Moje korpo właśnie wpadło na genialny pomysł, żeby mnie przerzucić z B2B na "atrakcyjny" śmieciowy UoP. Normalnie świetny deal, nie? Już widzę jak się to opłaca komuś, kto choruje raz na dekadę. Po co mam płacić za coś, z czego nie korzystam? Rocznie biorę maksymalnie tydzień urlopu, a tu nagle ktoś chce mi na siłę wcisnąć 26 dni. Kto to niby wykorzysta? Multisport i Luxmed kompletnie mnie nie interesują – lekarza odwiedzam raz na rok prywatnie, a siłownię mam pod domem. Poza tym, jak już się trafi jakaś grypa, to wolę po ludzku napisać, że dziś nie pracuję, niż błagać lekarza o zwolnienie. Żadnych dzieci nie mam, więc prorodzinne benefity i inne takie cuda są mi całkowicie zbędne. Na B2B spokojnie optymalizuję koszty, a na UoP muszę oddawać fiskusowi połowę wypłaty. Zdecydowanie wolę mieć kontrolę nad swoją kasą, niż finansować biurokratyczny bałagan. Serio ktoś myśli, że UoP jest lepszy? Ktoś z Was też miał taki genialny pomysł u siebie w firmie czy tylko moje korpo odleciało? #pracbaza #pracait
Komentarze (43)
@wielbuont U mnie jest / była to opcja, która tak jak opisujesz się niezbyt opłaca. W dodatku są perspektywy, że za rok obniżony zostanie ZUS dla B2B. U mnie urlop 26 dni jest przewidziany umową - tzn. kontraktujemy ilość dni roboczych - 26.
Jedyne czemu możesz przyłożyć wartość wedle swojego uznania to składka emerytalna. Można postrzegać ją jako inwestycję w emeryturę. Oczywiście można uważać, że ZUS się zawali, państwo polskie upadnie itp, ale każda inwestycja jest obarczona ryzykiem.
@matips skłądkę emerytalną postrzegam na równi z wrzuceniem banknotów do kominka. Wychodzę z założenia, że jak sam sobie nie zorganizuję zaplecza na wygodną starość to będę zdychał, bo za 30-40 lat ze świadczeniami będzie katastrofa i system będzie musiał być rpzedefiniowany i niekoniecznie ludziom spodoba się efekt zmian
mialem tak prawie dekade temu jak pis straszyl kontrolami pipu ludzi na fikcyjnych dzialanosciach: szef przyszedl i sie mnie spytal czy robie jakies inne zlecenia, jak sie dowiedzial, ze nie, to zaproponowal mi uop za taka sama kase na reke, to sie nie stawialem, ale ogolnie sie z toba zgadzam, wladza sie zmienia, ale prorytety zamordystow te same
@wielbuont Stary, ale co Ty możesz planować? Normalni ludzie chodzą na L4 bo muszą, a nie chcą czy planują. Ty też zaczniesz chodzić, choć może jeszcze nie teraz i może jeszcze nie prędko. Ja rozumiem Twoją optykę, ale zrozum i Ty że nie zawsze będziesz młody i zdrowy, tak jak nie zawsze będzie Ci zbędny urlop. Są plusy i minusy obu form zatrudnienia, zależy po prostu od sytuacji życiowej. Jeżeli Tobie to nie na rękę, to walcz, ale nie rób obiboków z ludzi na UOP bo oni mają często lepsze argumenty jak Ty
@wielbuont głównie dlatego, że zdejmuje mi to dużo z głowy. Nie muszę zajmować się optymalizacją podatkową, księgowością, planowaniem L4. Do tego cenię sobie płatny urlop. Z dziećmi też jakoś łatwiej jak wiem, że w razie czego mogę skorzystać ze zwolnienia na opiekę i nie będzie to zjadać mojej wypłaty.
Ale też ja tu jestem zwykłym inżynierem wsparcia it, ani nie ma tu takich pieniędzy, ani takich skilli, żeby robić b2b.
@AndrzejZupa przerabiałem w kołchozie taką mieszankę. Uop na minimalną, a reszta na b2b żeby ciąć koszty. Opłacało mi się to wcale, ale za to w trzy lata na podatkach i składkach stratny jestem ponad 100 tysięcy. Nie liczę na jakąś nie wiadomo jaką emeryturę, o ile, ale lepiej płacić (bo i tak janusz płaci) i nie dostać niż nie płacić i dostać gówno. Od janusza za tę oszczędność nawet dziękuję nie dostałem.
Temat bardzo fajny dla fiskusa, a w razie co można iść do sądu pracy o ustalenie stosunku pracy w wymiarze 100%. Wtedy pracodawca będzie musiał zapłacić wszystkie zaległe składki i podatki za ostatnie 5 lat.
Zaloguj się aby komentować