Zdjęcie w tle

schweppess

Gruba ryba
  • 1183wpisów
  • 828komentarzy

W najbliższy czwartek lecę do Amsterdamu. To będzie druga wizyta. Pierwsza była w 1994 roku, 3 miesiące przed maturą. Jestem ciekaw jakie wrażenia będą teraz.

Zaloguj się aby komentować

A to bardzo podobny obraz - Glasgow Docks tego samego artysty. Większość jego dzieł jest w podobnym klimacie, polecam.

f5974142-e33b-4f46-979d-b74f27e22cc1

Zaloguj się aby komentować

6 maja 1991 roku przy współpracy z Metal Mind Productions ukazał się drugi studyjny krążek punkowej polskiej kapeli Armia zatytułowany Legenda. Tą płytę jednak nie można określić jako punkową, ponieważ Tomasz Budzyński wraz z kolegami nagrał coś zdecydowanie bardziej ambitnego i wysublimowanego. Muzyka na niej zawarta to mariaż wspomnianego hardcore/punka z klimatami nowofalowymi i niekiedy gotyckimi. Dźwięki waltorni mogą zaś przywodzić na myśl skojarzenia z albumem To Mega Therion grupy Celtic Frost. Niesamowite są też mocno inspirowane gnostycyzmem teksty utworów napisane przez Budzyńskiego. Kompozycje takie jak tytułowa, Gdzie ja tam będziesz Ty, Opowieść zimowa czy Nie ja to już praktycznie klasyki polskiego rocka.


Sam album został ciepło przyjęty przez fanów i recenzentów, a zainteresowanie koncertami Armii było spore.


https://www.youtube.com/watch?v=g_J4iNgsgwk


#muzyka #punk #armia

@schweppess O kurde, moje dzieciństwo. Pamiętam, jak za gówniaka sprzedawałem na rynku używane książki z kolegą i tak strasznie miałem nadzieję, że uzbieram na najnowszą kasetę Armii, która była wystawiona w kiosku tuż obok mnie. I nie dozbierałem I nigdy nie udało mi się też pojechać na żaden koncert...

drugi studyjny krążek punkowej polskiej kapeli Armia zatytułowany Legenda. Tą płytę jednak nie można określić jako punkową,


@schweppess troche nie czaję tego opisu. Punkowa kapela, ktora nie nagrywa punkowych plyt?

Armia wywodziła się że środowiska punk rockowego i od punk rocka zaczynała, by na Legendzie zacząć odchodzić. Co zresztą słychać, gdyż utwory na drugim albumie zdecydowanie odstają od tego, co uchodzi za kanon w punkowej muzyce.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dziś mija 37 lat od premiery drugiego krążka brytyjskich thrasherów z Onslaught o tytule The Force. Zepchnięty w cień przez klasyczne płyty z gatunku pokroju Reign in Blood Slayera, do dnia dzisiejszego wybornie się broni i zmusza głowę do headbandingu. Na dodatku ten wyzierający z płyty satanistyczny klimacik robi niesamowitą robotę.


https://www.youtube.com/watch?v=fvffyhk1T0A


#muzyka #thrashmetal #metal

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wydrukowany w technologii 3D przez izraelską firmę Steakholder Foods pierwszy w historii gotowy do gotowania filet rybny. Nawiązała ona współpracę z singapurską firmą Umami Meats, od której otrzymuje wyhodowane w mięśnie i tłuszcz mięso. Ta druga ma nadzieję na wprowadzenie swoich pierwszych produktów na rynek w przyszłym roku, począwszy od krajowego, a następnie na amerykański i japoński. Sama hodowla komórek jest nadal zbyt droga, aby dorównać kosztom tradycyjnych owoców morza, toteż póki co komórki ryb rozcieńcza się w bio-inku składnikami roślinnymi.


Izraelczycy chwalą się, że ich potrawy praktycznie natychmiast po wydrukowaniu i wyjęciu ich z drukarki nadają się do spożycia. Wszystko to zasługa nowej i na razie trzymanej w tajemnicy technologii, która podobno została opatentowana. Do tej pory mięso z drukarek 3D wymagało czasu, aby dojrzeć i dopiero wtedy nadawało się do spożycia.


Do siedziby firmy Steakholder Foods na degustację "filetu z drukarki 3D" został zaproszony premier Izraela Benjamin Netanjahu i był ponoć zachwycony.


https://www.reuters.com/world/middle-east/dished-up-by-3d-printers-new-kind-fish-fry-2023-05-03/


#jedzenie #izrael #druk3d

ec07435c-deab-4d87-a61c-75462e44667a

Kurcze czekam jak ten gościu w dredach co pije kawkę o tym będzie opowiadał. Czytamy naturę chyba ale jestem zbyt leniwy żeby spr. Zajaramy był jak opowiadał o poprzedniej technologi druku komórkami i przyjelem mega dawkę wiedzy przystępnie wytłumaczył przebieg procesu

@schweppess

Wszystko to zasługa nowej i na razie trzymanej w tajemnicy technologii, która podobno została opatentowana


No to opatentowana czy trzymana w tajemnicy? Bo o ile wiem to patenty są jawne. Z resztą skąd miałbyś wiedzieć czy nie naruszasz patentu, skoro ten jest tajny?

