#alkoholizm
Juz 3 miesiące bez alkoholu
#alkoholizm
Juz 3 miesiące bez alkoholu
@death070 zwal se konia.
Poczekaj jeszcze, 3m to dobry wynik ale nadal mało. W końcu dojdziesz do takiego etapu, że Ci to nie będzie w ogóle potrzebne. Ja ostatnio po kilku wkurwiających dniach sobie pomyślałem, że bez problemu da się to ogarnąć bez alkoholu, mało tego cieszyłem się, że mnie do tego nie ciągnie gdzie kiedyś byle wkurwienie to od razu po alko sięgałem
@cebulaZrosolu Jeśli wierzyć w te internetowe madrości których się duuużo naoglądałem np RUtkowski, to po już 3 miesiącach alko totalnie opuszcza organizm.
Ja widzę u siebie większą pewność siebie ale to może placebo być też.
Apropo ludzie myśla ze po kacyku ta trucizna opuszcza ciało otóż nie bo dalej krąży przez
6 TYGODNI
w organixmie pod postacią kwasu jakiegoś tam i atakuje mózg.
NIe wiem czy ludzie o tym wiedzą tak jak i o tym że jak np wydmuchasz rano 0,0 to i tak dalej możesz mieć spowolnione reakcje a już możesz jechać.
Po prostu wydech i niczym nie świadczy ale ustawodawca tak to sobie wymyślił że świadczy.
Jeśli nawet lubiłem się dobrze najebać w weekend to ile z tego prawie 1k oszczędności jest
Tylko ze jakoś w portfelu tego 1k nie widzę
Gorąco polecam Psychobiotyk, albo jakiś nawet zwykły Probiotyk, bardzo ułatwia powrót do równowagi, zarówno psychicznej, jak i fizycznej.
Gdybym wcześniej odkrył Psychobiotyki, to wyzwolił bym się z chlania o wiele szybciej.
Uspokoiłem się, mam więcej cierpliwości, łatwiej mi zapanować nad gniewem, lepiej śpie.
U mnie pierwsze zmiany zauważyłem po 2 tygodniach, ale czasami może być potrzebne i 4-6.
Sprawy są groszowe, a moim zdaniem działanie lepsze niż jakieś antydepresanty w tym wypadku.
@death070 Ja właśnie spierdoliłem sprawe z identycznym licznikiem. Za to kaca mam filmowego: odruch zwrotny na samą myśl-m.in.wlasnie teraz. Przyjmuję że kluczem do nie spierdolenia sobie kolejnych sześciu miesięcy życia jest wyciągnąć 100% z tego cierpienia więc ani piwka ani panadolu nie ruszam. No ale juz mnie puszcza, a pod oknem , czujesz pan, lambada - festyn w Skierniewicach.
Nie do wiary jak ja się oszukałem, jeszcze wiedząc o tej imprezie.
No c⁎⁎j mi w d⁎⁎ę po prostu.
Aby do poniedziałku.
Powodzonka OPie, naprawdę nie warto tego psuć

Zaloguj się aby komentować