@30ohm nie szalejmy. Ja mając lat 13 zrobiłem karte motorowerową i jeździłem skuterem, zdarzało się i na wycieczki po województwie.
Też się robiło głupoty jak to dzieciak, ale nigdy na drogach/chodnikach z normalnym dużym ruchem.
Na te hulajnogi nie potrzebujesz nic, lata to z prędkością skutera/samochodu i to po wszystkim - drogach rowerowych, chodnikach, ulicach, po czym wygodniej.
Obowizkowe rejestracje + OC i może coś się zmieni.
Ja w tym momencie jadąc samochodem najwiekszy mam stres przecinając ścieżkę rowerową. Niby się rozgladam, ale nigdy nie mam pewności że na krawędzi pola widzenia nje leci ktoś 50 czy 70 na godzinę hulajką.
Also, mam monocykl elektryczny więc znam to i z drugiej strony, jednak wciąż uważam że pierwszeństwo tych pojazdów przed samochodem to cholerny błąd z punktu widzenia bezpieczeństwa. Powinni mieć pierwszeństwo dopiero po wkroczeniu na przejazd, wcześniej ustępować.