Zaloguj się aby komentować

5 maja 1992 roku przez wytwórnię Relapse Records wydany został debiut amreykańskiej formacji deathmetalowej Incantation zatytułowany Onward to Golgotha. Krążek do dnia dzisiejszego robi spore wrażenie i dla mnie jest jednym z najważniejszych w dziedzinie ekstremalnego grania. Cholernie duszna, a zarazem potężna muzyka, wyeksponowany bas, chorobliwie niskie, orające podłoże wokalizy i wszechobecne bluźnierstwo. Nie była to łatwa pozycja zatem dla słuchacza, a mniej wytrwali często przegrywali pojedynek z tą istną ścianą dźwięku. Ci pozostali jednak zazwyczaj padali na kolana przed zmasowanym ostrzałem zaserwowanym przez Incantation. Kompozycje ociekają złowieszczymi riffami, barbarzyńsko brzmiącymi bębnami i bestialskimi rykami, co w efekcie skutkuje istnymi wulkanem diabelskiej energii. Nie będę się hamował, debiut tej zacnej grupy to po prostu istny rozpierdol niszczący wszystko, co napotka na swojej drodze.


https://www.youtube.com/watch?v=CBt-mwGtvHc


#muzyka #metal #deathmetal

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

3 maja 1993 roku na rynku ukazał się nakładem wytwórni Roadrunner czwarty album death metalowej grupy Pestilence zatytułowany Spheres. Płyta ta niczym "Focus" innej grupy z tego gatunku Cynic, wykraczała daleko poza ramy death metalu, serwując słuchaczowi dźwięki progresywne i udziwnione. Odbioru nie ułatwia duszne, kliniczne brzmienie, które jednak idealnie pasuje do kompozycji przeładowanych cybernetycznymi i syntezatorowymi dźwiękami. Tym samym jest to jeden z najbardziej oryginalnych krążków, jakie zrodziła muzyka metalowa. Krążków wybitnych i unikalnych.


https://www.youtube.com/watch?v=vwFge9JjEgs


#muzyka #metal #deathmetal

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Concept art stworzony przez Clyde'a Caldwella w 1996 roku dla Bethesdy. Zamiast Morrowind trzecia część The Elder Scrolls miała nosić nazwę Tribunal.


#grafika #fantasyart #theelderscrolls #morrowind

15266ab1-7c7e-4496-8831-572db060ce0e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Skaliste egzoplanety to jedna z najbardziej interesujących obiektów w kosmosie. To one są bowiem głównymi kandydatkami na miejsce w kosmosie, gdzie może istnieć życie. Ostatnimi czasy przyjrzano się więc jednej z nich znanej jako GJ 486 b. Znajduje się ona w odległości 26 lat świetlnych od Ziemi w gwiazdozbiorze Panny. Krąży bardzo blisko swojej gwiazdy macierzystej, czerwonego karła typu M, wykonując pełny obieg w ciągu zaledwie 1,5 dnia ziemskiego. Jest przy tym o około 30 procent większa od Ziemi, a przy tym niemal trzy razy od niej cięższa.


Z powodu tak bliskiego położenia względem swojej gwiazdy jest zbyt gorąca, aby nadawała się jako strefa życia. Jej temperatura powierzchni wynosi około 430 stopni Celsjusza. Jednak postanowiono sprawdzić, czy posiada ona atmosferę za pomocą techniki zwanej spektroskopią tranzytową. Polega ona na obserwowaniu zmiany jasności gwiazdy, gdy planeta przechodzi przed nią z naszej perspektywy. Wtedy część światła gwiazdy jest pochłaniana przez atmosferę planety i zmienia swój kolor (długość fali).


W grudniu 2022 roku JWST obserwował dwa tranzyty GJ 486 b i zebrał dane o częstotliwościach światła podczerwonego w widmie. Następnie zespół badawczy pod kierownictwem Sarah Moran z Uniwersytetu Arizony w Tucson użył trzech metod analizy danych, aby znaleźć dopasowanie do znanych cząsteczek atmosferycznych. Za pomocą modeli komputerowych uwzględniających szereg różnych cząsteczek ustalono, że najbardziej zbliżonym dopasowaniem jest para wodna. A tej nigdy nie wykryto wokół skalistej egzoplanety. Uczeni jednak zastrzegają, że para wodna może być związana ze zimnymi plamami na samej gwieździe, a nie z samą planetą.


Dlatego też za pomocą takich narzędzi jak Kamera Bliskiej Podczerwieni (NIRCam) i Spektrograf Średniej Podczerwieni (MIRI) zespół planuje dokonywać dalszych obserwacji i obserwować planetę podczas jej zaćmienia. Wkrótce więc być może poznamy odpowiedź na pytanie, czy GJ 486 b jest pierwszą skalistą egzoplanetą znaną z posiadania atmosfery. I czy ta atmosfera jest złożona z pary wodnej.


https://www.nasa.gov/feature/goddard/2023/webb-finds-water-vapor-but-from-a-rocky-planet-or-its-star


https://spidersweb.pl/2023/05/atmosfera-z-pary-wodnej-na-superziemi.html


#astronomia #kosmos

Rozpierdolmy Ziemie - szukajmy planety z hipotetycznym życiem na która i tak nigdy nie dotrzemy. Zgrywam się troche, bo to ciekawe oraz rozwój nauki jest potrzebny nawet jeżeli w określonym horyzoncie czasowym nie widać zastosowania takich badań.

Zaloguj się aby komentować