no więc dzisiaj się dowiedziałem że moje auto na każdym zakręcie ostrzejszym niż 90 stopni, jadąc szybciej niż 20km/h wpada w poślizg podsterowny. Coś mi trze w kole i auto nie jedzie tam gdzie chce tylko sie przepierdala na przeciwny pas. Dobrze że to odkryłem na pustej drodze. Może poćwicze w nocy jak sie z poślizgu wychodzi
czy mogę ładować LiPo 7.4V z zasilacza labolatoryjnego? Czas ładowania dla mnie nie znaczenia, więc mogę go ładować powoli jeżeli dzięki temu będzie bezpiecznie. Na necie raz czytam że można, a raz że bez balansera sie może zapalić.
czy ktoś korzystał z trenerów interpersonalnych? Polecicie osobie z aspergerem?
Czy to będzie takie samo pierdolenie co pick-up artists.
Trafiłem teraz na ciekawy film gościa który reklamuje przy okazji swoje usługi, ale sam film mi się całkiem spodobał, i myślę czy dać mu szansę. Wprost wyjaśnia jakie zachowania o których nie wiedziałem wywołują jakie reakcje u innych ludzi
@redve - zdecydowanie polecam pracować nad sobą - jesteś w takim wieku, że uważasz, że jesteś ukształtowany i wszystko rozumiesz - a tak naprawdę jeszcze dekady pracy nad sobą przed Tobą.
Do pracy nad sobą jest potrzebny, ktoś kto przeszedł podobną drogę i wie co działa a co nie - niekoniecznie to musi być trener personalny - może to być mentor z uczelni czy pracy (wiem, że jeszcze nie masz pracy - ale szukasz).
Mam kilka rzeczy, które sobie podsumowałem bo mentoruję ludzi, ale to jest brain dump, który bez kontekstu może nie przysłużyć się tak jak przepracowanie rzeczy z żywa osobą - jak jednak chcesz to mogę opracować i przesłać Ci jak się odezwiesz na priv.
wiem że moge użyć akcelerometru, żyroskopu, magnetometru oraz barometru żeby opisać dokładnie jak zmienia się pozycja rakiety w czasie.
Wiem też że do kontroli pozycji rakiety nie mogę używać zwykłego GPS, ponieważ ten jest ograniczony właśnie po to żeby ludzie tacy jak ja nie budowali w domu pocisków rakietowych.
Pytanie brzmi: w jaki sposób poznam dokładnie początkową pozycje rakiety?
Mój plan zakłada wzięcie mapy terenu z jakiegoś googla, wybranie na niej kilku punktów a następnie wyznaczenie miarką dokładnych odległości od tych punktów, i je w ostatniej chwili wpisać jakoś do komputera pokładowego przez co wyznacze dokładnie pozycje startu ale nie mam pojęcia jak to wpisze (może sie będe podpinał pod serial monitor).
Rakieta wie, gdzie się znajduje przez cały czas. Wie to, ponieważ wie, gdzie jej nie ma. Odejmując to, gdzie jest od tego, gdzie jej nie ma (lub to, gdzie jej nie ma od tego, gdzie jest - zależnie od tego, które jest większe), otrzymuje różnicę lub odchylenie. Podsystem kierowania używa odchyleń do generowania poleceń korygujących, aby przemieścić rakietę z pozycji, gdzie jest, do pozycji, gdzie jej nie ma, i docierając do pozycji, gdzie jej nie było, a teraz jest. W rezultacie pozycja, gdzie jest, jest teraz pozycją, która nią nie była, a wynika z tego, że pozycja, która nią była, jest teraz pozycją, która nią nie jest.
W przypadku, gdy pozycja, w której jest, nie jest pozycją, gdzie jej nie było, system uzyskał wariację pozycji, a wariacja pozycji polega na różnicy między tym, gdzie jest rakieta, a tym, gdzie jej nie było. Jeśli uważa się, że wariacja jest istotnym czynnikiem, może być ona również skorygowana przez podsystem kierowania. Jednak rakieta musi również wiedzieć, gdzie była.
Scenariusz komputera kierowania rakietą działa w następujący sposób: Ponieważ wariacja zmodyfikowała niektóre informacje, którymi dysponuje rakieta, nie jest pewna, gdzie się znajduje. Jednak jest pewna, gdzie jej nie ma, z pewnym marginesem, i wie, gdzie była. Teraz odejmuje to, gdzie powinna być od tego, gdzie jej nie ma, lub odwrotnie, i różnicą między tym a algebraiczną sumą tego, gdzie nie powinna być, a gdzie była, jest w stanie uzyskać odchylenie i jego wariację, którą nazywamy błędem.
