Co Wy na to? 19.02.2026

Państwo planuje wypłacić Poczcie Polskiej blisko 2 mld złotych dofinansowania na lata 2026–2027, pokrywając straty z tytułu usług powszechnych. Tymczasem według raportu Urzędu Komunikacji Elektronicznej za 2024 rok, Poczta utraciła już pozycję lidera rynku pocztowego pod względem przychodów, a przesyłki kurierskie odpowiadają za 73,3 proc. wartości całego rynku. W 2023 roku spółka odnotowała stratę netto na poziomie 620 mln zł, a w 2024 roku — mimo poprawy — 213 mln zł; zatrudnienie wynosi dziś ok. 62 tys. osób, a w ramach restrukturyzacji planowane jest zwolnienie kolejnych 9,3 tys. etatów. Tymczasem całkowita liczba automatów paczkowych w Polsce przekroczyła 51 tys. sztuk, InPost i kurierzy ekspresowi odbierają kolejne segmenty rynku, a wdrażane e-Doręczenia zaczynają zastępować tradycyjną korespondencję urzędową. Poczta Polska zdecydowała o odstąpieniu nabycia udziałów w Orlen Paczce ze względu na brak możliwego finansowania inwestycji.


Pytanie na dziś: Czy Poczta Polska powinna być ratowana?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.

#cowynato #ankieta #pocztapolska

#owcacontent

Czy Poczta Polska powinna być ratowana?

466 Głosów

Komentarze (36)

@bojowonastawionaowca Jakiś państwowy dostawca korespondencji urzędowej powinien być, ale tylko do tego powinna się ograniczać jej rola.

@zuchtomek problem jest taki, że do tego trzeba by było dalej utrzymywać całą infrastrukturę, więc koszty pewnie by były podobne, a tu trzeba mieć z czegoś zyski.

@AureliaNova No nie trzeba całej utrzymywać.. Wystarczą mobilni listonosze w miastach powiatowych.
Brak paczek, listów prywatnych, sklepików, banków i ubezpieczeń pocztowych znacząco obniżyłyby koszty moim zdaniem.

@zuchtomek w miastach powiatowych to by było pewnie za mało. A nawet do tego potrzebujesz oprocz placówek też centra logistyczne i mnóstwa ludzi. No i dać alternatywę dla pozostałych usług. Być może jednak koszty tych dodatkowych rzeczy nie są duże, ale dają sporo zysku. Ciężko coś powiedzieć na ten temat, nie znając realnych wyliczeń i symulacji. Ale biorąc pod uwagę, że do tej pory pomysł na pocztę wyglądał tak, że obcinali budżet, ale nie byli w stanie się wycofać z różnej działalności, to pewnie nie jest to takie proste.

@AureliaNova no w miastach powiatowych jako „centrach logistycznych”, skąd podobnie jak kurierzy rozwoziliby po gminach.. Spedycja kurierska tak działa i nie potrzebuje lokalu kilkusetmetrowego ani 8 osób na etacie w każdej mieścinie

@zuchtomek Ja to bym widział tak że gmina odpowiadałaby za dostarczenie pisma urzędowego. Logistykę uprościć do tego że gmina dostaje elektronicznie co ma wydrukować i zapakować do koperty.

@AureliaNova Nie do końca. Dużą logistykę można przerzucić na duże prywatne podmioty. Mają w swoich portfoliach niestandardowe usługi. Wszystko da się pogodzić ale do tego to trzeba usiąść, na spokojnie ..

@Half_NEET_Half_Amazing nie bądźmy takimi pesymistami, zaraz by się konkurencja znalazła

Nie znajdziesz konkurencji dla dostarczania korepsondencji raz na rok do jakiegoś Pierdziszewa w Bieszczadach. Byloby jak z PKSami, konkurwncja na dochodych trasach i zamykanie nierentownych linii

W sumie szkoda, że Poczta Polska nie poszła śladem norweskiej. Pracowałem w Bringu, który został założony właśnie przez Posten Norge do obsługi większych przesyłek, w tym ładunków całopojazdowych et cetera.

