Komentarze (71)

Ja do teraz nie rozumiem jak działa proces decyzyjny w tej firmie. Przecież to piwo to szczochy dla najniższych warstw społeczeństwa a ci wyskakują z transwestyta xD

Działa to o tyle dobrze że nie wiem który raz w tym tygodniu słyszę o bud lighcie.

Za to dopiero z tego mema dowiedziałem się dlaczego xD

Niesamowite jest to, jak wiele kasy potrafią przepalić tak duże firmy, byle tylko wywołać potężny, zbiorowy ból d⁎⁎y

@mrocznykalafior to była wtopa? W latach 90tych nikt sie o takie rzeczy nie obrażał a wydaje mi się że te reklamy były bardzo ciepło przyjęte..ale w sumie ja nie byłem wtedy 50 letnim januszem

@mrocznykalafior bo ja wiem...

Uważam tą serię reklam Królewskiego za bardzo udaną kampanię, z dystansem, która się bardzo podobała. Chyba jedna z lepszych w Polsce. pierwsze słyszę że ktoś miał z tym problem na serio były jakieś protesty?

@panikaman tak mi kiedyś powiedzieli na zajęciach z marketingu na ekonomii, że kampania był nieudana przez to co napisałem, to jedna z niewielu rzeczy które zapamiętałem;)

@Opornik heh kupiłem akurat na weekend w Żabce bo było w dobrej cenie, ale fakt że kiedyś to była bardzo rozpoznawalna marka a teraz niszowa, podobnie Frugo. Królewskie pamiętam szybko się pojawiło i szybko znikneło, reklamy przniosły rozgłos ale widocznie nie przełozyło się to na zakupy

@mrocznykalafior


Królewskie pamiętam szybko się pojawiło i szybko znikneło,


Nope. Królewskie to marka z lat '70, zawsze istniało w Warszawie. Kampania o której mówisz, związana była ze zmianą właściciela, logo i identyfikacji graficznej. I ono nigdy nie zniknęło.

@panikaman @GrindFaterAnona @Opornik Właśnie ta kampania była nieudana. Mimo że śmieszkowe i mi osobiście też się podobają to ludzie wtedy stwierdzili, że ludzie pijący Królewskie to właśnie takie grube, wąsate janusze z którymi nie chcą się utożsamiać i dlatego spadła sprzedaż. Potwierdzam słowa kolegi @mrocznykalafior - mi też o tym opowiadali na zajęciach marketingowych xd

Jaką wtopę? Te reklamy były zajebiste. Do dzisiaj jak widzę Królewskie to sobie przypominam te reklamy ;) Kiedyś reklamy były z jajem. Bez jakichkolwiek cenzur, np. Królewskie, Frugo, Era, Matiz.

Nie rozumiem jak to działa, przecież tam pracuje dużo ludzi, ma swoich dyrektorów, ludzi od marketingu czy zwykłych pracowników. Jaka musi być atmosfera w firmie jeżeli nikt nie miał odwagi pójść do niej i powiedzieć, że to ch...y pomysł.

@beetroot to bardzo proste. W wielkich korpo jest masa debili od "równości" "walki z uprzedzeniami" itd. Nikt się nie odważy im sprzeciwić, bo go zjedzą jako cośtamo-foba, wywalą z pracy i bedzie miał wilczy bilet. Więc robią co chcą. Firma musi stracić poważne pieniądze, żeby przyszło opamietanie. Tak jak kiedy Gilette zrobiło kampanię obrażająca mężczyzn. Stracili miliony ale nie wiem czy wyciągnęli z tego jakieś wnioski. Ogromne korporacje czasami mało różnią się od komunistycznych monopolistów.

@Opornik Ja po tej kampanii Gillette przestałem kupować ich produkty i cała moja rodzina wie, żeby mi tego nie kupować na różne okazje.

@CoryTrevor No właśnie nie.

Bud Light (lub Lite) jest piwem kojarzonym z gejowskimi barami (przez LGBT oczywiście, nie konserwatystów) z powodu bojkotu ich konkurencji, Coors (w 1977 roku), których właściciele byli otwarcie homofobiczni. Więc zarówno skrajna prawa strona, jak i lewa uważa, że są głównym targetem wyrobu piwopodobnego.

@ice-numero-cinq Chyba na odwrót, cena jest znacznie wyższa, niż np. rok temu, a największy peak był w trakcie największej gównoburzy o tęczowe piwo (31.03.23).

