Głupia sprawa.
Wyszło, że Karol Nawrocki wśród kamer i sportowców na Igrzyskach reklamuje własny brand ubraniowy i sklep z gadżetami o nazwie NOWROCKY. Znak towarowy należy do siostry Karola Nawrockiego, firmę ogarnia znajomy z Muzeum II WŚ. Tak sobie Karol dorabia jak cinkciarz pod Pewexem.
Problem w tym, że możliwe są tu kary - jak zauważają dziennikarze - łącznie z wykluczeniem z Igrzysk - dobrze czytacie - a na pewno problemy ze sprawozdaniem komitetu wyborczego kandydata.
IBRIS notuje wzrost niezadowolenia z postawy Nawrockiego o 10%, w pół roku. Coś tam wspominałem niedawno, że miesiąc miodowy Nawrockiego się skończył.
#polityka #nawrocki #wiadomoscipolska i w tle #igrzyskaolimpijskie2026



