Electrolux na mojej czarnej liście czyli o producentach jednorazówek po raz kolejny
hejto.plArtykuł dotyczy zajawki w której możesz zobaczyć krzywo obracający się bęben pralki ładowanej "od góry".
Dzisiejszym bohaterem jest pralka Electrolux, która po 8 latach w sumie bezawaryjnej pracy powiedziała dość.
Od razu nadmienię, że problemem nie jest to że sprzęt się psuje, bo kiedyś musi. Faktem jest natomiast, iż producenci sprzętu kosztem oszczędności konstruują go w taki sposób że jakakolwiek naprawa jest albo niemożliwa albo nieuzasadniona ekonomicznie.
W tym konkretnym modelem padły łożyska osi bębna. Można by było je wymienić gdyby korpus bębna (system piorący) był rozbieralny. Niestety nie jest.
Teoretycznie można równo rozciąć spaw i spróbować go zespawać ponownie wcześniej wymieniając łożyska. Ale nakład pracy byłby ogromny, a efekt szczelności trudny do uzyskania.
Kolejne zdjęcia to zepsute łożyska.


Ilość osadu każe domniemywać o braku regularnego odkamieniania pralki.
Pralka należała do mojego kolegi, który poprosił mnie o pomoc w jej wywiezieniu z mieszkania. Akurat poszukiwałem bębna pralki do innego projektu więc dobrze się złożyło. Przy okazji macie obraz tego jak konstruowane są sprzęty AGD w ideologii NO- ECO.
W tym artykule opisałem podobną sytuację z moją pralką, która po 4 latach pracy również wylądowała w PSZOKu.
Bęben tej pralki dostał nowe życie, ale o tym później
#agd#majsterkowanie#technologia