Standardowo, w Internecie głośna mniejszość uważa, że jest większością. O ile Amerykanie są dość zindoktrynowani politycznie, tak większość ma temat głęboko w d⁎⁎ie - tylko Ci, których cały marketing nie interesuje nie wyrażają się publicznie. To tak, jakby miał pisać posta na temat schabowego, że absolutnie mi on lata.


A że Budlight to wyrób piwopodobny, więc jego fani ani gustu ani smaku nie mają, więc jaki by marketing nie był, i tak kupią. A bojkoty częściej działają na odwrót niż założony cel - ceny stocków nigdy nie były większę, więc marketing udany. Podobna sytuacja z np. Hogwarts Legacy, który miał być masowo bojkotowany przez lewą stronę. Nakręcili im bojkotem taki marketing, że według niektórych źródeł, gra sprzedała się ponad 256% więcej, niż twórcy/wytwórnia zakładała.

@micin3 Hogwart okazał się nad wyraz udaną grą, to po pierwsze. Gdyby był gniotem, to nawet mimo gównoburzy w internecie by się nie sprzedawał.

Drugi aspekt - Amerykanie są bardzo zaangażowani w takie wojenki polityczne w internecie i masz tam jeszcze większe skrajności jak u nas. Nasza prawica jest bardziej odklejona od rzeczywistości, u nich zaś lewica i tego typu akcje są autentycznie dyskutowane w codziennych pustych small talkach na ulicy, czy biurze.

Z tym ,w ich bud to wyrób piwopodobny dla ludzi bez smaku o gustu - pełna zgoda. Ale to jak z naszym tyskim czy żywcem - i tak jest to jeden z najpopularniejszych piw sprzedawanych w stanach, więc wolumen sprzedaży jest gigantyczny.

@Rafau To jest właśnie ta głośna mniejszość - Amerykanie są po prostu głośniejsi (zarówno w realu, jak i w Internecie), przez co wydaje się, że wszyscy są spolaryzowani, żrą się o politykę, robią wojny na temat Republikanów czy Demokratów - gdzie w rzeczywistości, jak na reszta świata, większość ma kompletnie olane. Głosują na A, bo zawsze głosowali, nie dlatego, że interesują się jakimś programem wyborczym. I tak samo z kupowaniem, kupują B, bo zawsze kupowali, i mało kogo obchodzi, jaką mają kampanie marketingową.

Z tym small talkiem to ostro pojechaleś - bo nigdy się z tym nie spotkałem ani w korpo, ani na ulicy. Gadać o Nascarze, NHL czy innym sporcie? Z tym mają nasrane. Polityka czy temat LGBT? Większość ma opinię Walaszka („jak się kochają, to chuj z nimi”).


Hogwart jest właśnie idealnym przykładem jak głośna mniejszość nie ma znaczenia, bo jest to gra niczym dowolna gra Ubisoftu. Gdyby wierzyć Internetom, to wszystkie gry Ubi to nudne wydmuszki, w których nie da się grać, z masą powtarzalnej aktywności. I mimo wiecznego narzekania na gry Ubisoftu, ich gry sprzedają się jak ciepłe bułeczki - bo przeciętny gracz ma olane co sądzi głośna mniejszość. Taka sama sytuacja jest np. z Fifą czy Call of Duty, gdzie zawsze przeważają komentarze o odgrzewanym kotlecie - a schodzą w milionowych ilościach egzemplarzy.

@Wikariush skalkulowane posunięcie i trend w marketingu w US nazywany "fan baiting". Polega na tym że robisz coś tak absurdalnie głupiego że nie sposób tego nie skomentować, przez co wieść o twoim produkcie niesie się wszystkimi kanałami social media. I to działa, biorąc pod uwagę że dotarło aż do Polski gdzie tego piwa nie ma xD


Podobnie zresztą jest z tymi wszystkimi hollywoodzkimi zamianami białych na murzynów, facetów w kobiety etc. wszystko po to by "mieć zasięgi". O większości dziwnych produkcji i adaptacji w życiu bym nie usłyszał gdyby nie ten mechanizm.


