Komentarze (103)
@Wrzoo oczywiście że wierzą. W magię, duchy i cała resztę. Natomiast jako grzech postrzegają wszelkie próby kontaktu, wywoływania i posługiwania się "ciemna strona mocy".
A co do jogi, to masz na kolanach utwierdzać się w poczuciu swojej winy a nie relaksowac przy jodze. Przekazanie, że nie będziesz miał bogów cudzych przede mną naleY odczytać nie będziesz rozpraszał uwagi na inne formy kultu. Msza, różaniec, nowenna, roraty, tu procesja tam pielgrzymka, a skarbonka na ofiarę stoi przy wyjściu.
@Wrzoo @smierdakow Religia jest grą emocji. Dlatego też musi być podtrzymywana ciągłym obcowaniem z kościołem. Kościół yoge widzi jako konkurencję ze względu na przekierowanie w/w emocji w inną stronę.
Wzmianka o zaburzeniach jest prawdziwa pod warunkiem, że wszyscy w kościele są ich pozbawieni, a takie stwierdzenie jest wierutną bzdura.
Powyższe odnosi się do masy ludzi. W skali indywidualnej sprawy mogą wyglądać inaczej. Bo Kościołowi zasadniczo chodzi o właśnie masę.
@Wrzoo brakuje mi jakiegoś kompendium neochrzescijaństwa. Czytałem Biblię i Katechizm Kościoła Katolickiego, ale to bardziej przypomina Islam, niż to co znam z podwórka. Wśród Katolików panuje jakąś samowolka, każdy wierzy w co chce, a łączy ich tylko to, że chodzą do kościołów należących do Kościoła Katolickiego.
@tschecov każda formacja religijna bardziej nienawidzi i boi się innej formacji, niż ateisty lub niezrzeszonego.
chodzi o wpływy, władzę, kasę. było, jest będzie - nawet buddyści to nie są uśmiechnięte mniszki tak na prawdę.
i nie mam z tym problemu - pustka się wypełni tak czy śrak, po jednej religii przyjdzie inna. doszedłem do takiego przekonania kilkanaście lat temu - jak na razie znaki na niebie i ziemii wskazują, że mam rację
@tschecov trafiłeś w sedno z tą masą. to jest poukładanie społeczności, kraju, narodu. "ład społeczny". mamy to szczęście, że teoretycznie mamy rozdzielność kościoła od państwa (do czego m.in. dażyła endecja pod skrzydłami R. Dmowskiego), a w praktyce interesy obu instytucji. masy ludzi są poukładane wg pewnych norm, ale normy te nie wynikają z prawa, wręcz odwrotnie - z tradycji (często połączonej z religią). jak urzędas wchodzi z prawem, które ściera się z lokalnymi normami, to jest zgrzyt. są jeszcze miejsca, gdzie klecha coś odwali i go chronią, ale chyba już coraz mniej takich.
PS. Nieśmiało przypomnę, że u nas możemy myśleć po swojemu, ale islam to nie jest sama religia - to jest religia, prawodawstwo, prawo wykonawcze, sądownictwo, kultura, edukacja, siły zbrojne.
Tak więc w Polsce do kościoła można nie chodzić, a księdza nie przyjąć i można też mieć Apostazję i Anatemę
@lurker_z_internetu O, dokładnie. To trochę jak z ortodoksyjnymi żydami: mają pięcioksiąg, jasne, ale mają też jakieś swoje nakazy (najwyraźniej jest ich 613), które przez setki lat gromadzili, a które w teorii wynikają z tory właśnie. Przykładowo, według tych przykazań nie można jeść robaków z owocu po tym, jak wyszły z tego owocu.
...ja potrzebuję takiej listy wymysłów dla neokatoli.
@Wrzoo Nasz miejscowy katolicyzm przeplata się chyba z pogaństwem od tysiąca lat. Dlatego tak fajnie tych wiejskich bab posłuchać czasami. mi tam wszystko jedno która metafizyka, ale bajek się nasłuchałem
"I to jest dobre i tak rodzaj ludzki rozwija abstrakcę i empatię.
Tak mówię, i będzie zapisane.
Pan Wasz
slynny_skorpion"
@Wrzoo musi wierzyć, jeśli ktos jest prawdziwym katolikiem (a nie "niepraktykującym", który się nie zgadza z niektórymi dokrtynami).
W praktyce to głównie różne grupy podchodzace pod sekciarstwo, albo stare dewotki/dewoci na to zwracają uwagę. A potem wychodzą takie kwiatki, jak palenie randomowych rzeźb przywiezionych z Afryki, albo zeszytów z Hello Kitty, bo jeszcze złych duch przyjdzie i Cię zje :P Często to ci sami, którym nie przeszkadza, że ksiądz opiekun lubi bardzo młodych chłopców albo zaprasza nieletnie dziewczynki na pielgrzymkę do holelu we dwoje
@slynny_skorpion masz częściowa rację. Bo tak, mamy rozdzielność, W sensie nie czuję przymusu, a jedynie możliwość przynależenia do tej czy innej wspólnoty, to w wymiarze jednostki. Zarazem nie, bo nie ma czegoś takiego jak rozdzielność państwa/administracji od kościoła. Oni (nie ważne która opcja i partyjna i kościelna) grają do jednej bramki. Ich interesy się zazębiają.
