Nie, no kurde, nie wierzę XD


Jeżdżę z dzieciakami z drugich klas co tydzień na basen. Po tym jak skończę pomagać z suszeniem włosów, przecieram sobie ręce płynem do dezynfekcji z dystrybutora.

Ostatnio na basenie zmienili płyn na taki, po którym dostałam wysypkę, koleżanka skarżyła się na pieczenie skóry. Napisałam więc uprzejmego maila, czy nie byliby skłonni wymienić płynu na inny, ale nie dostałam żadnej odpowiedzi.


Dzisiaj pojechałam na basen i odkryłam, że problem został rozwiązany.


Zlikwidowali wszystkie dystrybutory XD



#problemypierwszegoswiata

aee3fde0-3370-41e3-90fe-9e3f95ed52cf

Komentarze (39)

@entropy_

Wszystkim jednakowo Po równo, chujowo xD


Są dwie opcje takiej odpowiedzi, przynajmniej znane przeze mnie.

1. Wszystkim równo, wszystkim gówno.

2. Chujowo, ale jednakowo (wersja mon)

@KatieWee no bo nie ma już pinionżków za covida i niestety ale do płynów do dezynfekcji wlewa się borygo albo nawet metanol xD


Mam jeszcze ten płyn do dezynfekcji z Orlenu w samochodzie, czeswm się przydaje.


https://strefaurody.pl/product-pol-91937-CLEAN-HANDS-Zel-dezynfekujacy-do-rak-dla-dzieci-Bubble-Gum-50-ml.html


Onzapachu gumy balonowej, tylko powiedz dzieciom, że to nie jest do picia

Rozumiem, że polikwidowali dozowniki w sklepach, bo im to wali w koszty a nakazu nie ma. Ale dzisiaj w dwóch dyskontach próbowałem kupić jakiś żel, bo mi się w samochodzie skończył i co? Jajco.

Nie mam zamiaru walczyć do upadłego z mikrobami, ale czasem (choćby np po wizycie w przychodni) przydałaby się możliwość odkażenia. Covid odfajkowany, można wrócić do brudnych rąk. I c⁎⁎j.

@Felonious_Gru Na rękawiczki im nie szkoda? Bo mają.

Wiem, że mogę iść do Rossmanna. Ale choć na pierdolenie Kasandry Grzesiowskiego jestem uczulony, to jednak zwrócenie uwagi na utrzymywanie rąk w czystości uważam za jeden z niewielu pozytywnych skutków pandemii. I zwyczajnie mnie wkurza, że nie ma powszechnej, łatwej dostępności środków odkażających.

@hejno po co pytasz dziwaka o sens jego dziwactw?


Ludziom się rzuciło na mózg po covidzie.


@KatieWee


Pozwolę sobie zauważyć, że gdyby było tak dużo zagrożeń mikrobiologicznych, to kasjerki w Biedronce umierałyby masowo.

@Felonious_Gru dzieci pływają w czepkach, nie myją włosów pod prysznicem. Są takie, które w ogóle myją bardzo rzadko i tu jest właśnie pies pogrzebany.

@KatieWee a czy kwestia higieny tych dzieciakow zostala juz poruszona na jakims zebraniu etc?


Przepraszam za skrajne porownania, ale taki juz mam styl:


Jak ide ulica i wdepne w gowno, to pretensje kieruje do psiarzy, ewentualnie do odpowiedzialnych za czystosc miasta a nie do producenta butow.


Jesli masz potrzebe odkazenia rak po kontakcie z dzieciakami bo sa brudne to sprawe rozwiaz u zrodla, brak pojemnikow do dezynfekcji to juz nie jest problem, problemem jest, ze np ja bede potem korzystal z tego samego basenu co brudne albo zawszone dziecko. Na basenach sa wszak wymogi dokladnego umycia sie pod prysznicami przed wejsciem na plywalnie. A czas na umycie rak - nie oszukujmy sie - jest zawsze. To nie jest lot w kosmos, zeby sie na minute oddalic do lazienki umyc rece


Mam nadzieje, ze wyraznie nakreslilem priorytety oraz ze nie odbierzesz tego jako atak.


P.S. Fryzjerki w ciagu dnia macaja mnostwo glow, nie zauwazylem, zeby to one doprowadzily do jakiejs pandemii lub same ciezko chorowaly od zarazkow, a zdaje sie, ze przed covidem nie odkazaly sobie rak po kazdym kliencie ani ich co chwile nie myly. Jak jest teraz to nie wiem, bo od 5 lat strzyge sie sam

@KatieWee O, ja też w drugiej klasie miałem basen To było w ramach jakichś funduszy unijnych zaraz po naszym wejściu do UE, bo to akurat był sezon 2004/2005 pamiętam

@KatieWee Czy masz pewność, że zmienili? One wysuszają drastycznie skórę, może problem powstał przez nadmierną ekspozycję?

@notak tak. Ja akurat używam często płynu do dezynfekcji w pracy (do mycia foliowych okładek książek), ale koleżanki raczej nie. One potwierdziły, że płyn ma zupełnie inną konsystencję i zapach, jedna też się skarżyła na problem ze skórą.

U mnie podobny problem powstał przez to jak użyto tego samego na stacji benzynowej. Czyli go nie rozcieńczono jak mówi instrukcja „wysypka” to były malutkie pęcherze od poparzenia skóry

Zaloguj się aby komentować