Miałem taką koleżanke na studiach. Zabawna, miła, ciekawa. Przez pół roku byłem do pomocy jak potrzebowała
Miałem taką koleżanke na studiach. Zabawna, miła, ciekawa. Przez pół roku byłem do pomocy jak potrzebowała wsparcia psychicznego, ochrony, codziennie sie śmiała z moich żartów, spędzaliśmy czas razem, jak zachorowałem to sama z siebie do mnie przyjechała z rosołem
Umawia sie od kilku dni z moim ziomkiem którego widziała raz, i popisali troche na instagramie.
Nie mam do nich żalu, nie będę ich kontrolował ale czuje sie jak ostatni frajer. Nie ważne ile w sobie zmienie, nie ważne jaką osobowość w sobie wytworze, nie ważne ile poświęce na rozwój siebie czy swój wygląd - nigdy nie będę dla nikogo pierwszym wyborem - i to mnie szczerze dobija.
Nawet konia mi sie zwalić nie chce bo czuje sie jak ostatni przegryw bez alternatyw #zalesie #gownowpis
