Mężczyźni muszą jeść więcej od kobiet. Padł pomysł, by państwo rekompensowało im 500 zł miesięcznie za dodatkowe wydatki

Zapotrzebowanie kaloryczne mężczyzn i kobiet się różni, co oznacza, że mężczyźni wydają więcej na zakup żywności. Jakub Dobromilski, prawnik zarządzający Fundacją Starzyńskiego, dopatrzył się w tym dyskryminacji.


Dobromilski wskazuje, że średnie zapotrzebowanie kaloryczne w przypadku kobiet wynosi około 2000 kalorii dziennie, podczas gdy w przypadku mężczyzn wartość ta oscyluje w okolicy 2500 kalorii. W ramach swojego konta w serwisie X postuluje, by złożyć projekt zmian w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, wprowadzając ulgę – na przykład na poziomie 500 zł miesięcznie – która przysługiwałaby wyłącznie mężczyznom. [...]


#polska #prawo #polityka #dyskryminacjamezczyzn

Bezprawnik

Komentarze (62)

@zuchtomek to jest najlepsza metoda wyśmiewania tych lewackich paranoi, parytetów, genderyzmow, payment gapow i innych wynaturzeń.


Wystarczy zacząć mówić o tym ze nie tylko kobiety maja pod górkę ale właśnie głównie mężczyzni. Począwszy od wyższych wydatków na rodzine, płaceniu na randkach, dużo gorszych praw w wypadku rozwodów, płaceniu za wejście do klubu, dyskryminowaniu przy okazji różnych eventow itp itd.

To jest bardzo dobry argument w dyskusji o darmowych podpaskach dla kobiet


Jak porównam mnie i różową to różnica jest dużo większa niż 500 kcal

@smierdakow To samo miałem napisać. Powodzenia w zacieraniu wszystkich różnic biologicznych ustawami/dopłatami. PS nie zapomnijcie o mężczyznach, ten pan nie zapomniał.

@smierdakow  Trochę nie jest. Bo czy jesteś kobietą to kwestia paru dni w miesiącu i nie jest kwestią średniej czy wyboru pracy. Dwa skoro różnica 500 kcal to zrobiłem szybką matematykę. To wychodzi 15000 kcal w miesiącu. Chesseburger w McDonalds ma 260 kcal. czyli 2 dziennie by kompensować różnicę to wychodzi ok 450 zł. Czyli kwota wyliczona na jedzeniu w restauracji.

@VanQuish McDonald nazywać restauracją, to trochę obraza dla innych restauracji


McDonald to knajpa z szybkim i tanim jedzeniem, do tego uzależniające swoich klientów do produktów wzmacniaczami smaków.

@Feniks_rf  Cokolwiek, Ceny mają jak restauracja. Zestaw w Mc Donalds kosztuje tyle co Ramen w Kato. Nie jest to podważenie twierdzenie mojego argumentu.

@VanQuish nie zgodzę się że ceny McDonald ma jak restauracje. Razem z dzieciakami przy promkach wyrabiamy się z jedzeniem poniżej 80, czasami 70.

W zwykłej restauracji wychodzi od 130 czasam pęknie prawie 200


Oczywiście nie to jest tematem rozmowy, ale chciałem zaznaczyć, dlaczego według chociażby ceny, McDonald to tanie żarcie

@DexterFromLab Jak to tanio w macu?

Niech będzie przykład Warszawy, bo fizycznie tam byłem w delegacji na początku jesieni i tam jadłem.

W McDonalds wydam 50-60PLN, a mimo iż jestem zapchany, to energii mało, kupka jakaś taka zielonkawa. Buły też coś się skurczyły.

Za to w takim ThaiLong, za 22PLN, kaczka w słodkokwaśnym i ledwo wstałem z krzesełka, a i kupka była zdrowa.


Tylko wspomnę, że na delegacjach z kumplami gramy w grę "kuchnie świata" i oczywiście jest element ryzyka

@Ponurnik no jest tanio, zwłaszcza jak się korzysta z kuponów w aplikacji. Ale ja tam nie lubię jeść bo mnie brzuch potem boli. Frytki lubię z maca.

@Feniks_rf Jak w mc donalds zamawiasz jakieś biedoburgery na promce to jest tani. I tak nie jest to temat rozmowy. Ramen w Japońskiej Restauracji kosztuje 40 zł, ma więcej kalorii i zdrowszy niż o zestaw o wartości 37zł w Mc Donalds.

@VanQuish 500kcal to takie minimum, w praktyce najczesciej jest tak ze mezczyzna pracujący fizycznie musi jesc ponad 3k kcal dziennie a kobieta pracująca fizycznie sobie poradzi na 2.0k kcal. Jesli kobieta ma prace biurową i mało ruchu w ciągu dnia to nawet 1600 kcal bedzie dla niej za duzo

Ja chcę bony na tinder i gumki(na początek, trzeba przecież zweryfikować samice) i kolacje w restauracji. Liczba mnoga oczywiscie. Jestem singlem, chce się rozmnażać a nie mam z kim. Piekło mężczyzn przeżywam.

