Hah,

Byłem w #zus , wypełnić #formularze co by otrzymać zasiłek pogrzebowy po śmierci dziadka. Przygotowany, a jak akt zgonu, faktury, dokładnie rozpisane przez zakład pogrzebowy co, na co itp, dowód. Moja pewność siebie, aż promieniowała, przecież się przygotowałem! Wszystko szło dobrze do momętu kiedy pani w okienku w pełną powagą stwierdziła że:

-Musi pan udowodnić że jest pan wnukiem
... No to się pytam jak ? Badania DNA odpadają, dziadek już skremowany. Zresztą i tak kosztów miałem na 4000+ i nawet jak bym był obcą osobą to cały zasiłek mi się należy prawda ?

  • No tak, ale napisał pan że jest pan wnukiem POTRZEBNE BĘDZIE ŚWIADECTWO ŚLUBU RODZICÓW

w tym momęice przypominały mi się wszystkie #kabarety nabijające się z 80 latków którzy mają przynieść zgodę rodziców itp. Udało mi się nie brechnąć i wyjaśniłem że mama nie żyje od 20 lat, a ojciec pewnie schował ten papier (o ile go gdzieś ma) w najgłębszych czeluściach domowego archiwum i znalezienie tego papieru graniczy z cudem. Na to pani stwierdziła, że w takim razie pobierze sobie z systemu - nosz... nie można było tak od razu ?

#heheszki

Komentarze (46)

Zgodnie z Kodeksem Postepowania Administracyjnego urzad nie moze wymagac od Ciebie dokumentu, ktory ma w swoich zasobach. W takim przypadku robisz babe tak, ze zapowiadasz urzedniczce, iz zlozysz wniosek na dziennik. Ona odrzucajac wniosek bedzie musiala podac podstawe prawna. Nie jest w stanie tego zrobic bo piszac cokolwiek napisze na siebie gotowe zrodlo donosu.

@100mph Podejrzewam że ZUS nie ma aktów ślubu w swoich zasobach - musi się zgłosić do USC (gdzie mają po prostu API) i go pobrać.

@100mph Kilka ladnych lat spedzilem na masowym skladaniu wnioskow po roznych urzedach ;) KPA mialem wkute na blache, sypalem paragrafami jak tylko probowali podskakiwac xD A jaka oszczednosc przy pelnomocnictwach byla bo wymagali oryginalu przy kazdym wniosku, a ja potrafilem do 1 urzedu ponad 100 wnioskow kwartalnie skladac xD

@100mph Zaciekawiles mnie. Wyjasnisz prosze konkretniej o co w tym chodzi:

zapowiadasz urzedniczce, iz zlozysz wniosek na dziennik.

Google mowi tylko o wnioskach dotyczacacych dziennika budowy.


Jak to dziala? Kobieta mowi ze nie ma dokumentu a Ty skladasz ten wniosek - ale o co wnioskujesz? O to zeby sami znalezli w swoich zasobach wymagane dokumenty? I co to znaczy "na dziennik" - sa wnioski ustne i te rejestrowane czy o co chodzi?

@Mikel Dziennik = rejestr ewidencji korespondencji. Przygotowujesz sobie kopie, na ktorej pobierasz potwierdzenie odbioru podczas skladania dokumentu. W przypadku dolaczania pelnomocnictw dokladam kopie pelnomocnictwa i oplaty za pelnomocnictwo z pieczatka wplyniecia go poprzednio do tego urzedu ale nie oryginal bo nie dosc, ze kosztuje u notariusza to dodatkowo trzeba wniesc oplate w urzedzie. W przypadku innych dokumentow nie skladam nic, co wiem, ze urzad ma w swoich zasobach. Jesli urzednik sporzadzi mi odpowiedz, w ktorej bedzie sie domagal tych dokumentow to odsylam mu, ze posiada je w swoich zasobach argumentujac Kodeksem Postepowania Administracyjnego. W wiekszosci przypadkow i tak najpierw zadzwoni bo latwiej mu zadzwonic niz tworzyc pisma i wysylac.

@Fulleks nie wiem po ile teraz ale kiedys za odpis placilem 7zl/str i bodajze ~17zl oplqty za pelnomocnictwo ;) do dokumentow skladalem ciag pelnomocnictw, lacznie 5 stron ;) to daje 52zl/wniosek, a niektorzy chcieli 17zl od pelnomocnictwa, a nie ciagu pelnomocnictw to wyszloby wiecej ;) miesiecznie skladalem okolo 120 wnioskow do roznych urzedow, a to generowalo blisko 7k kosztow na cos, za cos, za co nie powinienem placic ;) umowy mialem polroczne wiec zamiast oddac 42k pln oddawalem nie wiecej niz 2k pln xD

@Felonious_Gru cos tu pojevalem z liczbami ale ogolnie takie kombinacje pozwalaly zaoszczedzic kupe siana ;) uwierz, ze jak pania urzedniczke poprosisz o podstawe prawna to herbata sama jej sie gotuje i koniec koncow baba folguje xD

Na to pani stwierdziła, że w takim razie pobierze sobie z systemu

@Fulleks wiadomo, lepiej żebyś Ty się j⁎⁎ał po urzędach, ganiał za dokumentami sprzed kilkudziesięciu lat (i najlepiej zapłacił za wydanie kopii), niż żeby ona musiała trzy razy kliknąć w kąkuter xD

@Fulleks Moja babcia poszła do urzędu o pozwolenie na ścięcie drzewa i kazali jej przedłożyć akt własności działki xD
Zdziwiła się, że jak jej wysyłają co roku podatek od nieruchomości do zapłaty, to jakoś wiedzą, czyje to jest. Faktycznie, wiedzieli bez aktu własności.

A po co Grażynka ma się przemęczać 3 kliknięciami jak petent w zębach przyniesie?

Tyle z tej całej informatyzacji psia mać!


P.S. Stare baby j⁎⁎ać prądem, a te w urzędach to już obowiązkowo!

Na to pani stwierdziła, że w takim razie pobierze sobie z systemu - nosz... nie można było tak od razu ?

@Fulleks Na stronie mają info, że akt zgonu też mogą sobie sami zaciągnąć.

Akurat zbieram się, żeby taką samą sprawę załatwić. Tylko bliższe pokrewieństwo, więc może pójdzie łatwiej.

Ale chce mi się zabrać za tę sprawę, jak psu orać. Część załatwię zdalnie.

@dziedzicpruski Co do aktu zgonu tu pełen szacunek dla USC - Wydali akt zgonu i pani powiedziała, że kopii nie trzeba bo wszyscy sobie skserują. I faktycznie, wszyscy sobie skserowali i nie było problemu.

@sebie_juki Jak napisałem, pani sama sobie ogarnęła, ale swoją drogą mogę pójść do urzędu i poprosić o akt ślubu rodziców ? Wydaje się to dziwne, bo defacto nie jestem osobą której ten dokument bezpośrednio dotyczy.

@Fulleks tak. Jak była sprawa spadkowa po mojej cioci-babci (siostra babci), to moja mama bez problemu dostała akty ślubu pradziadków, akty urodzenia babci i cioci-babci.

@Fulleks takie rzeczy dostaje się w Urzędzie Gminy. Widać że nie jesteś przygotowany!


A tak na serio - można dać upoważnienie dla domu pogrzebowego i ELO.


Swoją drogą ja przez epuap do Zusu coś słałem, to kto jest synem kogo sami se ustalili

Zaloguj się aby komentować