napychać deweloperuchom i bankom kabzę bardziej, Polak wytrzyma
#nieruchomosci #gospodarka #edukacja #ekonomia

napychać deweloperuchom i bankom kabzę bardziej, Polak wytrzyma
#nieruchomosci #gospodarka #edukacja #ekonomia

@matips sprawdź listę: https://informatorects.uw.edu.pl/pl/programmes-first/
Które studia z tej listy są jakoś wartościowe i dające pewność, że znajdzie się zatrudnienie, choćby entry level?
Takie zaganianie do zostawienia nauki jest bardzo czesto podsypywanym takim slabawym faszyzowaniem. Imho, każde studia lepsze niż żadne.
Nie ma tu złotego środka, paradoksalnie w tym momencie licealiści mają genialny stan, jeśli mają już kat.b mogą zacząć totalnie odlaczny biznes od rodziców i mają pełną autonomiczność. Choćby głupi resell, albo figurki z drukarki 3d. Nie wspominając już zupełnie o molochach z AI, które zupełnie za darmo produkują kasę gdy klientami są starsze i niezorientowane osoby.
@Bystrygrzes Też jest "problem", że to, że choć Polska aspiruje do bycia rozwiniętym krajem i to dla wielu absolwentów biotechnologii nie ma miejsca w zawodzie. Dopiero ostatnio zaczęły pojawiać się laboratoria, ale wciąż daleko nam do zachodniej europy w której R&D jest dużo większe.
Te "gónokierunki" jak się je czasem określa w Internecie to nie jest takie oczywiste. Różne stosunki zagraniczne, orientalistyki mają swoje zastosowanie np. w organizowaniu kontaktów handlowych. Np. teraz polskie władze dążą do zacieśniania stosunków Koreą. Tylko znów: polski system edukacji miał (ma?) tendencję do nadprodukcji specjalistów niektórych rodzajów.
@festiwal_otwartego_parasola Why not both?
Ze 20 lat temu nie było roboty dla młodych ludzi, konkurencja była tak duża że nawet na konserwatora powierzchni płaskich wymagano studiów. Teraz brakuje rąk do pracy. Skończysz szkołę i dostaniesz nawet przyzwoitą robotę (w sensie nie taką, że płaca wystarczy ci tylko na wynajęcie pokoju) z pocałowaniem ręki.
mysle, ze mamy tutaj wiele czynnikow:
brak poboru do wojska -> czyli nie musisz studiowac czegokolwiek aby WKU cie nie scigalo
bezrobocie nie siega juz 20%
w prostych pracach ktorych jest duzo, minimalna wystarczy na cokolwiek niz nic
instalator, elektryk czy dobry budowlaniec zarabiaja teraz podobnie jak gosc na niskim stanowisku w biurze....
@festiwal_otwartego_parasola odpowiadam. Maturzyści plują sobie w brodę, że nawet poszli
do liceum zamiast do zawodówki. Dzisiaj kto ma fach ten ma pieniądz i jest to efektem niedoboru fachowców na rynku spowodowanym nadmiarową produkcją magistrów wszelkiej maści.
Rynek nie znosi próżni, a młodzi wolą mieć niż być.
Od lat powtarzam iść do technikum zamiast do liceum. Patrząc jakich debili miałem na roku co się nawet podpisać nie potrafili ale pchali ich bo kierunek zamawiany a kasa musiała się zgadzać. To ten dyplom jest gówno warty. Przy czym to był kierunek techniczny a co musiało się dać na lapotologii stosowanej. Będą tego same plusy np. zamkną te wszystkie gówno uczelnie bo tyle są warte.
@BajerOp Afaik de iure nie ma czegoś takiego jak wykształcenie "pełne" i "nie pełne". Jest (było?) oprócz średniego, jeszcze średnie branżowe, ale uzyskuje się je kończąc inny rodzaj szkoły.
Art. 20. 4 https://lexlege.pl/prawo-oswiatowe/art-20/
Matura zastąpiła egzaminy wstępne w 2005r i jest potrzebna tylko i wyłącznie do pójścia na studia. Wiec de facto jest to egzamin wstępny, tylko w innej formie oraz z inną nazwą.
Same studia nie są bez sensu, bez sensu jest podejście do studiów. Jak idziesz na uczelnię i nie czujesz potrzeby zdobycia wiedzy to nic ci nie pomoże. Stety, albo niestety wiele zawodów wymaga coraz więcej, n.p. mechanik samochodowy powinien znać się na diagnostyce komputerowej, a nawet i podstawy rachunkowości, czy prawa, jeżeli chce prowadzić swój warsztat.
Zaloguj się aby komentować