@mordaJakZiemniaczek prawda jest także ze Polska to bardzo tani kraj, chyba najtańszym w którym byłem a zwiedziłem ich ponad 50. Ale nie wiem czy dalej można się wyżywić za 100 pln miesięcznie, ale myśle ze tak. Chleb za 2 zł, to kupisz 15 bochenków za 30 zł i już masz pol bochenka dziennie. Do tego jakieś 2 duże margaryny to z 8 zł. Trochę zupek chińskich, trochę makaronu, trochę sosów w proszku, trochę nabiału i myśle ze w stówce na miesiąc dalej mzona się zamknąć.

@Vas Panie, chleb za 2 złote to ja ostatnio widziałam 9 lat temu. Teraz najtańszy chleb dmuchaniec to 5,50 co najmniej, a coś porządniejszego to 7-12 zeta!

@GtotheG lol, przed chwila mówiłaś ze najtanszy jest za 5.50. A teraz już musi mieć 77 ziaren i być wypiekany na udach brazylijskich tancerek by być godnym polackiego podniebienia

z cyklu - o Boże jakie drogie są mieszkania w Polsce - poda przykład apartamentu dla klasy wyższej na Powiślu jako przykład ze Polaków nie stać na mieszkania

@Vas nie polecam takiego doświadczenia żywieniowego na dłuższą metę. Jelita i żołądek dostaną tak po dupie, że to co zaoszczędzisz, wydasz na przysłowiowego "lekarza".

@Vas ten chleb w biedrze za 2.50 to tak na prawdę połowa chleba który można kupić i leży obok. Jest wielkości dużej bułki. Najtańszy chleb w Biedronce to tak też pod 5 zł podchodzi. Ale można kupić dmuchańca za 3 zł w Carrefour. Taki normalny, uczciwy baltanowski, bez gumy i gipsu który postoi 3 dni to 6 zł w piekarni. A w tych takich osiedlowych punktach sprzedaży gdzie jest drogo to nawet i 8 Ziko. Dobrze pamiętam czasy jak uczciwy chleb kosztował nie więcej niż 3 zł przed koroną.

@pietruszka-marian kilkanaście lat. Spożywką nie jest jakoś wybitnie droższa, ale mieszkania, usługi, opłaty wszelkiego rodzaju, rachunki, transport, alkohol, papierosy, podatki już tak. A ze spożywką różnie bywa, np w sainsbury bułka kosztuje 40 pensow, 2 złote za bułkę. W Polsce 50 gorszy. Itd itp.

@Vas prąd i gaz sa tansze niz w polsce, place mniej podatku niz w polsce przy wyplacie, za 3 pokoje z salonem i 1 lazienka+ 1 oddzielna toaleta 450f na przedmiesciach manchesteru + 105f council tax. Rzeczywiscie uslugi sa drozsze ale rekompensuje to tanszymi ubraniami, elektroniką, chemią i spożywka. A jedyne drozsze rzeczy w uk to swieze warzywa, owoce chociaz tez nie wszystkie i świeze mięso

@Vas chcialem ci udowodnic ze w uk jest taniej porownując ceny lidl.co.uk do lidl.pl ale lidl polska nawet nie podaje cen produktow spozywczych na ich stronie, a mimo to nadal jeszcze masz tansze sklepy w uk niz lidl jak homebargains, b&m i mase pound shopow w ktorych sa sprzedawane produkty produkowane na wschodnią europe(mają polskie/czeski itp etykiety i oznaczenia) praktycznie za pol ceny

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta 

to nie jest tak że każdy facet jest na masie?

no, dopóki nie startuje w zawodach (´・ᴗ・ ` )

@Mr.Mars Czyli grubym albo wyższym trzeba dawać też rekompensatę? W końcu ponoszą koszty tego, że muszą jeść więcej.

Chociaż z drugiej strony sr_ją więcej, więc może jednak powinni płacić podatek od nadmiarowego kloca?

Tak wiele pytań, tak mało odpowiedzi XD

@RzecznikHejto empirycznie ci powiadam że zapotrzebowanie na wałówę latem po ciężkiej codziennej robocie m.in. w budowlance, gdzie jedyne co robisz to przelewasz przez siebie litry płynów czy wód sprawia, że nie masz w ogóle ochoty nic jeść

dobra metoda na schudnięcie

jednocześnie zła metoda, bo jak tylko nastąpi przerwa, to nadrabia się "zaległości konsumpcyjne" z nadmiarem

Zaloguj się aby komentować