Komentarze (47)
@cotidiemorior
Naprawdę sugerujesz, że kierowcy nie łamią przepisów jak przestrzeganie prawa jest niewygodne? Bo jak tak, to znaczy że okłamujesz sam siebie. U mnie na osiedlu w 15 minut spaceru znalazłbym ze 100 nieprawidłowo zaparkowanych aut (parkowania na zakazach, blisko skrzyżowań, zebr i przystanków autobusowych). Oczywiście nie mówię o nagminnym łamaniu limitów prędkości przez kierowców.
E: A, bym zapomniał o moim ulubionym "Zostawienie 1.5m chodnika dla pieszych". Myliłem się, w 15 minut znalazłbym dużo więcej
Po prostu przewinienia kierowców akceptujesz bo przywykłeś, rowerzystów już nie.
@def uuu, symetrysta
nikt nie mówi że infrastruktura jest w pytkę, ale spandeksiarze potrafią z niej nie korzystać nawet jak jest tip-top. a jak z takim próbujesz rozmawiać to już w ogóle jest dramat - oni nie rozróżniają że fakt dopuszczenia rowerów do poruszania się po jezdni nie jest tożsamy z przygotowaniem odcinka do treningu kolarskiego. i jebani latają kolumnami po dwudziestu, najlepiej jeszcze parami i zdziwieni że kierowcy wkurwieni bo nie mogą ich (bezpiecznie) wyprzedzić.
@wonsz A kierowcy stadami mylą chodnik z parkingiem. I tłumaczą się tak samo - że nie ma infrastruktury.
Wrzuć na internet film samochodu omijającego dziury środkiem jezdni i rowerzysty robiącego to samo - zauważysz zupełnie inna reakcję, choć zupełnie nie ma ku temu powodów innych jak przynależność stadna
@Maciek no i gitara jeżeli dopłacasz później do gminy na remonty, bo chodniki nie są projektowane pod taki tonaż i się psują ale jestem przekonany, że tak właśnie robisz.
Wiesz, ja na rowerze przejeżdżałem regularnie w jednym miejscu na czerownym świetle, ruch tam zerowy, ja na rowerze rejestracji nie mam to kamera mnie wali, jak samochody jechały to oczywiście grzecznie czekałem... I nie rozumiem czemu niektórzy w samochodach mają ból dupy o coś takiego. Takie myślenie psa ogrodnika. Jak ktoś lubi bezkarnie przepisy łamać to wystarczy zostać pedalarzem ¯\_(ツ)_/¯
Jak ktoś jeździ rowerem tak, że rzeczywiście jest uciążliwy dla otoczenia to rozumiem ale niektórzy to fioła mają po prostu.
@Maciek Mnóstwo kierowców wjeżdża na chodniki, trawniki i inne iki. Mam wrażenie że większość kierowców zapomina o najczęściej łamanym w Polsce przepisie czyli nieprawidłowym parkowaniu. Ale że kierowcy wówczas nie ma, to jak dziecko zasłania oczy i nie jego wina jak potem ktoś nie ma jak chodnikiem na wózku przejechać albo jest niewidoczny gdy na pasy wchodzi.
Tak samo stawanie na awaryjnych, bo tylko na 3 minutki do Żabki, jak to nagminnie przed moimi oknami robią.
@Danton aż wczoraj to sprawdziłem, czy nie mam jakichś przestarzałych przepisów w głowie
i jeśli miałbym go uprościć, to rowerzysta ma pierwszeństwo jadąc DDR.
Więc odbijam piłeczkę: kiedy rowerzysta nie ma pierwszeństwa na przejeździe?
@Bojowy_Agrest
np. Nie możesz wjechać na przejazd rowerowy jeżeli nadjeżdża samochód z Twojej prawej strony, poruszający się na prost.
Dodatkowo 99% rowerzystów uważa, że jadąc po drodze z dopuszczonym ruchem rowerowym, ale bez oznakowanych przejazdów, to mają prawo przejechać rowerem po przejściu dla pieszych i to z pierwszeństwem. Tragedia.
Często jeżdżę na rowerze po mieście i czasami aż oczy bolą od patrzenia…
Jeżdżę rowerem, jeżdżę samochodem.
Każdy kto się nie stosuje do przepisów jest cymbałem i tyle. Nic mnie nie obchodzi, że ścieżka się gdzieś kończy, że droga dziurawa, że zabudowany ale nie ma domów, że kostka brukowa i źle na szosowym rowerze, że fura do driftu, a tor drogi i daleko... Nie stać cię na hobby jakie by nie było - szybka jazda samochodem czy rowerem, nie stać na tor czy jazdę z rowerem na dachu do miejsca z docelową trasą - to sobie jeden z drugim zacznij szydełkować. To, że ja lubię astronomię to nie znaczy, że domagam się by mnie dopuszczono na godziny do teleskopu. K⁎⁎wa ludzie, nie ma tłumaczenia się tylko albo żyjecie w społeczeństwie albo wypad grać na cymbałkach w piwnicy by nie przeszkadzać i nie zawadzać nikomu.
@HolenderskiWafel widzę, że nie zrozumiałeś - nie obchodzą mnie wymówki. A dziurawa droga to nawiązanie do komentarza wyżej, gdzie mowa o tym, że pomimo dziur samochody nie zjeżdżają na chodniki i drogi rowerowe, gdy te mają lepszą nawierzchnię. Ogółem wymieniłem różne wymówki różnych użytkowników dróg i mam je w dupie wszystkie. Zupełnie to przeinaczasz. Poza tym jak są dziury w drodze to się do zarządcy dróg zgłasza i prędzej czy później łatają - ale dopóki są dziury to zwyczajnie jeżdżę wolniej i pamiętam w stałych miejscach gdzie co jest. A nie się wpierdzielam komuś na inną drogę.
@conradowl Ale zjadą na ten chodnik zaparkować.
Przy naszej niespójnej architekturze drogowej i tym bardziej rowerowej i kretyńsko ustawianych znakach czasem po prostu przestrzeganie przepisów jest niebezpieczne. Sam staram się bardzo trzymać przepisów (3 mandaty przez 15 lat jazdy autem), mam OC na rower, zawsze przynajmniej 2 światła i kask, ale czasem zdarza mi się świadomie łamać przepisy, bo alternatywa jest niebezpieczniejsza. A inna rzecz, że często kierowcy nie znają przepisów dot. rowerów i przypierdalają się o poprawną jazdę również.
@Ragnarokk nie widzisz różnicy pomiędzy zaparkować (co w Polsce jest legalne, gdy się zostawia 1,5m odstępu), a poruszać się kilometrami po drodze, gdy obok jest infrastruktura tylko dla użytkownika? Mnie wolno po drodze jechać rowerem, choć obok jest darmowa ścieżka, bo jakiś Janusz zaparkował na chodniku, choć obok jest parking za 10zł za godzinę? Z siłą takich argumentów nie będę polemizował. Bo są słabe jak iloraz inteligencji rowerzystów z fotki
Zaloguj się aby komentować



