Nie ma lepszego komentarza lepiej oddającego pracę stacjonarną w korpo w 2025
źródło to inba na gowork allegro - polecam do kawki
#praca #pracbaza #korposwiat

Nie ma lepszego komentarza lepiej oddającego pracę stacjonarną w korpo w 2025
źródło to inba na gowork allegro - polecam do kawki
#praca #pracbaza #korposwiat

@Paciu06 ja kiedyś gadałem z dobrym znajomym i wysoko postawionym menadżerem, że w sumie to się chyba ostatni raz widzimy, bo jak wymusza powrót do biura, to ja składam pierwszy wypo, bo już mam firmę, która ma 100% remote ( ͡° ͜ʖ ͡°)
No i nie wiem na ile to moja rozmowa, a na ile jakieś inne analizy, ale tydzień później poszedł do firmy duży komunikat, że nikt nie ma zamiaru zmieniać zasad pracy.
@Maciek Praca w biurze to zło. Chów klatkowy Polaka. Jak ktoś lubi, to proszę bardzo. Niestety u mnie powoli kończy się czas dobrobytu i szefowa mi delikatnie sugeruje czy "nie chciałbym wrócić do biura". No, nie k...a nie chciałbym. Powrót do słuchania o cudzych dzieciach, żonach, mężach, obejrzanych filmach, kawusiowanie, biurowe dramy. Dziękuję, postoję.
Ja tam psioczę ale umiarkowanie. Mam 2 dni w tygodniu z biura, 3 z domu. A w wyjątkowych sytuacjach mogę wziąć jeszcze okazjonalną pracę z biura (ileś tam dni na rok) co by nie przychodzić jak człowieka coś rozkłada. Jest to w miarę ok układ, ale jakby chcieli zwiększyć ilość dni z biura to rozważałbym nową robotę na poważnie.
Z zalet w pracy w biurze:
dojazd rowerem, mam okazje się poruszać.
przyzwoity obiad którego nie muszę gotować, w okolicy jest w czym wybierać.
brak hałasu po 13 kiedy dzieciaki wracają ze szkoły.
brak 3/5 (średnio) ludzi w biurze więc też nie jest jakoś specjalnie głośno.
rozmowa twarzą w twarz. Dłuższa praca zdalna bez widzenia innych ludzi mi nie służy.
@Maciek mi się zdecydowanie lepiej pracowało z biura niż z domu. W biurze, jak potrzebowałem pomocy, to wystarczyło zamienić parę zdań i było zrobione, a teraz to muszę się wdzwaniać na teamsie i liczyć na to, że ktoś jest dostępny. Poza tym jakoś taka lepsza atmosfera była w firmie, od kiedy spotykamy się nieregularnie, to jakoś ciężej się nam dogaduje. No i praca z domu to są zawsze dodatkowe rozpraszacze, bo i szamę można sobie zrobić i jakieś drobnostki prywatne załatwić.
Niech się cieszą że biurko mają. Ja się zdziwiłem jak ostatni raz w biurze byłem że biurek jest mniej jak ludzi więc musiałem sobie znaleźć miejsce w akwarium zwanym 2 osobową salą spotkań. Oczywiście c⁎⁎ja zrobiłem tego dnia. Powodzenia w pracy z danymi na jednym monitorze. Za chwilę to będzie jeden z powodów dla którego pożegnam ten korpopol. Patrząc po rynku większość też ma podobne podejście. Wszystko przez to że niektórym było za dobrze więc zaczęli ciąć w c⁎⁎ja na maksa to teraz obrywa się wszystkim.
W biurze pracuje się do d⁎⁎y i dalej siedzę 100% zdalnie, ale niestety ludzie sami zgotowali sobie ten los.
WInni są ci, co lecieli w ciula tak, że brali po kilka projektów i nie dowozili albo kiedy się do nich dzwoniło w godzinach pracy mówili, że sorry, teraz nie mają czasu bo są w biedronce/castoramie/spacerze z psem przez co teraz obrywa się wszystkim.
I winne są miękkie faje, co to zamiast gromadnie głośno się postawić i powiedzieć, co myślą o powrocie do biura zaczęli potulnie przychodzić najpierw na obowiązkowy jeden dzień w miesiącu, potem jeden w tygodniu, potem dwa-trzy tygodniowo w biurze itd. A kiedy 80% zacznie już pracować hybrydowo 4+1 lub 100% z biura i pogodzi się z tym, pozostałe 15% zagoni się groźbą a niereformowane 5% dostanie dyscyplinarkę lub samo rzuci papierami.
Inna sprawa że jest spory odsetek ludzi którzy LUBIĄ przychodzić do biura, bo w domu nie mogą wysiedzieć ze starą/bachorami - ci to już w ogóle ewenement.
Niewiele rzeczy zrobiło tyle dobrego w moim dorosłym życiu co przejście na full remote z powodu covidu. Co prawda szef obiecał że tak już u nas zostanie ale kryzys w branży i niestabilna sytuacja w firmie sprawia że nie wiem co mnie czeka w najbliższej przyszłości, a chyba firm gdzie dają możliwość 100% zdalnie jest już jak na lekarstwo
Zaloguj się aby komentować