Ostatnio popełniam chyba błąd, bo postuję na grupie mojego miasta na #facebook
Doznaję naprawdę szoku jak ludzie siedzący na tej platformie nie mają żadnego kręgosłupa moralnego (wiem, że każdy to wie, ale jak się dostaje odpowiedzi na swój własny post, to jest inny poziom zdziwienia). Zawsze muszą stanąć w kontrze i upierać się przy swoim, nawet jak nie mają racji. Bronią postaw, które nie mają podparcia ani w moralności, ani w prawie.
Kobieta stanęła na miejscu dla rodzin z dziećmi pod Lidlem swoim wielkim SUVem. Wychodzi z auta w pojedynkę, idzie do sklepu, wraca do auta. Zwracam jej uwagę to ignoruje. Piszę o tym na grupie miasta to lecą wyzwiska w moją stronę i słowa poparcia dla zachowania kobiety.
Miałem sytuację, że gość jechał mi prosto na czołówkę. Parę kilometrów dalej powtórka. Co chwilę ktoś jeździ 90km/h w terenie zabudowanym itd. Napisałem o tym na grupie, to lecą same "haha" i teksty w stylu "na złość będę jeszcze szybciej jeździł"
Ludzie... Aż strach pomyśleć kogo mijam na ulicy. Wydaję mi się, że nie mam żadnego znajomego z takim gwoździem w głowie. Gdzie Ci ludzie się ukrywają
#zalesie