Badania dowiodły, że 84% mężczyzn pytanych anonimowo stwierdza, iż lubi zapach własnych skarpetek po całym dniu użytkowania. 60 % mężczyzn uznaje zapach skarpet innych mężczyzn np. emitowany w szatni na siłowni jako satysfakcjonujący.


Zapach męskich skarpet był najczęściej łączony z domenami takimi jak: siła, ciężka praca, motywacja, dyscyplina i determinacja.

Tylko 7% mężczyzn powiązało zapach męskich skarpet z brakiem higieny.


Jednocześnie tylko co 10 mężczyzna uznaje zapach kobiecych stóp/skarpet jako przyjemny/podniecający.


#ciekawostki #nauka #mezczyzni #silownia #stopy #skarpety #ankieta #pytanie.

b3f4dce1-439b-4ff5-bd21-008985611d96

Czy lubisz zapach męskich skarpet po całym dniu użytkowania?

376 Głosów

Komentarze (26)

Źródło: no k⁎⁎wa, mówię Ci!


Nie próbuj racjonalizowac faktu, że lubisz smród skarpet i jeszcze podciągasz pod to stoopkarstwo. Jesteś obrzydliwy

@gaciarz Kiedy byłem na wycieczce z klasą, zawsze na drogę powrotną brałem czyste skarpetki, bo w pociągu zdejmowało się buty i wyciągało nogi na przeciwne siedzenie. Więc z uprzejmości wobec moich kolegów zakładałem wtedy te specjalne czyste skarpety.

Niestety inni nie mieli tego zwyczaju.

@maximilianan mode banuj fetyszystów co wskazali "tak" xD. Jak tak można. Fuuuj. To prawie tak ohydne jak sernik z rodzynkami.

Jakby co to ja źle nadusilem... Żeby nie było potem, że chodzę na kosza tylko aby walić gruchę do skarpet kolegów... Bo to by bylo głupie.

@gaciarz lol, albo dane z d⁎⁎y, albo świat jest bardziej po⁎⁎⁎⁎ny niż sądziłem xD. Jeśli j⁎⁎ią Ci stopy, to albo masz problem z higieną, albo problem dermatologiczny, albo jakiś ogólnoustrojowy. W każdym z tych trzech przypadków należy coś zrobić.

Nie ma nic złego w fetyszach, jeśli ktoś ma - jego sprawa, jego prawo, ale o higienę należy dbać, jeśli nie dla swojego komfortu, to dla komfortu ludzi wokół.

@Statyczny_Stefek chujowe buty lub skarpety to w sumie też problem z higieną, przecież higiena nie sprowadza się tylko do użycia mydła i wody, ale także do doboru odpowiednich kosmetyków, ubrań i nawyków.

Ej ale ja to nie wiem jak Wy ale ja mam dobre obuwie… Prawda wygląda jednak inaczej. Jeszcze parę lat temu wstydziłem się zdjąć buty jak gdzieś byłem u kogoś, choć z higieną nigdy problemów nie miałem. I tak nie mogłem znaleźć nic co by mi pomogło z tym fetorem. Jakoś z trzy może cztery lata temu wywiązała się rozmowa na ten temat na festiwalu, tam też poznałem gościa który polecił mi zbierać świeże szyszki, te szyszki mielić w drobnicę i wkładać sobie do butów na noc w jakiś skarpetach czy innym materiale. Od tamtego czasu zmiana na ogromny plus. Po kilkunastu godzinach pracy, ściągam buty i skarpety nie tyle co pachną ale nic nie śmierdzi, na skarpetkach czuć zapach płynu do płukania. Taki tam leśny sposób. Co sprawiło że tak jest, nie wiem, coś w tych szyszkach jednak było.

Zaloguj się aby komentować