A właśnie też się zapytam.


Jaka dystrybucja linuksa na laptopa Lenovo, mam tam jakieś i7, rtx 3070ti, chyba 32giba ramu, ale rzadko odpalam (kupiłem go pod BG3 i przeszedłem xD) i mnie wkurwiają windows updaty i inne gówna jak mam włączyć dwa razy w miesiącu z czego w luj czasu to szpiegowskie gówno się aktualizuje.

Głównie do wypełniania jakiś dokumentów typu podatki webowe aplikacje pod to + pdf używam.


Jak będzie trzeba to sobie jakoś granie ogarnę jak mi się zachce ale wątpię bo wolę biegać niż grać.


#komputery #linux

Komentarze (50)

@AdelbertVonBimberstein ja zawsze polecam Linux mint ze środowiskiem graficznym XFCE. Ale to dlatego, że prosty że mnie chłop i nie lubię wodotrysków

@cebulaZrosolu @AdelbertVonBimberstein Mint z XFCE / Cinamon to jedna z najsensowniejszych dystrybucji. Stabilność i całkiem nowoczesne pakiety.

Można się bawić w ultra nowości typu Nobara, jednak stabilność jest zagadka.

Z kolei ultra stabilne rozwiązania typu Debian nie sa dobre z uwagi na znacznie starsze pakiety.

@AdelbertVonBimberstein - ja używam Linux Mint ze środowiskiem Cinnamon - ale zaraz ktoś poleci inne distro - warto spróbować tak ze 3 różne dystrybucje i wybrać tą, która najlepiej pasuje.

@AdelbertVonBimberstein Stare przysłowie mówi, "Taka, jaką posiada twój przyjaciel linuksiarz, jeśli nie masz przyjaciół, to Ubuntu." Przy czym konkretniej powiem Linux Mint - to dystrybucja bazująca na Ubuntu, ale z wyciętym całym śmietnikiem od firmy Canonical.

@LondoMollari inne przysłowie mówi "instalowanie Ubuntu to krok do homoseksualizmu". Jedyna dystrybucja, której imho trzeba unikać jeśli ktoś poleci.

@AdelbertVonBimberstein

Jak wypełniasz dokumenty i ogarniasz sobie w necie podatki to starczy jakikolwiek.

Jakbyś grał w gierki to poleciłbym steam os i pada.

@AdelbertVonBimberstein Debian + xfce + Chicago 95. Korzystam od kilku lat i jestem bardzo zadowolony.
Edit: pic rel

38a6f4f2-2820-40ac-be83-09aed4120801

@LondoMollari Nie miałem z nim żadnych problemów, ale przerzuciłem się z Ubuntu, więc pewnych trudności mogłem nawet nie zauważyć.

Obecnie Fedora z KDE, graficznie schemat dość podobny do Windy, ale niestety częste aktualizacje nie zawsze wiążą się ze stabilnością, więc trzeba ogarniać. Kiedyś był Kubuntu, czyli Ubuntu z KDE. Może stabilny, ale za to wiele innych problemów.

@3zet Endeavour OS i Debian Testing to nie są dobre wybory na start xDDD. Dla początkujących raczej nie poleca się distro na których coś się może zepsuć po każdym update xD. Mimo, ze sam siedzę na EndeavourOS od 3 lat to nie polecę go komuś kto dopiero zaczyna.

@Catharsis jak najbardziej są. Początkujący będzie w stanie zepsuć nawet i idiotoodporne distro. Do tego o wiele wiele łatwiej zepsuć stabilne distro w czasie aktualizacji wersji a tak taki debian testing sam pomału transformuje się w nowsze wydanie. Endeavour OS pozwala liznąć trochę Archa bez instalowania sobie Archa 🙃

@AdelbertVonBimberstein Testowałem kilka windowsopodobnych i tak:

  • zorin dziwny

  • pop os totalnie dziwny i niedorobiony

  • mint spoko - bardzo czysty, nie znam się za bardzo na linuksach i nie wiem czemu ludzie wybierają oparty na ubuntu które jest oparte na debianie jak można też minta opartego na debianie

  • peppermint - bardzie lekka wersja w stylu mint ale chyba niepowiązany - chyba najbardziej mi podszedł

@AdelbertVonBimberstein Przez swoje życie wyprobowalam różne dystrybucje i środowiska graficzne. Kiedys co rok zmienialam na coś innego. A teraz juz od chyba z 10 lat Debian Testing + XFCE na zawsze w moim sercu.