Zastanawiam się jakie byłyby konsekwencje śmierci poczty. Na przykład nie potrafię sobie wyobrazić, żeby ten sam kurier, który zostawia paczki w jakiś losowych spotach bo mu się tak podoba, nagle przynosił rentę mojej babci. O dziwo do listonoszy mam większe zaufanie i sam nawet nie wiem dlaczego.

@bojowonastawionaowca Usługi i rentowność PP są na tak horrendalnie niskim poziomie właśnie dlatego, że od lat nie pozwalamy jej upaść. Jeśli nie trzeba w żaden sposób dostosowywać się do rynku, bo zawsze przyjdzie dobre państwo i zasypie dziury, to nic się nie zmieni.


Skoro pomysłem Poczty na zwiększenie przychodów jest robienie z placówek obwoźnych straganów z bibelotami i dewocjonaliami, oraz odpustowych k⁎⁎wa wiatraczków i kolorowanek, to o czym mowa.


Poczcie powinniśmy dać upaść. Zapewne nie ma możliwości, aby bez nadpłacania w kontraktach ktoś obsługiwał tak jak PP. Nie da się z kontraktów na listy urzędowe pokryć obowiązków które mają w utrzymywaniu placówek na zadupiach, czy roznoszeniu rent do najdalszych dziur. Aczkolwiek to jedyne co powinniśmy dopłacać innemu, rynkowemu dostawcy. Kasę na utrzymanie nierentownych obowiązkowych miejsc. Coś państwowego w teorii mogłoby powstać do obsługi tego, ale nie widzę żeby mogła się w to przekształcić sama Poczta. Za dużo pracuje tam ludzi, za dużo związkowania, za dużo pociotek, żeby dało się restrukturyzować bez wydania kosmicznych pieniędzy ludziom. Lepiej zaorać, a na gruzach postkomunistycznego syfu spróbować od nowa, ale tylko jako bazowy dostawca pocztowy.

@onpanopticon pisałem nie tak dawno w innym wątku, streszczę:

  • Państwo musi mieć operatora wyznaczonego, przez międzynarodowe regulacje

  • Jest cykliczny konkurs na tą funkcję, nie musi to być PP

  • Ostatni konkurs wygrała PP. Miała ZERO konkurentów.

Czemu nie zgłosił się InPost czy inny DHL? Bo taki operator MUSI utrzymywać placówki na zadupiach, chociaż wg rynkowych kryteriów się to nie opłaca.


Czy model biznesowy PP ze sprzedażą Przepisów Siostry Panzerfaustyny jest ok? No tak średnio. Ale jeśli na tym zarabiają, to mi to lotto.


PS, ostatnio trochę odbierałem i nadawałem Pocztexem i było git. Zarówno cenowo jak i jakość.

Skoro pomysłem Poczty na zwiększenie przychodów jest robienie z placówek obwoźnych straganów z bibelotami i dewocjonaliami, oraz odpustowych k⁎⁎wa wiatraczków i kolorowanek, to o czym mowa.


@onpanopticon Co jest złego w pomyśle który z wymuszonych stratnych placówek robi 500 mln zł zysku?

@onpanopticon tylko,ze te bibeloty robia robote w malych miejscowosciach i na wsiach- to robi w takich miejscach kase.

Problem z poczta jest taki,ze oni robia wiele nierentownych rzeczy,na ktore inpost czy inne dpd nie moze sobie pozwolic,bo prywatna spolka musi maksymalizowac zysk.

To nie jest taka prosta sprawa

Niech zdycha, na chooj jest potrzebna w dobie podpisów cyfrowych i skrzynek elektronicznych. Na polu paczkomatów już się poddała, a usługi kurierskie są lepsze i tańsze u konkurencji. Dodatkowo jako spółka skarbu państwa wyciąga kasę z budżetu.

@Hejt0

w dobie podpisów cyfrowych i skrzynek elektronicznych

przypominam, że obowiązkowe dla podmiotów publicznych, firm i zawodów zaufania publicznego elektroniczne doręczenia są obsługiwane przez... PP

@mles I to jest chore, elektroniczne doręczenie analogowego pisma papierowego. Zamiast wykorzystać istniejącą już infrastrukturę Profil Zaufany/e-Doręczenia i zmienić pod to prawo to rządzący chcą wyrzucić w błoto 2 mld zł.