nawigacja cywilna gps oferuje dokładność z rozrzutem około 30m
nawigacja wojskowa to dokładność około 3m
jedne z najlepszych nawigacji które testowałem 2004+, pocket pc, windows mobile, odbiorniki gps sirf 3+plik z lokalizacją satelit-działa w gęstym lesie
porównanie do nawigacji z Samsung Galaxy S 24 ultra z 2024r:
Samsung S24 ultra to gówno, ma problem ze znalezieniem sygnału gps w lesie
w tej samej lokalizacji chińskie mio a701 za dolara z 2004 roku tego problemu nie ma - nawigacja w gęstym lesie zaopierlala jak ta lala
@redve po ostatniej zmianie pracy potwierdzam. Przez LI "kontaktowali" się HRowcy bez pojęcia o stanowisku, znali tylko słowa klucze ("nie masz nic o AWS a wymagamy", bo miałem pełną nazwę), wysyłali masówkę, drugi koniec Polski, "full remote, 2x w tygodniu z biura w Krakowie". Dlatego można tam co najwyżej wyciągnąć nazwę firmy, sprawdzić kto tam pracuje (a nuż jakiś znajomy się znajdzie) i aplikować bezpośrednio przez ich stronę. I tak jak pisze @vrkr , znajomości to klucz. Bez polecajki nie miałem odpowiedzi przez 3 tygodnie, a po podbiciu przez ziomeczka nagle kontakt po 2h.
Ostatecznie dorwałem pracę z pominięciem LI, od wysłania CV do podesłania umowy minęło 6 dni.
dzisiaj chyba nie ma zadymy? W ogóle od chyba 2 lat nie widziałem walk kiboli z policją, i bardzo mnie cieszy że więcej jest rodzin z dziećmi niż patusów na świętach narodowych
nie zdążyłem zamówić LiPo do odpalania rakiety, ale odkopałem kilka fajnych modułów do arduino. Przez następne kilka dni będę pewnie sie bawił filtrami Kalmana i spróbuje śledzić trasę którą pokonał obiekt bez używania GPS.
Nie wiem czy to dobry tag, ale polecicie jakieś gry imprezowe?
Robię domówkę na 15 osób, mniej więcej 1/3 nie pije w ogóle i nikt nie pije dużo (czyli jakiś alkochińczyk odpada), i myślę co przygotować. Chcę wydrukować karty do gry z kapitanem bombą, może jakieś monopoly i spróbuje ogarnąć karaoke, ale nie mam pomysłu co by jeszcze można zrobić. Coś co będzie angażujące, i dostępne dla większej grupy. Grupa w wieku ok. 22 lata.
Planszówki niby też mogą być, ale z doświadczenia wiem że nikomu się nie chce na imprezie analizować skomplikowanych instrukcji i wszystko powinno być maksymalnie uproszczone
5 sekund - masz w 5 sekund np. wymienić 3 rzeczy, które można naprawić
Dobble - dynamiczna gra w karty obrazkowe, jak je zobaczysz to wyjaśnienie zasad trwa pół minuty
Tabu - chyba każdy zna. Tłumaczysz swojej drużynie hasło bez używania kilku zabronionych słów. Można kupić grę z fizycznymi kartami, ale są też apki do grania.
Kameleon - każdy coś mówi na jakiś temat (np. film, miejsce, osoba), przy czym gracz będący kameleonem widzi kilkanaście możliwych haseł, a reszta wie które jest poprawne. Jak każdy coś powie, to głosujemy kto był kameleonem. Trzeba uważać żeby nie podpowiedzieć za bardzo, bo jak poprawnie wytypujemy kameleona, to ma on szansę jeszcze odgadnąć o czym była mowa i wtedy wygrywa.
Sabotażysta - karcianka, potrzebne trochę miejsca na stole. Wykładając karty budujemy tunel do skarbu, a sabotażyści przeszkadzają, ale w taki sposób, żeby jak najpóźniej wyszło na jaw, że to oni są sabotażystami.
Z tego co wiem, w USA policja nie sprawdza potencjalnych pijanych kierowców alkomatem, bo ci mogą legalnie odmówić.
Wiem że w Polsce to tak nie działa, ale hipotetycznie co by się stało gdybym odmówił dmuchania? Potraktowanoby mnie jako pijanego (w Czechach chyba tak jest) czy zabranoby mnie na badania krwi?
@redve wrzuc poszczegolne opisowe elementy cv w chata gpt, bo jak ktos bardzo dobrze zna angielski, to pare drobnych rzeczy razi w oczy. Nie mowie, ze twoj angielski jest zly, bo w jezyku mowionym nie takie biedy ludzie robia, ale jednak na papierze powinno byc idealnie glownie chodzi mi o brak “a/an/the” w niektorych miejscach
Kto nabywa, przechowuje lub używa wyroby pirotechniczne bez wymaganego pozwolenia,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
2.
Tej samej karze podlega, kto dopuszcza się czynu, o którym mowa w ust. 1, działając w imieniu lub w interesie osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej.
I jeszcze do tego może dojść 171 kk. A przynajmniej 20 lat temu u mnie pod to poszło.