@AdelbertVonBimberstein O panie, ale to musisz odpowiedzieć na za⁎⁎⁎⁎ście ważne pytanie. Czy chcesz, żeby ludzie kiwali z uznaniem, kiedy mówisz im jakiej dystrybucji używasz? A jeżeli tak, to ile jesteś na to gotów poświęcić wysiłku?

Jeśli cena (we krwi i łzach) nie gra roli, to Gentoo.
Jeśli cena umiarkowana, to Arch.

A jeżeli jesteś leniwy, to nie wiem czy Ubuntu to dobry pomysł. Wychodzi dwa razy w roku i trzeba robić wtedy duży update. Dla odmiany taka Fedora (też uznany system z dużą ilością wsparcia) updejtuje się całkiem sprawnie sama - nie trzeba robić reinstalli. Z Ubuntu niby też nie trzeba, ale zbiera się dużo badziewia i koniec końców trzeba jednak.

WAŻNA UWAGA:

Masz kartę graficzną NVIDII, a to może być źródłem dużej ilości zabawy. Gdyby się coś nie odpalało na początku, to te sterowniki mogą być źródłem problemów. Na każdy system można je ściągnąć w mniej lub bardziej poprawny sposób. Jeżeli sposób będzie niepoprawny to stery nie będą się same updejtować. W skrócie - w Linuxie trwają prace nad otwartymi sterami do nVidii, ale nVidia mocno to blokuje. Więc te sterowniki instalują się z automatu, ale nie działają. Trzeba często doinstalować te dostarczane przez nVidię (czasem nazywane proprietary). Systemy dla początkujących często mają to rozwiązane z automatu (np. można wybrać przy instalacji).

Miłej zabawy z Linuxem!

P.S.: Polecam nie wywalać całkiem windowsa, tylko Linuxa zainstalować obok, tzw. dual boot. Wtedy jeżeli jeden z systemów niedomaga, dalej masz drugi. Ważna jest kolejność. Instaluj linuxa PO windowsie, bo windows przy instalacji zepsuje to czym linux sie odpala.

@Legendary_Weaponsmith Gentoo jest proste jeśli umiesz czytać dokumentację. Dla kogoś kto chce zrozumieć trochę bardziej jak system działa i jak jest zbudowany nie ma nic lepszego.

@odyshon W punkt - dostałem kiedyś od szefa 'zadanie bojowe'. Chciał żebym poznał lepiej linuksa - kazał mi zainstalować Gentoo. Zeszło z 5 dni roboczych mając inne obowiązki. Odczucie dokładnie takie jak opisujesz - wystarczy czytać ze zrozumieniem. Rzeczony szef podobnie sam zaczął przygodę z IT - w wieku kilkunastu lat kupił komputer dosłownie 'ze złomu' i zainstalował Gentoo siedząc kilka dni i kombinując.

@bandziorek Same here. Ileż to się kompilowało na starym Duronie 800. A i wtedy trzeba było wszystkie stage od 1 do 3 z bootstrapem robić, nie to co teraz że masz gotowe stage 3 i sobie rozpakujesz jak księciuniu albo w ogóle binarki :D

@AdelbertVonBimberstein jak szukasz czegoś coś zastąpi Windowsa, to mint ew manjaro jak wolisz przygody. Ogólnie już było wspomniane wcześniej, karta nvidii I Linux to jest przygoda na desktopie. Imo mint ma to w miarę ogarnięte

@Fingal raczej nie przygoda, tylko ostry nóż. Trzeba umieć się obejść i tyle. No i jedne gry lepiej inne gorzej. Naprawdę ciężkie rzeczy czasem lepiej puścić na Windows. Tak jak z AMD lepiej puścić ciężkie na Linux (więcej FPS w cyberpunk).

