Dyskusja użytkownika maximilianan
Czy jak idziecie na basen lub siłownię i w szatni ktoś stoi jak go natura stworzyła to przeszkadza wam to, czy raczej nie?
Ciekaw jestem jak na to patrzą (hehe) inni ludzie.
#ankieta #pytaniazdupy
Czy jak idziecie na basen lub siłownię i w szatni ktoś stoi jak go natura stworzyła to przeszkadza wam to, czy raczej nie?
Ciekaw jestem jak na to patrzą (hehe) inni ludzie.
#ankieta #pytaniazdupy
Brakuje mi odpowiedzi "tak, bo przychodzę z dziećmi na basen" - z której szatni ma korzystać matka z synkiem, albo ojciec z małą córką? Albo się chłop wpierdziela z córką do damskiej, albo bierze córkę do męskiej i młoda będzie oglądać fiflaki, albo babka bierze synka do damskiej, albo babka idzie do męskiej z synem, nie ma dobrego rozwiązania.
@GazelkaFarelka Optymalnie by było gdyby ludzie nie chodzili pod prysznice z dziećmi odmiennej płci, ale ja rozumiem że nie zawsze się da. Dlatego na przykład jak idę na basen to kąpię się w domu przed wyjściem a pod prysznic idę w kąpielówkach bo tam bez przerwy ojcowie wchodzą z małymi dziewczynkami. A na siłowni nie ma dzieci i tam rozbieram się normalnie, jak zresztą wszyscy.
@GazelkaFarelka samego nie ale z opiekunem tej samej płci. Tu ułatwia sprawę ale rozumiem że nie zawsze jest dostępny.
@GazelkaFarelka no przecież napisałem że rozumiem że nie zawsze się da i sam nie rozbieram cię całkiem pod prysznicem na basenie bo ciągle tam są jakieś dziewczynki i nie będę im fujarą przed oczami wymachiwał, nie musisz mnie przekonywać. Chociaż utrudnia to dokładne wymycie się ale jak 20 minut wcześniej w domu się umyłem to chyba pod względem higieny dopuszczalne.
@Kronos To jak masz dwie córki, to nigdy byś z nimi sam bez matki nie pojechał na basen?
Dowożenie na każde zajęcia nauki pływania byłyby wyłącznie po stronie matki, a jak matka nie może - to odwoływać zajęcia? Bo ktoś sobie koniecznie musi zdjąć gacie?
Dla mnie to nie problem, sama ściągałam strój pod prysznicem jeździłam sama na basen wieczorem, który był czynny do 22.00. Wtedy ani dzieci nie było, ani w ogóle często nikogo w tym samym czasie pod prysznicami. No ale paradowanie nago w czasie, jak na basen przychodzi pełno dzieciaków - godziny, gdzie często trwają lekcje nauki pływania - uważam za niepoważne. Nawet jakby nie było mieszania płci. Sorry, tłumacz pięciolatce czemu tamta pani ma włosy na cipce a tamta nie ma, ale ma tatuaż.
@GazelkaFarelka Na ogół to ignoruję - jeśli ktoś zabiera dziecko dowolnej płci do szatni na publicznym basenie, to jego problemem jest ocenić czy to przyzwoite czy nie. Skoro zabrał, to widać uznał za przyzwoite i tyle, ja się wtrącać nie będę w wychowanie córki lub syna. Nie będę też robił cyrków i utrudniał sobie przebierania by zadowolić domniemane poczucie przyzwoitości ojca który wziął dziewczynkę do szatni męskiej.
Inna sprawa, że nie epatuję nagością w szatni: przebieram się szybko, twarzą ku szafkom. Techniczny element takich miejsc, tak samo jak sauny itp. Nie wszędzie odsłonięte ciało musi mieć kontekst seksualny. Szczególnie, że IMHO dziecięce takiego kontekstu nie ma jeszcze bardziej, a z jakiś tam artykułów psychologów internetowych małe dzieci jakoby nie nadają ciałom kontekstu seksualnego.
@maximilianan Jak zwykle - to zależy
Są miejsca typowo publiczne, koedukacyjne i z wstępem dla dzieci (w niektórych nawet na saunie nie można się obnażać) i są miejsca typowo dla dorosłych jak saunaria czy inne SPA gdzie to tekstylia są zakazane, a wstęp dzieci ograniczony.
Mi to nie przeszkadza generalnie i też wolę saunować bez gaci, ale jak idę na miejską pływalnię z otwartą strefą pryszniców to jednak uważam to za zbędny ekshibicjonizm..
@peposlav Tak jak pisałem - to zależy od rodzaju basenu i pryszniców. Wolałbym bez, ale rozumiem, że czasem nie jestem sam i komuś może to przeszkadzać.
Generalnie to ja się myję w domu przed i po, a na basenie zmywam pot ze strategicznych miejsc, a po pływaniu obmywam się z chloru. Kąpię się w luźnych szortach, nie mam problemu dosięgnąć gdzie trzeba.
@maximilianan To zależy. Są w szatni na pakerni ludzie, którzy po prostu się przebierają i nie zwracają uwagi na to, że ktoś zobaczy, co mają najlepszego. Są też tacy, którzy łażą na golasa po całej szatni drąc ryja przez telefon lub w inny sposób zwracając na siebie uwagę - i tych to zdecydowanie kręci. No i są tacy, którzy biorą "prysznic" stojąc nago przy umywalkach (a na mojej pakerni umywalki są w takim miejscu, że jest na nie dobry widok z każdego miejsca w szatni), w otwartej kabinie prysznicowej albo wręcz wychodzą z kabiny i stoją na środku korytarza, żeby się namydlić (i nie są to typy o wymiarach 2 na 2 metry, dla których kabina jest za mała). To już w ogóle inna kategoria
Szatnie w sieciowych siłowniach to specyficzne miejsca.
Zaloguj się aby komentować