Do tego dochodzą metryki - wiele narzędzi mierzy tylko i wyłącznie to, czy o danym produkcie się mówi, a niekoniecznie już czy są to wrażenia pozytywne (bo to nie ma znaczenia - o tym powiedzą wyniki finansowe). Nawet jeżeli ktoś chciałby mierzyć sentyment to i tak będzie on straszliwie zakłamany bo jak zmierzysz sentyment na takim reddicie to wyjdzie ci że jest pozytywny bo negatywne komentarze odnośnie transów czy czarnych są kasowane xD

@DonkeyKong cicho, nie psuj im zabawy, niech się jeszcze trochę pośmieją z tej "głupoty" bo wiadomo że jakiś anon z Podlasia lepiej by prowadził gigantyczny koncern piwny

Teraz ktoś powie mimochodem w jakiejś knajpie np. "daj mi jedno z pedałkiem", nazwa się przyjmie i okaże się, że produkt jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych.

Osoba transpłciowa, a nie "tranzwestyta." To drugie jest obraźliwym określeniem, kiedy jest używane w stosunku do osób transpłciowych.

@e5aar dlaczego osoby, które udają neutralne, zdroworozsądkowe i bezstronne tak naprawdę patrzą jak tylko wbić szpileczkę i obrazić drugą Bogu ducha winną osobę? O jakich okaleczeniach ty mówisz? (pytanie retoryczne, nie chcę żebyś odpowiadał, bo już używając słowa okaleczenia manipulujesz)

@stolfo zboczeniec lepiej określa całą grupę tych osób, bez szkodliwego rozróżniania, czy to baba za chłopa czy chłop za babę, czy lubi tą samą płeć, dzieci, trupy albo zwierzęta - przecież miłość nie wybiera.

@stolfo mordo jezeli masz zdrowe cialo i psujesz, to jest to okaleczenie. Sorry, w moich czasach uczono, zeby akceptowac sie tym kim sie jest, kochac siebie i akceptowac innych. Trzeba byc skonczonym idiota, zeby nie zdawac sobie sprawy dalczego to juz nie jest popierane. Odpowiem ci, bo nikt na tym nie zarabia. A 'tranzycja' jest mega droga i nabija kieszenie tej patologii. Uzalezniony na cale zycie od sterydow i drogich operacji na wlasne zyczenie. Co zabawniejsze na podstawie wywiadow, nikt kto przechodzi tranzycje nie dostanie papieru, ze na 100% jest osoba transplociowa, to jakby ktos cie leczyl na raka, dawal chemie i naswietlal, nie maja pewnosci 100% czy go masz, po prostu 'poczuje sie pan lepiej'. To nie jests medycyna, to jest guslarstrwo i zaprzeczenie nauce.

@e5aar a naukowcy mają inne zdanie niż ty zupełnie przez przypadek


podoba mi się też argument "w moich czasach uczono" xD w czasach mojego wujka uczono go w szkole, że jest zje&any bo pisze lewą ręką i ma się nauczyć prawą

@e5aar zjeb to zjeb - ja lubię udawać czajnik z gorącą wodą i jako takiego od razu mnie skierują na leczenie


jak facet lubi udawać kobietę to spoko

@zimne_piwo straszny jest oszolom ten kolo.


@stolfo zaden naukowiec nie ma innego zdania niz ja, bo zadne badania spelniajace standardy obiektywnych z solidna metodyka nigdy nie zostaly przeprowadzone. Mniej wiecej to dziala na zasadzie rosyjskiego naukowca, ktory uznal, ze mucha ogluchla po oderwaniu skrzydel, bo ignoruje polecenie latania. Jestes jak ta gawiedz w sredniowieczu ktora wierzyla w wiedzmy i czary, bo przeciez naukowcy tamtych czasow potwierdzali ze tak jest, a kto uwazal inaczej byl glupi, bo sprzeciwial sie nauce XD

@zimne_piwo bo jak myślisz, że jesteś czajnikiem i podadzą ci neuroleptyki to ci przejdzie. Z transpłciowością to tak już nie działa. Jezu, ale ignorancja się szerzy na hejto. Jednak wierzę, że to nie tak, że nienawidzicie nauki. Po prostu ignorujecie ją, kiedy wchodzi temat osób trans, bo to ich tak szczerze nienawidzicie. Podłe.

Jakby nie Konserwy to nie wiedział bym 99% rzeczy, które dzieją się w świecie Trans i LGBT. Trochę ironicznie ale też w cholerę zabawnie. Widać promowanie dobrej nowiny nie przynosi tylu wyświetleń.

Zaloguj się aby komentować