@AdelbertVonBimberstein polecany mint jest ok ale jest jedno ale: jeżeli irytują cię pojawiające się od czasu do czasu aktualizacje w windzie i konieczna z tym do wykonania aktywność to przy linuksie się mocno zdziwisz. Tam od użytkownika wymaga się jednak odrobinę więcej uwagi ale powodzenia 😁

@Legendary_Weaponsmith pytanie czy potrzebujesz takiego odczucia, po drugie czy masz skila żeby to obsłużyć. Po latach w linuksie w końcu sobie dałem na luz, postawiłem winde 11 i gram w herosów nie zastanawiając się co się w systemie dzieje.

@pigoku mi też przeszło po latach. Śmiga Ubuntu, chociaż snapy wkurwiają. W sumie czekam tylko aż system padnie, żeby postawić Fedorę z Mate - moim window managerem niezmiennym od 2008 roku (Mate jest bazowany na Gnome2 i powstał kiedy Canonical (Ubuntu) nagle zmienił domyślny window manager na taki do tabletów).


A tak to wjb. Jak ktoś mówi, że nie umiem Linuxa, bo mam Ubuntu to mnie to trochę bawi, ale faktycznie jak się średnio znasz to jedyne po czym możesz kogoś oceniać to jego distro. Ubuntu faktycznie było super te 20 lat temu. Każdy problem, (a było ich dużo) opisany na Ubuntu Forums. I ten wspaniały "miły" styl odpowiedzi ludzi z linuksa vs chamski z Windowsa. Co prawda umiałem angielski więc nie spotkałem się z polskimi toksykami. Chociaż i admini na polibudzie pomogli jak coś nie chciało działać i nie udawało się znaleźć na necie.


Teraz wszytko działa od ręki, pomocy jest od chuja nawet do tych najbardziej "niszowych" systemów. A LLMy to już w ogóle, Linuksa można by lekko zmienić i nazwać Full Self Drive (jak Tesla) i sąd w Kalifornii wcale by nie orzekł na niekorzyść takiego systemu.


Jedyne co się nie zmieniło w Linuxie to kontrola jaką masz nad systemem i to, że dwie komendy i możesz usunąć system i wyczyścić dysk. Albo wyłączyć wkurwiające przypomnienie. Albo dodać do paska ikonę-skrót-przycisk do przełączania między słuchawkami, a głośnikiem.

@Legendary_Weaponsmith oczywiście teraz Linux jest w pełni uzywalnym systemem w którym wszystko można sobie wyklikac, jest jak to piszesz jak Tesla w trybie slef drive. Zmienił sie bardzo bo pierwsze linuxy, które stawiałem jeszcze na moim celeronie 300 miały problem przejść przez instalator. Tylko że problemy w Linuxie zaczynają się z czasem jak zaczyna się nawarstwiać kupa pakietów instalowanych przez każde oprogramowanie, coś nie chce pójść bo wersja pakietu się nie zgadza, jakieś oprogramowanie rozrzucilo po całym systemie chuje wie jakie pliki, a finale nie jak chcesz pograć w herosów to albo pojadą albo nie. I ta niby władza nad systemem jest po nic skoro powoli musisz się stawać guru od wszystkiego. A ja chciałem tylko pograć w herosów 😁 Po ostatnich latach na mincie postawiłem winde 11 i to był jakmoddech świeżego powietrza. Póki co mi się podoba ale może jeszcze wrócę. Na lapku mam Linuxa i patrzę z politowaniem jak jak przeglądarka nie może się zaktualizować bo nie.

@AdelbertVonBimberstein Zapytam bo chyba nie padło. Czy masz jakieś doświadczenie z linuksami? Jeśli nie to jak dużo czasu chcesz poświęcić żeby się czegoś nauczyć? Jeśli nie masz doświadczenia i jie masz czasu to coś z rodziny Debian/Ubuntu bo zdecydowana większość poradników w internecie jest dedykowana właśnie tym systemom.

Potwierdzam, Mint Cinnamon. Nie bez powodu dawali mi kompa z tym systemem w każdej pracy, jaką miałam. No i mam go też na osobistym. On po prostu działa, nie ma problemów ze sterownikami, a updaty możesz robić albo nie

Wszystko w sumie zależy od tego ile masz czasu i jak bardzo ci się chce:
Polecane bezpieczne wybory: Mint, Zorin OS.
Inne popularne opcje które dla wielu osób działają: Ubuntu, Fedora.
Fajne opcje jak ci się nudzi i lubisz eksperymentować: CachyOS, EndeavourOS.
Distro do grania: Nobara, Bazzite.
Te opcje odradzam: Pop!_OS, Manjaro, Debian, elementary OS.
Chcesz aby twój komputer nie uruchomił się po instalacji: Arch, Gentoo, Linux From Scratch.