@Wrzoo dlatego przytoczyłem przykład karate.
można palić trawę i się nie zaciągać.
@maximilianan mówimy o nazwach powszechnych, które mają swoje pełne znaczenie i historie. w dupie mam co kto sobie wyciąga z jakiej filozofii, ale prawda jest taka, jak napisałem. stąd reakcja konkurencyjnych funkcjonariuszy religinych. i do miłej jogi:
@slynny_skorpion joga nie nosi znamion religii, tak samo jak składanie rąk, zbieranie kamieni szlachetnych czy, o zgrozo, medytacja. Ale jak jogę praktykujesz z intencją "umieszczam czakry swojego ciała w odpowiednich miejscach aby je odblokować", po złożeniu rąk odmawiasz modlitwę, strzelając z łuku starasz się złączyć z duchami przodków aby zesłali Ci dorodnego jelenia, kamienie zbierasz bo dzięki temu będziesz mieć lepszą energię a medytujesz z mantrami uwielbiającym proroka to dopiero wtedy nosi to znamiona religii. Kurde istnieje nawet religia smażonego sera ale nikt nie mówi że jak robisz sobie tosty to czcisz bożków bo to oczywiste że ważne są twoje intencje przy wykonywaniu tych czynności
@Macer
"For the ancient Greeks, the sport of the Olympic Games was quite literally a religious exercise -- a display of religious devotion and worship," scholar Paul Cartledge writes in History Today. Athletes paraded into the stadium past a line of religious officials and often dedicated their performances to a patron god. Even the prizes were religious -- crowns of olive leaves made from trees in a sacred grove dedicated to Zeus.
And the winners, Cartledge continued, were revered in a religious way, as "having been touched by divinity, as being raised above the station of a mere mortal." When they were crowned, a procession headed to the temple of Zeus, where so many animals were sacrificed their ashes, blood and fat formed the altar.
https://www.ncronline.org/news/world/god-religion-olympic-games
@Wrzoo ale porownanie z dupy xD mieli uroczystosci religijne gdzie byly igrzyska, ale zaden by nie powiedzial ze jak cwiczy w gimnazjonie to oddaje czesc zeusowi xD chyba ze masz, jeszcze raz pytam, material zrodlowy z czasow starozytnych gdzie tak jest napisane, a nie jakies gównoanalizy ze smiesznych portalikow. to tak jakby mowic ze spiewanie jako takie to modlitwa bo w kosciele sie spiewa. tymczasem sama nazwa jogi oznacza jednosc z tymi jakimis bóstwami.
Strach przed "złymi duchami" jest zaprzeczeniem kluczowej dla całego chrześcijaństwa wiary w "jeden chrzest na odpuszczenie grzechów". To, że oazowe bzdury to antychrześcijańska herezja i bezmyślne kopiowanie różnorakich amerykańskich sekt to akurat absolutnie nic nowego – badacze, baptyści, jehowcy, zielonoświątkowcy i inni owcy nie uznają wiary w odradzającą moc chrztu świętego, więc boją się tego, co niepodzielny Kościół potępił w 315 roku n.e., czyli orawie 2k lat temu. Nieuctwo rzymskich cadyków naraża na szwank wszystkich chrześcijan.
@skorpion
"Sakramenty są widzialnymi zewnętrznymi znakami, które wyrażają niewidzialną rzeczywistość Bożej łaski, jej udzielają i ją oznaczają." ~św. Augustyn z Hippony (354–430), doktor i ojciec Kościoła
"Od rozciągania na macie dostaniesz złych duchów we krwi" ~"pastor" Billy Bob z Alabamy (wczoraj), były mefedroniarz, doznał objawienia podczas przedawkowania
@AdelbertVonBimberstein zgadzam się. wg. mnie kult maryjny to kult pogański (matka ziemia, matka boga, gaja, coś tam). tylko jakoś mało mnie to obchodzi
normalnie można żyć i mówić, że się w maryjkę nie wierzy, nawet w Polsce B (!). rządzą pieniądze i władza, jak wszedzię. umiejętność porozmawiania o zwyczajach, kulturze, historii, rodzinie - to jest wyzwanie. Dlatego pluję sobie w brodę, dlaczego jeszcze nie zaangażowałem się w lokalny folklor!
a!, czej, kaszojady. to do potem.