Rozum podpowiada: niech ginie.

Serce podpowiada: niech ginie.

Paczki i listy, które potrafiły utknąć na PP na kilka tygodni podpowiadają: niech ginie.


Ale z drugiej strony obawiam się, że polski Elon Piżmo - Rafał B. - po jej upadku będzie gotowy pokazać nam, jak wygląda wolny rynek, kiedy prywaciarz zyskuje monopol w swojej branży.


Reasumując: niech ginie.

Niech więcej płacą za usługi ci co korzystają z tego tworu. Stare baby będą płacić 50 zł opłatę rachunków to raz dwa się nauczą płacić inaczej

W idealnym świecie, wolałbym żeby przeszła restrukturyzację i oddała pieniądze które tyle lat do niej wrzucamy jak do wora bez dna. Ale wiadomo jak się u nas takie akcje kończą, zwłaszcza w poczcie. Cała kasa na restrukturyzacje jest zaraz obsiadana przez związki i leci na podwyżki, wlewając wodę do dziurawego wiadra. To nie ma sensu.

@bojowonastawionaowca Nie powinna być likwidowana, ale powinna przejść glęboką restrukturyzację. W tej chwili PP ma usługi, którę żadna inna firma nie ma w swojej ofercie. Przekazy pieniężne (renty emerytury), listy sądowe, czy nawet emisja znaczków pocztowych- w tej chwili nie ma innych firm które mają to w ofercie.

W tej chwili jest olbrzymia nadpodaż pracowników w PP, a spadek wysyłanych listów powoduje, że listonosze mają mniej roboty. Ostre cięcia kadrowe znacząco poprawią ich kondycje finansową, samo zwolnienie tych 9000 osób da im rocznie 500mln zł oszczędności rocznie, ale jeszcze im wszystkim trzeba dać odprawy.


Z takich ciekawostek to pamiętam wywiad z obecnym prezesem Poczty Polskiej i mówił w nim że (chyba) francuska poczta postanowiła nie konkurować z prywatnymi firmami kurierskimi i oferuje znacznie tańsze przesyłki, ale z dłuższym czasem doręczenia.

I teraz w PP list priorytetowy idzie już nie jeden dzień, jak kiedyś, ale 3 dni.

@bojowonastawionaowca rozumiem, że musi być jakiś państwowy dystrybutor listów i paczek, który nigdy nie będzie rentowny, bo to branża krytyczna i strategiczna. Ja bym tylko chciał, żeby poczta dostarczyła listy. Mój "listonosz" nie bierze ze sobą nic poza awizami: ani paczek, ani poleconych. Poczta to taki "paczkomat", który jest czynny w kiepskich godzinach, jest daleko i w dodatku pyskuje. No i list mogę odebrać dopiero kolejnego dnia po otrzymaniu awiza, bo inaczej "system nie pozwoli wydać" przesyłki, która w teorii powinna być ciągle u listonosza, a w praktyce nigdy nie opuściła poczty. Tym babom i dziadom z mojego rejonu należy się lepa na ryj, a nie dopłaty.

Zamiast zwalniać ludzi to powinni posprzedawać za duże lokale czy w zbyt dobrych miejscach co też odbija się na kosztach. Za chwile listonosz to będzie zawód jak szewc. A jak wywalą jeszcze więcej ludzi to na pewno nie poprawi to jakości/szybkości usług.

@bojowonastawionaowca ogólnie powinno się ratować, ale na jakichś rozsądnych zasadach i przy jednoczesnej gruntownej restrukturyzacji. Polska zasługuje na nowoczesną i wydajną pocztę i jest to osiągalne według mnie. Tylko z głową.

@bojowonastawionaowca moze te pieniadze powinno sie zainwestowac w akcje inpost i probowac tam przeniesc role Poczty Polskiej?

Zaloguj się aby komentować