A tak na poważnie to Mint Cinnamon Edition jest i od prawie zawsze był najczęściej polecanym distro na start dla początkujących i ogólnie jako distro do po prostu korzystania i nie walczenia z komputerem. Ale ja osobiście od jakiegoś czasu bardzo lubię polecać Zorin OS ponieważ niczym nie ustępuje Mintowi a wygląda dużo lepiej i nowocześniej. No i to jest teraz jedno z popularniejszych distro dla osób przechodzących z Windowsa na Linuxa.

@Catharsis Z Zorinem jest taki problem, że jest wersja Pro, która dodaje kilka skórek i darmowych programów open source za $50. Dziwne zachowanie.

Minta można skonfigurować tak, żeby wyglądał dokładnie jak Zorin OS. Swoją drogą, każdego Linuxa można tak skonfigurować.

@dolitd Nie rozumiem w czym problem xD. W sensie ta wersja pro to jest taka bardziej alternatywa dla zdonejtowania, ona prawie nic nie daje i możesz ją kupić aby wesprzeć twórców. System jest normalnie darmowy do korzystania. Pro dodaje tylko parę layoutów pulpitu, tapety i preinstalowany zestaw programów.

Minta można skonfigurować tak, żeby wyglądał dokładnie jak Zorin OS. Swoją drogą, każdego Linuxa można tak skonfigurować.

Tak, ale on nie chce się bawić tylko zainstalować i mieć od razu gotowe.

@Catharsis A czym problem? W tym, że firma z.o.o., bo Zorin Group nią jest, próbuje zarabiać na darmowym software. Tak się nie robi w środowisku open source.

@dolitd Ale ty sobie zdajesz sprawę, że wszystkie największe firmy zarabiają na darmowym software który jest open source? Myślisz, że skąd większość dużych projektów open source ma pieniądze aby wgl istnieć? Kto odpowiada za Fedorę czy Ubuntu lol. Mało jest takich dystrybucji, które są w 100% niezależne i fundowane jedynie z datków użytkowników. A nawet jak już jest, to najprawdopodobniej bazuje na jakiejś która taka nie jest.

Autorzy takiego KDE wiele razy pisali, że względnie mało ludzi wrzuca im jakiś donate np. co rok. Ostatnio była akcja, gdzie dosłownie o to prosili wyświetlając powiadomienie w systemie. Ludzie odpowiadający za Zorina wpadli na kreatywniejszy pomysł udostępniając opcjonalną ulepszoną wersje systemu. Nikt jej nie każe kupować i nie jest ona do niczego potrzebna, sam napisałeś, że możesz sobie skonfigurować dowolnego Linuxa tak aby przypominał to co robi ta ich płatna wersja. Zresztą oni nawet nie są pierwsi którzy coś takiego zrobili.

A jeżeli chodzi ci o fakt, że oni dodają do płatnej dystrybucji darmowe programy to ja bym na to patrzył w inny sposób. Płacisz im za to, że oni znaleźli darmowe odpowiedniki płatnych programów z Windowsa. Jak kupisz wersje Pro to nie musisz googlować alternatyw każdego płatnego programu z Windowsa tylko dostajesz od razu gotową listę sprawdzonych i zaufanych programów. Dla początkujących to jest super sprawa bo niektórych przerasta nawet sam proces szukania takich programów i potem ich instalowania.

@LondoMollari To w zasadzie nie jest taki głupi pomysł. Slackware ma nowy release raz na dekadę to jak @AdelbertVonBimberstein zainstaluje teraz to zdąży laptopa wymienić bez aktualizacji xD

@LondoMollari wiesz ja nie wiem, ja Linux arch/gentoo używam na wszystkich maszynach jako główny system od 25 lat więc jaki by nie był to preferuje nad Windows

Zaloguj się aby komentować