Ktoś kiedyś miał sytuację, że jego babcia albo ciotka były nazywane innym imieniem niż w dokumentach? Mam wyjaśnienie przynajmniej części tych przypadków, moja babcia tak miała.
Otóż miała mieć na imię Krysia, ale nie wolno było nadawać dziecku imienia zmarłego (wiejski zabobon), a ktoś akurat o tym imieniu umarł w okolicy. Była zatem Krysia, ale jej imię to było Zuzanna Krystyna. Przynajmniej tak mówi moja mama, bo sama była ciekawa i kiedyś pytała babcię.
#ciekawostki