Ludziska z tagu #motocykle. Wy tak często?
#wypadek #bekazpodludzi

Ludziska z tagu #motocykle. Wy tak często?
#wypadek #bekazpodludzi
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Trochę muzycznego czarnego humoru :)
#heheszki #iran #usa
Zaloguj się aby komentować
88 + 1 = 89
Tytuł: Nova Roma
Developer: Lion Shield
Wydawca: Hooded Horse
Rok wydania: 2026
Gatunek: City Builder
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 15h 14min
Ocena: 8/10
Jako fan strategii ekonomicznych, nie mogłem przejść obojętnie obok Nova Roma od studia Lion Shield (twórców świetnego Kingdoms and Castles). Tytuł ogrywałem na PC w ramach Game Passa i muszę przyznać, że to kawał niesamowicie wciągającego city-buildera, który wyróżnia się czymś, co rzadko działa dobrze w takich grach – mechaniką wody.
Zaawansowana fizyka wody oraz genialny system budowy akweduktów. Woda w Nova Roma nie jest tylko statyczną teksturą na mapie – ona żyje, płynie, reaguje na ukształtowanie terenu i potrafi zalać nizinne dzielnice miasta podczas ulewnych deszczy.
Prawdziwa zabawa zaczyna się, gdy musimy doprowadzić czystą wodę z górskich potoków do rzymskich łaźni, fontann czy ogrodów w sercu naszej metropolii. Budowanie wielopoziomowych, imponujących akweduktów, stawianie tam, kontrolowanie przepływu i ciśnienia oraz zarządzanie zbiornikami retencyjnymi daje niesamowitą satysfakcję. Złe zaplanowanie infrastruktury hydrologicznej może skończyć się odcięciem połowy miasta od dostaw albo katastrofalną powodzią, która zmyje domostwa naszych poddanych.
Poza świetną hydrologią, to klasyczny, bardzo miodny city-builder. Zaczynamy od małej osady, a naszym celem jest stworzenie potężnego rzymskiego polis. Musimy dbać o kaprysy bogów (stawiając świątynie), zaspokajać rosnące potrzeby obywateli (od chleba po igrzyska w koloseum) oraz radzić sobie z kaprysami pogody czy najazdami barbarzyńców. Gra balansuje między relaksującym planowaniem dzielnic a momentami kryzysowymi, przez co syndrom "jeszcze jednej tury/jeszcze jednego budynku" wchodzi tu wyjątkowo mocno.
Gra jest dostępna w abonamencie PC Game Pass w wersji "beta" (jest sporo ikonek w grze nadal niedostępnych). Jeśli lubicie strategie i budowanie, powinno się spodobać. Gdyby przyszło mi zapłacić pełną premierową cenę na Steamie, pewnie chwilę bym się zastanowił, ale w subskrypcji to fajna odskocznia od kolejnego zabitego orka :P
Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/
#gamesmeter #gry #gamepass

Gra jest ok, ale to beta I to wciąż surowa, więc deadlock bo wydało się punkciki technologii nie tam gdzie trzeba jest jak najbardziej możliwy.
Gra ma przeciwników ale to tak nic nie wnosi do rozgrywki że polecam wyłączyć.
Samo zarządzanie wodą fajne, woda płynie i może jej brakować, ale timberborn to to nie jest.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Robi wrażenie. Pies pasterski zagania owce.
#ciekawostki #natura #psy #rolnictwo
Zaloguj się aby komentować
Trochę OT.
Czy autor tagu #gamesmeter i strony https://gamesmeter.bieda.it/ mógłby poprawić generator bo statystyki nie działają. Niestety nie wiem kto nim jest :(
Dziękuję.
Zaloguj się aby komentować
87 + 1 = 88
Tytuł: Aphelion
Developer: Don't Nod
Wydawca: Don't Nod
Rok wydania: 2026
Gatunek: Przygodowa
Użyta platforma: Xbox Series X/S
Czas do ukończenia: 9h 38m
Ocena: 6.5/10
Fabuła rzuca nas w niedaleką przyszłość, w której Ziemia powoli przestaje nadawać się do życia. Trafiamy w skafandrze na nowo odkrytą, skutą lodem planetę, która ma być ostatnią nadzieją ludzkości. Historia skupia się na dwójce astronautów, których misja badawcza już na samym początku zamienia się w totalny chaos i dramatyczną walkę o przetrwanie. To miks powolnej przygody, thrillera i gry zręcznościowej, gdzie z jednej strony badamy mroźne, nieznane środowisko, a z drugiej – próbujemy uciec przed wiszącym w powietrzu niebezpieczeństwem.
To nie jest gra akcji, przy której zerwiecie nockę z wypiekami na twarzy. Jest tu mnóstwo gadania, powolnego eksplorowania i zwyczajnego błądzenia po liniowych lokacjach. Trzeba po prostu lubić takie specyficzne, momentami wręcz „nudne” gry, które stawiają na budowanie chłodnej, samotnej atmosfery kosmosu kosztem dynamicznej rozgrywki. Elementy zręcznościowe czy sekwencje skradankowe bywają momentami toporne i potrafią lekko sfrustrować, a tempo rozkręcania się historii dla wielu osób będzie barierą nie do przejścia.
W oficjalnym sklepie Xboxa gra wisi za prawie £30 (ok. 150 zł) i moim zdaniem to zdecydowanie za wysoka cena jak na tak małą i korytarzową produkcję. Regrywalność tego tytułu wynosi równe zero – poznasz historię raz i nigdy więcej do niej nie wrócisz, bo nie ma po co. Ograj w GamePass.
Aphelion ma świetny, gęsty klimat rodem z dobrych filmów sci-fi i potrafi zaciekawić opowieścią, ale mechanicznie bywa nużący i niedopracowany. Jako darmowy tytuł w ramach abonamentu – idealny na dwa, trzy spokojne wieczory. Jako pełnoprawny zakup za ciężką kasę – niestety rozczarowanie.
ps. Słowo Aphelion (w języku polskim: aphelium lub punkt odsłoneczny) to termin astronomiczny oznaczający punkt na orbicie ciała niebieskiego, który znajduje się najdalej od Słońca.
Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/
#gamesmeter #gry #xbox #gamepass #aphelion #scifi

