Jedna z ciekawych rzeczy podczas pracy z konstrukcjami podwodnymi jest tzw. wet storage. Cos co uzylismy chociazby wczoraj.

Wet storage to nic innego jak uzycie dna jako magazynu. Wczoraj zostawilismy kosz z markerami (w sensie znacznikami takimi), ktory odbierzemy sobie pozniej. Czesto zostawia sie jakies wieksze elementy, na ktore chwilowo brakuje miejsca na pokladzie. Taki wielki, nieograniczony, darmowy magazyn :)

#barteknamorzu #ciekawostki #marynarz #statki

Komentarze (41)

@deafone nic sie nie stanie, na glebokosciach nie ma praktycznie wcale pradu. Jedyne co to jakis homar moze sobie rozwalic swoj glupi leb

@Opornik nie wsiaknie zbytnio, bo to nie jest punktowy nacisk. Natomiast jesli chodzi o przysysanie to plaskie elementy sa perforowane zeby temu zapobiec

@Kaligula_Minus mój Geralt nosił prawie półtora tony, bo opierdoliłem wszystkie znajdźki Skellige na raz, nie chciało mi się latać i sprzedawać XD


Prawie 100k uzbierałem XD

@bartek555 czyli stąd sie biorą legendy o pirackich skarbach xD


Ile zajmuje później znalezienie tego? Jak się w ogóle szuka? Sama nawigacja czy sa jakieś nadajniki na ładunku albo inna boja? A tak w ogóle to jakiś chiński trałowiec Wam tego nie przestawi?

@spalona_zarowka @jedzczarnekoty ROV podpina pod dzwigozaura. Z nurkami na takich glebokosciach jak tutaj - 700m, moglby byc maly problem ;)

@bartek555 no domyślam się, ten prawie kilometr liny sobie swobodnie opada z jakimś obciążeniem czy holuje go taki robocik? A może w ogóle na niej zjeżdża

@jedzczarnekoty dzwigozaur ma na koncu liny obciaznik. Zreszta sama lina to w ciul wagi. Ten obciaznik ma czesto swoj nadajnik, wiec dokladnie widac gdzie jest. A jak nie ma to co do centymetra wiadomo na jakiejs jest glebokosci, wiec rov go znajdzie, bo nie ma odchylu przez prad powierzchniowy. Potem juz chlopaki kieruja dzwigowego co ma robic, a oni tylko podczepiaja zawiesie.

@bartek555 My tak na obozie żeglarskim przechowywaliśmy beczkę z piwem i to nie jakiegoś pedalskiego KEGa tylko oldschoolową stulitrową z dwoma gumowymi obręczami.
A jeszcze obóz był na bindudze.

Gx

@jedzczarnekoty @Man_of_Gx na obozie zeglarskim trzymalismy wodke w lodowce turystycznej wychowawcy xD nie, nie wiedzial :D A potem probowalismy utopic w jeziorze obrzygane koce. No i pobzikalem pierwszy raz (15 lat).

@bartek555
Na obozach żeglarskich gdzie ja byłem wychowawcą by nie przeszło.

Jak to był obóz ZHR to tak za bardzo nie jestem pewien czy byleś z tyłu :-)

A propo obozów, umiesz rozlać po równo wódkę jak każdy ma inne naczynie?

Gx




@Man_of_Gx oboz ligii morskiej w gimbazie. Nie interesowalo nas w ogole zeglarstwo, ale kolega na beke poszedl rok wczesniej i nas wciagnal, bo mowil ze zajebiste wyjazdy. Mial racje :)

@Man_of_Gx ja umiem, po jakimś czasie lania (ale nie wódy) ma się miarkę w oczach. Choć, trzeba trenować i jak się mało pracuje w laboratorium długimi seriami próbek to wprawa zanika.

@jedzczarnekoty Przechylasz, mówisz: zdrowaśmaryjołaskiśpełna i masz odmierzone :-)

Gx
PS Tak wiem, obraza uczuć relatywnych itd ale za PRL nie było takiego paragrafu

@Man_of_Gx za PRL nie było też pewnie butelek z tym plastikowym badziewiem w środku więc z każdej lało się tak samo. A teraz, i jakieś systemy nalewania, i różne średnice szyjek, więc robi się skomplikowane. Generalnie o liczenie sekund chodzi, nawet miałem o tym pisać. Podoba mi się w ekspresach Jura że tam ilość mleka to sekundy mleka

Zaloguj się aby komentować