#blackfriday #glupiehejtozabawy

Zapraszam to wspólnego utworzenia wątku o Black Friday 2025!

Odkładacie pieniądze, czekacie i szukacie?
A może jednak blackfriday poza nazwą w Polsce nie istnieje i promocje nie różnią się od tych na co dzień?

Masz prawdziwą promocję?
Podziel się z nami!

Masz najśmieszniejszą?
Podziel się tym bardziej!

#zakupy #ecommerce #marketing

0b430ea2-a1fc-44f1-9ee3-033472fdefc6

Wydałeś(aś) już dziś pieniądze na promocji? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

275 Głosów

Komentarze (26)

U nas dużo lepiej wypadają promocje po świętach. Wtedy faktycznie jest przed inwentaryzacja i można trochę podczyscic magazyny i można coś znalezc

U nas BF to kpina i dymanie kupujących, ale zawsze znajdą się amatorzy cen na żółto/czerwono więc show must go on.

@zuchtomek Kupiłem sobie w końcu drugi monitor, teraz mogę marnować czas jeszcze efektywniej!
Alee kurde jeden jest minimalnie niżej od drugiego i nie moge tego wyregulować bo śrubka do podnoszenia Vesy już jest na max i strasznie mnie to wqrwia xD

@zuchtomek ja planuję wymienić smartfona przed nowym rokiem żeby nie dać zarobić złodziejom artystom z opłaty reprograficznej - wchodzi od 2026 roku m.in. na smartfony xd

Ogolnie mam wywalone, chyba ze na jakis konkret poluje. Lego duzo nakupowalam w promkach przed BF i na BF.

Mysle, ze to dobry moment na prezenty dla dzieci bo w grudniu ceny juz leca w gore srogo. Tylko trzeba miec do obdarowania dzieci, ktore ogarniaja co chca, a nie zmieniaja zdanie co chwile, albo 'nie wiem'.


Irytuje mnie to, ze w Polsce trzeba sie doktoryzowac ze wszystkiego przed zakupem i sledzic ceny dlugo. Nie da sie uczciwie wejsc do sklepu i kupić co potrzeba, bo zaraz sie okazuje, ze to podwyzka przed znizka, albo zaraz kolejna super promocja. Za kazdym j**anym razem tak sie nacinam....

Wydałem już tydzień temu (black friday week), kupując na autentycznej 50% przecenie fajne rzeczy, które miałem kupić od dłuższego czasu. Trzy rzeczy raptem i nie jakieś bardzo drogie.

Na brytyjskim amazonie faktycznie sporo jest prawdziwych okazji. Z polskiego mam słabe wspomnienia w tym względzie, bardzo mało prawdziwych okazji. Irlandzki (młodziutki) okazał się prawdziwą porażką.

Tak, wydałem, ale i tak chciałem to kupić, a o "promocji" dowiedziałem się podczas zakupów. I jest faktycznie taniej niż gdzie indziej. Oczywiście nie o tyle taniej co mówi sprzedawca.

Czy to mnie kwalifikuje do kategorii frajerów?

Kupiłem dietę pudełkową o 2-3% taniej, niż na ogół. Co miesiąc są kody na 20-25%, bo dzień dziecka, dzień psa, dzień kasztana, a dziś z okazji BF kody na 28%

I tak bym kupił, oszczędność znikoma, BF w Polsce nie ma sensu za bardzo.

Zdążyłem już kupić parę dni temu. Na Aliexpress był odkurzacz 200zł taniej niż u nas i to jeszcze z wysyłkom z polski i europejską gwarancją to w sumie czemu nie. Teraz patrzę to dziś kosztuje nawet jeszcze więcej więc dobry deal zrobiłem.

@zuchtomek nie odkładam jakoś specjalnie, ale co roku jakaś tam kasa na black friday jest wydawana, raz mniejsza, raz większa. Promki są dobre zazwyczaj na rzeczy, które kupuję.

Chciałam wziąć jakieś e-booki z ebookpoint.pl, ale jak spojrzałam na najniższą cenę z ostatnich 30 dni, to okazało się, że na Black Friday zrobili podwyżkę. xD

Zaloguj się aby komentować