Zaloguj się aby komentować
85 + 1 = 86
Tytuł: Mixtape
Developer: Beethoven & Dinosaur
Wydawca: Annapurna Interactive
Rok wydania: 2026
Gatunek: Adventure
Użyta platforma: Xbox Series X/S
Czas do ukończenia: 2h 45min
Ocena: 7.5/10
Wpadła mi ostatnio w ręce (a raczej na dysk Xboxa w ramach Game Passa) gra Mixtape. Jeśli lubicie produkcje typu "przegadane interaktywne opowiadania", to zapraszam na kilka słów podsumowania po napisach końcowych.
W skrócie: to taki trochę amerykański film o nastolatkach, którzy właśnie kończą szkołę średnią i lada moment rozejdą się w swoją stronę. Cała oś fabularna kręci się wokół tytułowej składanki kasetowej (mixtape'u), którą przygotował jeden z głównych bohaterów. Gra jest mocno osadzona w klimacie lat 90. i dla mnie osobiście była to przyjemna podróż w czasie – dokładnie do okresu, kiedy sam byłem w wieku tych dzieciaków.
Jasne, to wszystko jest "bardzo amerykańskie". Momentami łapałem się na myśli: „Człowieku, chciałbym mieć ich 'problemy' w tamtych czasach” xD. Mimo to historia potrafi chwycić za serce. Pojawia się tu ten specyficzny, nostalgiczny smuteczek związany z nieuchronnym przemijaniem i końcem pewnego etapu, ale ostatecznie zostajemy z przesłaniem, że życie po prostu toczy się dalej.
Gra zajmuje zaledwie około 3 godziny, więc to idealny tytuł na jeden, gęsty wieczór.
Co ciekawe, moją największą barierą w pełnym wczuciu się w klimat okazała się... sama muzyka. Spodziewałem się hitów, które katowaliśmy w latach 90., tymczasem nie znałem ani jednego utworu z całej gry. Twórcy postawili na kawałki bardzo niszowe (przynajmniej z mojej perspektywy) – być może były to lokalne hity w USA w latach 70., 80. czy 90., ale do mnie ten soundtrack nostalgicznie nie przemówił, a szkoda, bo przy grze o robieniu kasetowego mixtape'u to dość kluczowa sprawa.
Mimo niszowej muzyki i mocno amerykańskiego sosu, bawiłem się naprawdę dobrze. Bardzo lubię ten gatunek gier i jeśli twórcy zdecydują się kiedyś na zrobienie drugiej części – na pewno w nią zagram. Do dobrego filmu młodzieżowego z tamtych lat zawsze chętnie wracam, nawet w formie interaktywnej.
Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/
Ścieżka dźwiękowa: https://www.youtube.com/watch?v=d_KErlj9IQo&list=PLj3mmR7QACLo_GVwHxO8pTQUlG9MbKjgH
Więcej info: https://games.gg/mixtape/guides/mixtape-soundtrack-all-28-songs/
#gamesmeter #gry #xbox #gamepass #recenzja

@boogie jak to niszowe? Iggy Pop? Joy Division?
Ogólnie pisalem tu reckę ale w koncu wykasowałem. Muzyka fajna, grafika nawet znośna (a momentami ładna), problemy (jak to u nastolatków) z d⁎⁎y. Poza tym samograj i typowa gra love or hate, albo się wczujesz albo bedzie cię wkurwiać ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
Jeśli ktoś ma sentyment, niekoniecznie do lat 90 a do ich obrazu w amerykańskiej popkulturze to warto ograć, szczególnie w gejmpasie. Ja tam nostalgłem kilka razy ale jeśli nie czujecie klimatu to raczej nie polecam.

@Stashqo wykonawców znam, utworów użytych już nie. Można było zdecydowanie popularniejsze kawałki wrzucić, które by przypasowały większej publice. To nie jest gra tworzona przez jednego czy dwóch programistów, tylko spore studio deweloperskie. Wg mnie powinni iść w kierunku bardziej popularnej muzyki z tamtych czasów bo produkt musi się sprzedać.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Amerykanki czekają na wyniki testu. Niepewność i napięcie sięgają zenitu
#heheszki
Zaloguj się aby komentować
Coś nie bangla :(
Klikam i klikam i nic :(
#hejtobugi #hejtowyzwanie

Zaloguj się aby komentować
#hejtobugi #moderacja
Czy #hejto znowu umiera bo mi się bardzo wolno ładuje oraz nie działają #hejtowyzwanie
Zaloguj się aby komentować
Myślicie, że można dostać fioletowe? :)
PS. Proktolodzy lubią to xD
#heheszki #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Światowa stolica golfa. Jedna runda gry to £355 :)
#szkocja #boogietravel #uk golf





Zaloguj się aby komentować
To jest bardzo #czarnyhumor.
Ostrzegałem :)
#heheszki
Zaloguj się aby komentować
Nie lubisz sąsiadów z dołu? :)
PS. Istnieje ryzyko, że Ty jesteś tym sąsiadem :)
#heheszki #blackmetal #taniec
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować