Groźba paraliżu Warszawy w trakcie matur. Ostatnie Pokolenie stawia ultimatum

Warszawie grozi paraliż komunikacyjny podczas matur. Ostatnie Pokolenie postawiło Rafałowi Trzaskowskiemu ultimatum, by wyraził oparcie dla ich postulatów i zorganizował spotkanie mediacyjne z premierem. W przeciwnym razie ponad 150 osób ma zablokować 5 maja stołeczne mosty. Z informacji płynących z ratusza wynika, że prezydent Warszawy nie spełni żądań aktywistów.


Ostatnie Pokolenie przed majówką zwróciło się w liście otwartym do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, aby koalicyjny rząd, w którym największym ugrupowaniem jest jego partia, Platforma Obywatelska, spełnił dwa postulaty, podnoszone od wielu miesięcy przez aktywistów:


  •    Skokowe zwiększenie inwestycji w kolej i komunikację zbiorową poprzez przekazanie 100 proc. środków z budowy nowych dróg ekspresowych i autostrad na regionalne i lokalne połączenia kolejowe i autobusowe od 2025; 

  •    Stworzenie wspólnego biletu miesięcznego za 50 zł na transport regionalny w całym kraju. Chcemy jednolitego systemu honorowania biletów.


Aktywiści przekonują, że realizacja tych postulatów nie tylko poprawi sytuację milionów ludzi z miasteczek i wsi, ale także przyczyni się do zwiększenia odporności i konkurencyjności polskiej gospodarki. "Rząd Donalda Tuska uzależnia nas od importu paliw kopalnych z zagranicy, co zmniejsza bezpieczeństwo Polski w coraz bardziej niebezpiecznych czasach" - przypominają autorzy listu. [...]


#wiadomoscipolska #warszawa #ostatniepokolenie #grozby #matura #polskieradio24

Polskie Radio 24

Komentarze (43)

@eloyard...ale w przeciwieństwie do popularnego hasła- rozwiązuje wiele problemów 😁


Jakie to są ludzie odpady to się nie da- oni grożą paraliżem. Grożą jakby mieli jakąkolwiek pozycję do tego. I zamiast ich zwinąć za samą taką deklarację albo rozjechać to się zacznie słuchanie ich pierdolenia.

@eloyard @NiebieskiSzpadelNihilizmu Jeśli przemoc nie działa, to tylko znaczy, że stosujesz jej za mało. ( ͡° ͜ʖ ͡°)


A po takich zapowiedziach przygotować jednostki prewencji na mostach, i zwijać każdego oszołoma w momencie wejścia na drogę. ¯\_(ツ)_/¯

@Mr.Mars banda spierdolin, kopać ich po ryjach.

akurat w Warszawie zbiorkom całkiem nieźle działa, skm-ki śmigają, kupa kasy na nie idzie, bilety są ważne w pociągach kolei mazowieckich, całkiem nieźle to wszystko pospinane.


ciekawy jestem kto tych darmozjadów utrzymuje

@Opornik np Trzaskowski ich utrzymuje pośrednio, wynajmując im lokal znacznie poniżej ceny rynkowej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wszystkie środki z budowy dróg, dzięki którym mamy zyski na transporcie międzynarodowym mają iść na ubijane od lat PKSy i PKP. Czyli jak jest rozpoczęta budowa, to halt i niech ludzie plują jadem, że teraz jadą 20-30 minut dłużej niż jechali, przy okazji spalając więcej paliwa?


Bilet za 50 zł, to pewnie policzyli tak żeby im się ładnie sumka wpasowała w wyobrażenia, bez kalkulacji kosztów. Nie sądzę żeby dało się w tej kwocie stworzyć sensowną infrastrukturę. 10 lat temu jeździłem 65 km za 10-15 zł, ale jednorazowo. Czyli przy dobrych wiatrach bilet na dni robocze powinien kosztować 200 zł miesięcznie.

@JapyczStasiek oj, ja tu jedynie wytykam bezsens tego pomysłu, a przynajmniej jego wady.

Ludzie od ponad 20 lat przyzwyczajali się do indywidualnych środków transportu. Z jednej strony z powodu likwidacji komunikacji zbiorowej, z drugiej z powodu coraz niższych cen pojazdów.

Przez te 20 lat zrobiliśmy skok w jakości dróg, szybkości przemieszczania się i bezpieczeństwa. Jednocześnie tory zostały dosłownie zwinięte.

Odbudowanie infrastruktury dla kolei to nie tylko nasypy i tory. To też znalezienie sensownych tras tak ażeby przejazd był oplacalny. Lata są potrzebne na samą budowę, a dopiero potem można próbować przekonywać ludzi, że będzie im dobrze jechać dłużej, o określonej godzinie i z określoną objętością bagażu.


Kraj to taki system naczyń połączonych. Jak zabierzesz z budowy dróg, to dojdziemy w końcu do jakości ruskich nawierzchni.

@macgajster to tylko negocjacje, celem jest, żeby politycy się tym zajęli


Kogo stać i kto mógł się wyprowadzić, to się przyzwyczaił, reszta jest zostawiona samemu sobie, bo w sondażach bardziej się opłacało autostrady budować

@macgajster w czasach przedcovidowych jeździłem codziennie do pracy do biura- 50 kilometrów w jedną stronę i już wtedy bilet T/P kosztował swoje (25? 27? no zabij, nie pamiętam dokładnie ale coś koło tego), miesięczny to pamiętam było jakieś 280-290 ziko. Teraz z racji że covid u mnie w firmie (wreszcie) zmienił mentalność i się okazało, że można pracować z domu, to jeżdżę kilka razy w miesiącu, ale i tak- pojedynczy bilet tam-powrót to już jest 33 ziko. Miesięczny T/P wg strony to już 390, sieciowy to już 480.


A w ramach tego musisz znosić różne indywidua, brud, smród, nieraz skwar, "utrudnienia", bo gdzieś tam remontują torowisko i 3. raz w tym tygodniu "przypadkowo" koparka zahaczyła o trakcję i przez 2 godziny wszystko stoi, a robole mają wyjebane. No i najgorsze- jesteś totalnie uzależniony od rozkładu i tego, czy ci skład przyjedzie, czy nie. A już największe piekło się zaczyna jak musisz jechać kilkoma składami, bo tu jest przewoźnik taki, tu taki, a na końcowym kawałku trasy jeszcze inny i próbujesz to wszystko ustawić tak, żeby nie tylko zdążyć do celu na czas, ale też zdążyć przejść z jednego składu na drugi... preferencyjnie bez potrzeby kiśnięcia na dworcu godzinę czasu. No i szybko się okazuje, że mając takie coś w perspektywie człowiek mówi "pierdole wsiadam w auto". Bo umówmy się- dzieciarnia spod znaku kurwiszczów-aktywiszczów sobie wzięła te 50 zeta z dupy, jak mówisz, bez przeliczenia czegokolwiek. I jakbym miał możliwość faktycznie kupienia miesięcznego biletu za 5 dyszek, to nawet 2 razy bym się nie zastanawiał, bo to i tak już by mnie wyszło taniej, niż obecnie 2 zwykłe bilety. Tylko no- wszyscy wiemy, że cena nawet w przeliczniku z euro by taka nie była. Plus w gratisie wszystkie wyżej wymienione problemy i szybko się okazuje, że nikt przy zdrowych zmysłach nie zrezygnuje z auta.

A swoja droga to nalezaloby potraktowac ich jako terrorystow, bo nimi sa, i wylapac dzien wczesniej. O 6 rano wyciagnac z wyra za wlosy. Przedstawic zarzuty i przyklepac 2 miesiace aresztu ze wzgledu na obawe mataczenia. Odechcialoby sie dzieciom bawic kosztem innych.

@Tapporauta na kiboli potrafią prewencję ściągnąć z sąsiednich województw, niech pożyczą kilka suk, z załogami, jeśli w stolicy za mało załóg i zapakować gagatków jak tylko zaczną blokować. Stworzą zagrożenie w ruchu drogowym, więc niech ich odholują na dołek na 48h, albo miesiąc, do końca matur

Gdzie można się zapisywać na zrzucanie z mostu spierdolin?


Jeszcze bym do każdego bloczek betonowy przywiązał. Śmiechom nie byłoby końca.

@Mr.Mars nie muszą nic robić trzaskowski sam zamknął czerniakowska a k⁎⁎⁎ie z Budimexu zwezili skrzyżowanie gagarina z belwederska z 4 pasów do 1 xD wszystko tam stoi, godzinę pokonywałem 500m xad

Walczą o słuszną sprawę, wyjątkowo im kibicuję, przypominam niektórym, że Warszawa to nie cała Polska


OP żąda przekazania 100 proc. środków z budowy nowych dróg ekspresowych i autostrad na regionalne i lokalne połączenia kolejowe i autobusowe oraz stworzenie uwspólnionego biletu miesięcznego za 50 zł na transport regionalny w całym kraju.

@JapyczStasiek To może niech zablokują dojazdy do domów polityków i instytucji rządowych odpowiedzialnych za te kwestie? Tylko że wtedy zostaliby przez prewencję rozdeptani, a potem zeskrobani z asfaltu szybciej niż zdołaliby odkręcić choć jedną tubkę kleju.

@Mr.Mars Rząd uczy, że tylko protest z użyciem siły skutkuje na przykładzie sławnych protestów górniczych. Sam jeden bilet na wszystko to dobry pomysł ale cenę trzeba dostosować.

@Mr.Mars akurat wtedy będę wiózł żonę na poród. Czy grozi mi coś poza wizytą u mechanika jeśli przedrę się przez blokadę?

@Mr.Mars

Tym aktywistom można zarzucić celowe działanie pod kątem wyborów prezydenckich? Jeszcze nikt nie zdążył wspomnieć, że działają dla PiSu? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować