Ostatnio jak byłem na zewnątrz to chciałem sprawdzić jak leci strumień gazu pieprzowego (żeby wiedzieć jak sie
Ostatnio jak byłem na zewnątrz to chciałem sprawdzić jak leci strumień gazu pieprzowego (żeby wiedzieć jak sie zachowa kiedy ktoś mnie napadnie).
Przy okazji w jakiś sposób lekko ubrudziłem sobie nim ręce. Mówię - trudno, pójdę do domu i umyje.
Wracam do domu, myję dokładnie ręce wodą z mydłem. Jakąś godzinę później idę do łazienki się wysikać.
Uczcie się dzieci na moich błędach: WODA Z MYDŁEM NIE ZMYJE DO KOŃCA GAZU Z RĄK
#gownowpis
