Ostatnio była afera w grach, że dyrektor do spraw abonamentów mówił, że chciałby by gracze przeszli tylko na abo.
Właściciel platformy społecznościowej mówi, że gdyby kiedyś były takie platformy to by nie doszło do ludobójstwa.
Generalnie jeden i drugi to ten sam schemat.
Piekarz przecież też nie powie, byście nie jedli pieczywa tylko się przerzucili na jajecznicę co rano mleczarz nie będzie odradzał picia mleka.
Słuchanie właściciela biznesu, gdy mówi o zaletach biznesu mija się z celem.
Niech sobie gość gada, na poważnie tego nie trzeba brać.