@AdelbertVonBimberstein no kapłaństwa jest jednak bardzo mocno umocowane w Nowym Testamencie. Jezus przecież mówi do apostołów: "to czyńcie na moją pamiątkę" oraz "komu odpuścicie grzechy są im odpuszczone" (tu również sakrament pokuty), dalej "idzie i nauczajcie wszystkie narody, chrzczac je". I do Piotra powiedział "ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduje Kościół mój". Jeżeli to nie jest ustanowienie kapłaństwa i papieża to nie wiem co nim jest
@Niepowtarzalny2 (Efezjan 4:10-13) "10 Ten, który zstąpił, jest i Tym, który wstąpił ponad wszystkie niebiosa, aby wszystko napełnić3. 11 I On ustanowił jednych apostołami, innych prorokami, innych ewangelistami, innych pasterzami i nauczycielami 12 dla przysposobienia świętych do wykonywania posługi, celem budowania Ciała Chrystusowego, 13 aż dojdziemy wszyscy razem do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary wielkości według Pełni Chrystusa."
Nowy Testament używa osobnych terminów na apostołów/przewodniczących gmin (μαθητής), starszych Kościoła (αστροναύτης) i diakonów (Διάκονος), więc podział na role i zadania jest tak stary, jak stary jest sam Kościoł. Poza tym, znacznie ważniejsze od tzw. "Biblii" (która jest zbiorem ksiąg przeznaczonych fo liturgii słowa, a więc najmniej ważnej części liturgii) są konstytucje apostolskie i epiklezy (modlitwy eucharystyczne), które jasno rozdzielają role nauczycieli, kapłanów i sługów (diakonów), można najwyżej dyskutować, czy podział na biskupów i kapłanów był w pełni jasny od początku, czy rozwinął się w czasach Pentarchii.
Cała ta dyskusja na temat jogi bierze się że strachu. Strachu przed straceniem władzy. Jak nie widzisz problemów to wymyśl je, łatwiej będzie Ci z nimi walczyć. Jak nie potrafią znaleźć rozwiązania problemu odchodzenia wiernych ze wspólnoty to wymyślają je, aby pokazać że jednak coś robią. A co do jogi, jest ona formą medytacji tak jak odmawianie różańca. Więc rodzi się pytanie: jeżeli odmawianie różańca jest dobro to czemu joga jest zła.
Chrześcijaństwo kiedyś: Ludzie śwętują przesilenie zimowe? Super, tak naprawdę to obchodzimy narodziny Jezusa. Ludzie malują pisanki na wiosnę? Pięknie, malujcie dalej, bo tak się składa, że pisanka to symbol zmartwychstałego Chrystusa. Ludzie czcą Trygława na świetej górze? Super, to postawmy tam świątynię Trójcy Świętej i będziemy czcić razem.
Chrześcijaństwo dziś: Ludzie robią wygibasy na matach? O nie, tak nie można!
@skorpion Chodziło mi o to, że chrześcijaństwo stało się tak popularne i powszechne, ponieważ było bardzo synkretyczne i umiejętnie komponowało jakieś wierzenia jako część swojej tradycji, dorabiając do tego filozofię, że tak naprawdę to w ten sposób czciłeś tak jedynego Boga, tylko do tej pory po prostu o tym jeszcze nie wiedziałeś
@GazelkaFarelka to się nazywa reformacja. zwykle się kończy dla pośredników i posłańców. z całym szacunkiem - chrześcijaństwo juz otrzymało wroga. jest, nie trzeba koniami jechać.
zarobią ci ,którzy już zarabiać nie muszą.
a wróg nie zrozumiał, że jest pionkiem, tylko się szarogęsi. cóż, po owocach ich czynów poznacie ich. wszystkich.
Joga, wschodnie sztuki walki, gry rpg, fantasy, muzyka, długie włosy u chłopaków, biżuteria xd Samo zło.
To pamiętam z list rzeczy zakazanych z katolickiej szkoły. Ciekawe czy zachodnie sztuki walki (np walka mieczem długim według traktatów z XV wieku) są już ok według księdza? Postawy, chwyty, dźwignie itd są podobne do tych wschodnich, fizyka ludzkiego ciała jest taka sama na całej planecie.
Ale w sumie czego my wymagamy, wtedy w szkole zakonnice i księża sami sobie zaprzeczali i na bieżąco wymyślali rzeczy sprzeczne z ich świętą księgą. Ale przynajmniej dzięki temu nawet ci wierzący uczniowie widzieli że coś jest nie tak xd
Ksiądz lekko mówiąc pierniczy jak potłuczony.
Praktykowanie jogi tak samo jak medytacji samo w sobie nie jest uznawane za kościół za coś złego, wręcz przeciwnie - dopóki traktuje się to tylko jako ćwiczenia ciała i umysłu, wzmacniające, relaksujące, uspokajające, rozciągające itd, to nie ma problemu. Kościół sprzeciwia się temu jeśli dodatkowo jest to powiązane z duchowoscia w znaczeniu jakichś bożków, duchów, łączenia z naturą itd
Niestety wychodzą potem tacy na ambony, głoszą swoje herezje i się dziwią, że ludzie od Kościoła odchodzą
Zaloguj się aby komentować







