w d⁎⁎ie jedzenie mięsa". No niestety, tak to nie działa, ale po co się wgłębiać.
@WatluszPierwszy i co najlepsze, post od potraw mięsnych w piątek obowiązuje tylko w Polsce. jak wyjeżdżasz za granicę to możesz jeść bez grzechu, bo to lokalne przykazania kościelne xD https://adonai.pl/sakramenty/spowiedz/?id=156
Uff jak dobrze że nie jestem praktykującym katolikiem. Ciągle byłem zmuszany do wiary, ale jakoś nigdy ona do mnie nie trafiła. Już sam widok dziwnie zachowujących się osób podczas mszy był dla mnie i tak mocno niepokojący jak byłem małym dzieckiem.
Poza tym zakazywanie lub pozwalanie na jedzenie czegoś przez kogoś to dla mnie abstrakcja.
Czy ludzie czują się bardziej wolni czy coś takiego jak jakiś wymyślony byt ogranicza im życie? Moim zdaniem człowiek może czuć się wolny tylko wtedy kiedy sam sobie coś ograniczy świadomie, a nie poprzez odgórny zakaz.
Zaloguj się aby komentować



